środa, 5 sierpnia 2015

Nasze podróże, York


Pogoda w tym roku w Uk pod psem, ciężko jest ubrać się odpowiednio, wyjść bez parasolki z domu.
Pada, wieje, po czym wychodzi słońce na kilka minut i nie ma czym oddychać!
Pogoda nie sprzyja wojażom, którym chętnie byśmy się oddali, prognozy sprawdzamy przed każdym wyjściem, bluzy ciężkie wciąż wleczemy ze sobą :-(

Pewnego pięknego dnia, na który wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem wybraliśmy się na obiecaną wycieczkę pociągiem.
Frajdę miały dzieciaki, Olivek ciągle suszył zęby, Maja zaś przepadła w sklepie Disneya.


Naszym celem był York, wybraliśmy to miasteczko ponieważ jak na pierwszą podróż było idealne, nie za blisko... nie za daleko :-)


Jak zawsze odwiedziliśmy muzeum pociągów.


Znalazłyśmy z Mają cudowną książkę o pociągach, idealne dla małego odkrywcy.
Książka ma wspaniałe ilustracje pociągów od parowych po obecne, wszystko pięknie opisane, kartki mają zakładki w których można zobaczyć co się kryje pod obrazkiem, nas zachwyciła.
Więcej możecie wygooglować na jej temat, a TU obejrzeć ilustracje. 
Pisząc posta zobaczyłam, że są jeszcze o statkach, samolotach i ciele człowieka.


Kilka kadrów z Yorku :-)







Zizi nie chwaliłaś się, że restauracje otworzyłaś?!
:-D


Olivek najczęściej podróżował w nosidle, jego ciekawość nas strasznie spowalniała ;-)




Potrzebujemy więcej takich dni jak ten.... słońca nam potrzeba jak chleba, choć bez tego ostatniego da się żyć, to ciężko bez tego pierwszego!

15 komentarzy:

  1. Anonimowy6/8/15 01:18

    haha... zeby to jedna, cala siec restauracji! :)
    York uwielbiamy, ale tegorocznej pseudo letniej pogody juz nie bardzo ;)
    Jednoczymy sie z Wami w bolu....
    PS Ale malutki ten Wasz Olo....
    zizi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhy no prosze ładnie sie ustawilas ;-)
      Oli maly albo ja taka wielka ;-)

      dzis u nas z pogoda przegiecie :(

      Usuń
  2. a u nas taka garówa, że ledwo żyjemy i z tego co widziałam do połowy sierpnia tak będzie...nic tylko słońce i ponad 30 stopni...
    fotki super, a mała księżniczka w różowej sukience miodzio, pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ze nie da sie wyposrodkowac pogody, wszyscy by byli szczesliwi :)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  3. Widać, że udana wycieczka :) Życzę Wam bardziej łaskawej pogody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację to są piękne dni . Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Wakacje sie docenia bardziej, gdy dzieci chodza do szkoly... obecnie najcenniejszy czas!

    OdpowiedzUsuń
  6. My książeczkę mamy wypożyczoną z biblioteki . My w tym roku wakacji praktycznie nie mamy, zimno , cimno i pada :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba Wam się książeczka?
      u nas z pogoda zalezy... dzis rano zapowiadalo sie strasznia a potem wyszlo slonce!

      Usuń
  7. Bardzo lubię York za te kamieniste uliczki, piękny zamek, katedrę i wspaniałe restauracje i kawiarenki nad brzegiem rzeki. Oczarował mnie od już podczas pierwszej wycieczki i bardzo lubię do niego wracać. Tez tak czekamy na ładną pogodę żeby coś można było zorganizować na świeżym powietrzu. Chyba ten weekend nie będzie najgorszy. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajniutkie zdjęcia i jaki psiak cudny

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piękny ten York! W ogóle muszę wreszcie do UK się wybrać. Tylko z daleka od Disney store ;)))

    W PL za to afrykańskie upały. Z przyjemnością oddam Wam z 10 stopni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, uwielbiam Anglię. Często tam jeżdżę do rodziców. Współczuje Wam jednak pogody, u nas straszne upały aktualnie. Ale pewnie też długo to nie potrwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, ze wycieczka się udała :) Piękne zdjęcia i widać, że naprawdę klimatyczne miejsce... :) W muzeum Pociągów zapewne przepadlibyśmy na długie godziny - Fabi uwielbia pociągi co mnie wcale nie dziwi skoro ma tatusia po "kolejówce" ;)
    U nas z kolei słońce - upały po 40 stopni i też nie da się wyjść z domu :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (24) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (127) gadzety (47) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (64) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (12) Kto czyta nie błądzi (1) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (41) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (54) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (28) recykling (3) rodzina (18) rozdawajka (5) sen (8) sesja (15) stylizacje (6) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (8) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (23) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)