piątek, 21 sierpnia 2015

Moja slodka codziennosc

Zbliża się nieubłaganie kolejna miesięcznica Olivka, stał się on rezolutnym chłopcem, który to kocha swoją mamusie ponad wszystko.
Mama ma być w obrębie oczodołów inaczej jest ryk, tupanie i szukanie matczynych ramion. 
Całe dnie matka czuje się jak na sznurku, każde wyjście z domu, czy to cichaczem, czy też nie kończy się wyjem, bo.... jak matka mogła iść gdzieś bez niego.

Relacje dzieci są fantastyczne, lubią ze sobą przebywać, choć zgrzyty są...
Dzięki wstawieniu biurka do Mai pokoiku bitwy są mniejsze, najgorzej jest gdy młody niszczy ułożone lalki, zastawę stołową, czy wyleje zupę!
Gdy są koleżanki u Majusi wówczas woła:
-Mamo papmersiak nam przeszkadza... weź GO!

Batalia zębowa się skończyła, mamy wszystkie 8 zębów, złapiemy troszkę oddechu na szczęście.
Noce są coraz lepsze, tylko jedna pobudka, za to śpimy do 5 rano czasem... 
Eh

Majeczka zmieniła się nie do poznania, jest taka samodzielna, kochana, pomocna, zaradna i mądra.
Jej odpowiedzi niejednokrotnie mnie zadziwiają.
Ostatnio dostała zeszyt... moje dziecko najbardziej na świecie cieszy się z nowych kredek, mazaków, zeszytów, notesików i takich tam...
Zapytałam ją co pisze:
- Piosenkę piszę...
-O czym Majusiu
- O przyjaźni 
:-)


Za nami 4 tygodnie chodzenia na treningi boksu, dzięki nim Maja stała się bardziej samodzielna, podejmuje wyzwania, nie przejmuje się porażkami, zwiększyła się jej motoryka, sprawność fizyczna.
Mam też cichą nadzieję, że odporność. Dzieciaki dostają w kość, jest to godzina wzmożonego wysiłku fizycznego 5 razy w tyg. Najważniejsze jest jednak dla mnie, iż zaczęła lepiej stawiać stopki, notorycznie nimi wcześniej zamiatała do środka.
Dodatkowo jest tam strasznie szczęśliwa, a ja ukradkiem ocieram łzy gdy na nią patrzę.

Spełniło się dzięki chrzestnej marzenie Mai o balecie :-)
Ja szłam na zajęcia 6miesięcy - wstyd... co!!!
Drugie zajęcia za nami.
W domku mamy "boksującą baletnicę"
:D
Zacięcie do gier planszowych Oluś odziedziczył po Majuli chyba.
Nie uwierzylibyście jak on zawzięcie walczy z pudłem, żeby wyciągnąć planszówkę.


Majeczka również ciągle by grała, czy jej minie ta pasja???
My już wymiękamy.


Jeśli nie gramy to się księżniczkujemy...


lub się smoczymy...



Ja nadal cierpię na niedoczas, sklecenie parę słów jest trudne.

Ostatnie miesiące były cięzkie dla nas wszystkich.
 Kolejny raz życiu zadaję tysiące pytań...
odpowiedzi zero dostaję, strasznie to demotywujące.

Nauczyło mnie za to:


Powiem Wam, że wyrosłam z gierek i pogrywań... nie chce mi się mojej bezcennej energii tracić.

bo...


Miłego weekendu kobietki, żyjcie tak jak chcecie, to Wasze życie!

17 komentarzy:

  1. Ha! Maja boksująca baletnica :) Super!
    U nas też mazaki i zeszyt to duet idealny. Zajmują na długo, a potem podziwiamy dzieła.

    Trzymaj się i nie dawaj się tam!

    Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, a mazaki to super sprawa, zwlaszcza gdy takie dziela powstaja! :)

      Usuń
  2. Cudowne zmiany u was. Super! Ja tez cierpie na niedoczas, a moj Olciu ma to samo co olis w posiadaniu mamy. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, niech te nasze chlopaki poluzuja cugle troszke :*

      Usuń
  3. Znam to ja jestem na „ sznureczku „ Natalki Twoja córeczka jest fantastyczna , to jest cudowne „boksująca baletnica” . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy22/8/15 12:05

    Piękny wpis :) jak zawsze miło Ciebie poczytać :) głowa do góry i łap chmury!! Skoro cierpisz na niedoczas to znaczy, że Twoje życie musi być ciekawe! :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ciekawe to za duzo powiedziane, raczej w biegu moglabym Go nazwac!

      Usuń
  5. Pierwsze zdjęcie jest the best of the best!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy więcej fotek o takiej tematyce hihi, w tym takie gdzie Maja przytula Ola a on oddychac nie moze... nie ma to tamto milosc boli! ;-)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe cytaty... Takie życiowe. Oby przyszły piękne dni :) dziękuję za dawkę fotek do poparzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne dzieciaczki...niezły mix boks i balet :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję :)
      mi tez sie strasznie podoba ten mix, choc nie wiem jak w roku szkolnym wszystko nam sie uda polaczyc!

      Usuń
  8. super pomysł z tym boksem, po takim treningu Maja nie bedzie sie niczego bała:) U nas tez tworzenie piosenek o słowach przedziwnych, choć raczej nie op przyjaźni,a bardziej katastroficzne o dinozaurach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze bedzie w przyszlosci umiala się bronic - pod warunkiem ze nadal bedzie box sprawial jej przyjemnosc, obecnie Pani ja bardzo chwali, ona jest szczesliwa :-D

      Chlopcy sa pomyslowi a ich wyobraznia przerasta matczyne rozumowanie... ekstra polaczenie u Was: dinozaury, katastrofy

      Usuń
  9. Pampersiak - super ksywa ;) Z Majki śliczna boksująca baletnica - najważniejsze, że ma frajdę z obu zajęć. Da sobie dziewczyna później radę i na parkiecie i w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...