wtorek, 20 października 2015

Chwilunia z życia Olunia


Olivek to żywe srebro bez dwóch zdań. 
W ciągu minuty potrafi być wszędzie, czego nie może dostać stara się uzyskać płaczem, jeśli sobie nie radzi z czymś zanosi Mai.

Ja patrząc na niego się męczę ;-)

Sprzątamy razem przed snem, wcześniej nie ma sensu.
Nadal najbardziej interesują go mazaki ku mojemu utrapieniu!
Rozumie wszystko co się do niego mówi, mowa o prostych, codziennych czynnościach.
Mówi coraz więcej.
Nadal nie śpi w nocy, nadal rodzice przypominają Zombi - przynajmniej na Halloween nie muszę się przebierać czy specjalnie starać ;-D
Interesuje się książkami, a raczej rysunkami w nich, uwielbia się wspinać, umie robić fikołki...
mówie Wam trzeba mieć oczy dookoła głowy, nigdy nie wiadomo co wymyślą!


Relacja brat - siostra bywa różna, grunt że nie boję się ich razem w pokoju zostawić :-D
Razem najlepiej wychodzą im tany..tany.. bo nikt nikomu nic nie zabiera, nie wyrywa, nie burzy!

Maja jest najlepszą donosicielką na Olivka
-Mamo on się wspina..
-Mamo on ma pilota...
-Mamo on coś kombinuje
-Mamo wchodzi na krzesło...
-Mamo wylewa wodę...
Tak więc, tym sposobem nie będąc w pokoju wszystko wiem co Olo robi 
Dzięki Ci córko jesteś moim skarbem :-*

Czekam z utęsknieniem na chwilę kiedy będziemy mogli się zwyczajnie ponudzić... pospać... poczytać..poleżeć...

Dla Was kochani dużo siły i słońca ..

Ciociuni Marzence życzymy zdrówka i spełnienia marzeń.

Ja lecę zrobić tostowe chlebki z serkiem!

11 komentarzy:

  1. Masz dwa Skarbki w domu :))))) Wazne by byli zdrowi i szczesliwi ,a z czasem wszystko sie ulozy i uda Ci sie Madziu ponudzic :))) Zycze Ci juz teraz ,abys mogla sie wkoncu wysypiac !!! :) Pozdrawiam Was Serdecznie :))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Agus :-* oby sie spelnilo w koncu!

      Usuń
  2. Fajny chłopczyk i kochana córeczka :)) oj Mama coś mi się wydaje, ze jeszce dłuuuuugo sie nie po nudzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja mam takie wrazenie, wlasnie to ponudzenie jest naszym marzeniem z tata... tak lezec i nic nie robic... nic nie musiec ...

      Usuń
  3. Wszystko przede mną :) Ale już widzę, że Aaron nie pójdzie w stronie brata i nie będzie spokojnym dzieckiem, który potrafi przez 30 minut rysować czy bawić się głupim sznureczkiem. No i Artur już też zdaje mi relacje - Mamo, on ziewnął. Mamo on ulał. He he, co my byśmy zrobiły bez tych naszych starszaków.
    Dużo sił życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko ja mam wrazenie ze drugie dziecko jest 98% jest inne niz pierwsze... taki bonusik azeby sie rodzice nie nudzili!
      opanowane sztuczki trzeba kolejny raz zweryfikowac ;-)

      Usuń
  4. przyjdzie czas to sie ponudzicie i zatęsknicie za czasami kiedy trzeba bylo wszystko jakoś ogarnąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ze tak, wspominanie bedzie znacznie latwiejsze ;-)

      Usuń
  5. U nas starszy też raportuje, co młodszy właśnie wyprawia ;) Ale to taka troska braterska :)
    Dzisiaj sobie wspominałam, jak to było z jednym dzieckiem i ile innych rzeczy robiliśmy :)
    Trzymajcie się ciepło, bawcie i wysypiajcie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Chłopaki tak mają, że wleźć muszą wszędzie ;) U nas kłótnie ostatnio praktycznie codziennie - przeplatane oczywiście wspólną zabawą ;) Mam nadzieję, że Oliemu się wkrótce to spanie poprawi i będziecie mogli się w końcu wyspać ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...