sobota, 18 lutego 2017

Zabudowa licznika - DIY


Remont kuchni skończony, został nam tak zwany LIFTING.

Tak oto na głównej ścianie w kuchni mamy dwa przeogromne liczniki, przeniesienie ich wiązało się z dodatkowymi kosztami, które i tak były naciągnięte do granic możliwości.
Musieliśmy coś wymyślić, początkowo nasz BOHATER DOMU wziął ciężar sprawy na siebie.
Plan obmyślony, projekt zrobiony, zostało kupić materiały....
i tu jak zwykle zimny prysznic, nie opłaci się...
kto da nam gwarancję iż wyjdzie...
że będzie wyglądało przyzwoicie?
że kasy w błoto nie wyrzucimy?

Jak zwykle z opresji uratowała nas IKEA
Kupiliśmy szafkę z serii BRIMNES oraz ramkę na zdjęcia.


 Tył szafki i ramki został pomalowany farbą tablicową trzy razy.
Tablicówka powinna odpocząć około 30godzin przed pierwszym malowaniem kredą.


Po wyschnięciu dzieci miały swoje pięć minut ;-)



 Zostały nam półki do szafek kuchennych, z jednej z nich Tatko wyciął brakujący element i przykleił na sylikon :-D
Zapytacie czemu na sylikon, cóż okna tak w Uk montują, to nam półkę też utrzyma stwierdziliśmy  ;-)


Dołożyliśmy półki ozdobne ...
tadam...


                                           przed                                                                         po


Prawda że lepiej:-)

Dziękuję Wam kochane za miłe słowa pod ostatnim postem, mam nadzieję że i ten wpis zainspiruje Was do zmian.

Pamiętajcie chcieć to móc!
Pozdrawiam serdecznie.

6 komentarzy:

  1. Ale świetnie to wyszło! :D Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, nakombinowaliśmy sie, ale się udało :P

      Usuń
  2. No bajeczny efekt! Zawsze masz super pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za mile słowa i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Pieknie to wyglada! W ogole bardzo mi sie podoba Wasza kuchnia, mamy ten sam styl ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)