sobota, 1 kwietnia 2017

Jak odnowić lodówkę???


Lodówka jest wielkim dylematem przy remoncie kuchni, jeśli kogoś stać na nową to ja po prostu wymieni.

Otóż nasza lodówka jest z nami jakiś czas, sentymentów żadnych do niej nie czuje, bo w dodatku otwiera się w inną stronę niż powinna... 
Z przyjemnością wymieniłabym ja na nowy model np. takiego pięknego SMEGa ;-)


Niestety jak to w życiu bywa szkoda wyrzucić od tak kupę kasy.
Nasza staruszka miała się dobrze, z zewnątrz troszkę zardzewiała i kuła w oczy srebrzystością.

Pierwszym pomysłem było pomalowanie całej lodówki farbą tablicową.
Lodówkę należy zmatowić papierem ściernym, odtłuścić, malować wałeczkiem.
Remont był robiony w listopadzie, zimno... a farba tablicowa śmierdzi niemiłosiernie :(
Ogólnie gdy poszperacie w internecie dużo ludzi zastosowało tablicówkę na lodówkę, niejednokrotnie jej nie zmatowili papierem ściernym, są zadowoleni a farba się trzyma podłoża.

Drugim pomysłem była farba tablicowa w rolce, miałam ją długi czas na ścianie... ona jednak zostawia wiele do życzenia. 
Prawda jest taka iż miałam ją przyczepioną bezpośrednio na ścianę, a powinnam na sklejce :-)
W każdym bądź razie musicie kupić odpowiedni wymiar tablicy, dopasować, przyciąć i przykleić.
Czy da się odkleić ją z łatwością od lodówki? Nie wiem niestety, od ściany odeszła łatwo bez uszczerbków.


Trzeci pomysł to oklejenie okleiną samoprzylepną.
Wzorów i pomysłów jest tak wiele, że się ciężko zdecydować


Nasza kuchnia w odróżnieniu od reszty domu jest stonowana, tam postawiłam na prostotę, czystą kartkę, którą można zmieniać.

Główną ozdobą kuchni są różnego typy plakaty, które sama sobie drukuje z darmowych stron czy grup.
Postanowiłam więc poszukać czegoś w tym klimacie.
Wpadła mi w oko mata magnetyczna!!!
Idealna, czarno biała, łatwa w montażu - choć nie było tak łatwo, musieliśmy się nagimnastykować z przycięciem.


Myślę, że u nas był to najlepszy z możliwych wyborów.
Lodówka się wtapia w całość i wygląda przyjemnie dla oka.
Zastrzeżeń nie mam z ręką na sercu to mogę napisać.
Mata jest łatwa w utrzymaniu czystości, ładnie się prezentuje, do tego robi duże wrażenie na wszystkich gościach, którzy widzą ją pierwszy raz.
A Wam jak się podoba?

Chyba to był ostatni post z cyklu zanudzanie remontem, mam nadzieję jednak, że komuś pomoże w w wyborze :-)

Pozdrawiam Was serdecznie :*

11 komentarzy:

  1. Boska! Te teksty doskonale odzwierciedlają Wasze serducha. I zanudzaj, zanudzaj takimi perełkami jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za miłe słowa😊 Jeśli mi się pomysły nie skończą, to będę wrzucać posty z diy
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Kochana jak dla mnie Wooooow !!!! Rewelacyjnie wyszlo !!! :))) Baardzo mi sie podoba :) Mysle ,ze wybralas naajlepsze rozwiazanie :))) I szczerze poprosze wiecej takich postow , mi tu nic a nic nieeee zanudzasz :)))) Cuuudowna jest ta Twoja Kuchnia :)))) Buuuuziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana uwielbiam Twoje komentarze, budujące dla mnie bardzo :-) Kuchnia idzie w odstawkę, bo... korytarz czeka!!! Mam mnostwo pomysłó i doczekać się nie mogę, tatko mniej :-)
      Buziol Agus!
      ps. Twoje kury juz ruszyly w swiat ;-)

      Usuń
  3. Widziałam podobne teksty jako obrazki albo naklejki na ścianach, ale Twoja wersja na lodówce bez wątpienia najlepsza i jedyna jaką do tej pory spotkałam w tej wersji. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję bardzo, milo czytać taka opinie :-)
      Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  4. super pomysł :) pewnie za jakiś czas sama zdecyduję się na takie rozwiązanie ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł...rewelacyjnie wygląda taka lodówka, chyba skradnę pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tę matę znalazłaś? czy sama drukowałaś?

      Usuń
    2. Na allegro jest mnóstwo,jeśli musisz przycinać radzę wziąść zapas... Precyzyjnie cięte a i tak ręką leci ;-)

      Usuń
  6. Pięknie :) Zresztą, zawsze miałaś talent i mnóstwo ciekawych pomysłów. Szkoda, że nie wiedziałam, ze prowadzisz bloga :) od dziś będzie na pewno moją stałą lekturą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)