wtorek, 3 marca 2015

Moja słodka codzienność, inspiracje

Maja uwielbia ciastolinę, ja jak twierdzi mąż również!
Tak więc, gdy plucha za oknem my suknie sobie lepimy ;-)

-

 Maja ma ogromną wyobraźnie, uwielbiam się z nią tak bawić.
Zrobiłyśmy Olafa i Olaficę ;-)


 Wspólne zabawy dzieci są coraz hm... jak to nazwać...
weselsze, śmielsze...?
Olek tylko czyha kiedy może przejść między nogami u Mai :-)
Przy tym tak wesoło piszczy, Majusia się również cieszy.


Kolejna ulubiona zabawa 
:D

Nierozłączni się stają z dnia na dzień coraz bardziej.
 Tam gdzie Ona, tam i On
Tam gdzie On, tam i Ona!


Nasza tradycja niedzielna ;-)


Zrobiłam abażur lampce tzn, obkleiłam stary.


Myślałam, że nie będą prześwitywać serduszka, materiał w paski jest naprawdę gruby... 
cóż i tak nie ma na naszą lampkę białego abażuru jak na razie, więc zostanie tymczasowo tak.


Jeśli macie blisko Netto zaglądajcie kobietki tam często, ostatnio był piękny pled na łóżko chłopca, poduchy, a wszystko w deseń naszych kubków, chociaż je musiałam kupić...
hmmm... zakupoholizm...;-)
Reszta nam średnio pasowała.
Ramka z Love, Laught... jest z Primarku, łatwo można taką samemu wykonać, mnie urzekła bardzo .. no i się nie mogłam powstrzymać.
Napis Oliver mamy od Iz&Red-a.
 Dziękujemy bardzo , jest idealny :-*
Piękny jest po prostu nooo!


Na koniec dla wszystkich tych, którzy marzą o tipi, inspiracja z gazetki Dunelem.
Proste prawda?


Po ciężkim poranku, odrobina przyjemności, czego i Wam życzę
:*

14 komentarzy:

  1. Cuudne te Twoje maluszki Madziu :)) Suuper ,ze tak fajnie razem sie bawia :)) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj widać, że mała Bee ma fantazję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziecięcą fantazje uwielbiam! :-)

      Usuń
  3. oj tak czym dzieci starsze tym bardziej ze sobą bliżej a jak już to młodsze mobilne to już w ogóle ekstra sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie!!!
    ciekawa jestem jak bedzie gdy młody zacznie mowic ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że dzieciaki się coraz lepiej dogadują :) U nas niestety ostatnio kryzys ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bywa i tak... mam nadzieje ze przejsciowe ;-)

      Usuń
  6. Bardzo lubię Twoje posty i Waszą codzienność, a niedzielę mam podobną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu to bardzo miłe :-)
      Super... my uwielbiamy wszyscy takie niedziele...czas lenistwa na maxa!

      Usuń
  7. Widzę, że miłość maluchów kwitnie! A serce matki pewnie rośnie ;)))) oj rośnie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł z tym obklejeniem abażura. Ja myślałam o ozdobieniu klosza lampy może naklejanymi gwiazdkami, ale to jeszcze kwestia czasu. Dopiero za jakiś miesiąc będę dopiero urządzać córce pokój. Na razie śpi z nami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne te wspólne zabawy. U nas Bracia rozkręcają się coraz bardziej i naprawdę fajnie się razem bawią. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała codzienność :) Sama radość patrzeć na dzieciaczki kiedy ich miłość i więź się wzmacnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...