środa, 18 marca 2015

“Być córką w teorii i praktyce.”.


Bierzemy udział w konkursie Foch.pl oraz serwisu Audioteka.pl.
Konkurs związany jest z premierą audiobooka 
“Matko, czy możesz mieć wszystko”
zawierającego kultowe teksty z serwisu Foch.pl - 17 najlepszych felietonów  o macierzyństwie, czytanych przez Marię Seweryn. 



Być córką w teorii i praktyce

Znaczenie środowiska w rozwoju dzieci jest nieocenione. Często zapomina się o tej kwestii. 
W rodzicielstwo wpisana jest troska o potomstwo, a także jego rozwój na wielu płaszczyznach (Bakiera, Stelter, 2010). 
 Filozofowie często zadają pytanie: „Po co właściwie ludzie mają dzieci?”. Odpowiedzi jest wiele. W zależności od grupy, którą pytają czy są to dzieci, dorośli, mówi się o obowiązkach, potrzebach, normach społecznych i osobistych np. „bo tak wypada”, „bo przyszła na to pora”, „bo rodzina wywierała na nas presję”, „tak musi być”. Wytłumaczenie jest prostsze niż się wydaje: ludzie mają dzieci po to, by je kochać. 
Potrzeba miłości w człowieku jest tak duża, że relacja z jedną jednostką bywa niewystarczająca 
(Wojciszke, 1995). Znaczącym elementem mikrosystemu rodzinnego jest macierzyństwo. Zakłada priorytetową rolę matki w tworzeniu i pielęgnowaniu więzi emocjonalnej w rodzinie, choć rola ojca jest ważna w innych aspektach jak reguły, zasady, potocznie twarde wychowanie (Kamińska- Reyman, 1995). 
Edith Piaf, na pytanie o najcenniejszą wartość w życiu odpowiedziała bez zastanowienia- miłość. Niezależnie od płci, wieku rozwojowego, pozycji społeczno- ekonomicznej- nie ma nic cenniejszego od tego uczucia. Z kolei Wilde stwierdził: „Dzieci z początku kochają swych rodziców, a gdy są starsze, sądzą ich, czasem im wybaczają”. Tutaj daje się zauważyć ewolucja: w zależności od rozwoju psychospołecznego dziecko zwraca uwagę na wiele zależności: akceptacja, wiara, idealizacja, negacja czy nienawiść.
A jak ta sytuacja wygląda z perspektywy córki czy syna? Czy łatwo odnaleźć się w rzeczywistości, w której to rodzice stawiają wymagania lub narzucają obowiązki?
Warto dbać o dobre relacje między dziećmi a rodzicami szczególnie w XXI wieku, gdzie liberalność, wielość kultur czy rozwój grup wsparcia w tym subkultur jest nieskończona- bardzo łatwo można przekroczyć subtelną różnicę. Bycie córką w moim przypadku nie jest proste, każdy pragnie akceptacji i szczęścia osób, które nas wychowały. Chcemy przecież, żeby mogli się Nami chwalić i powiedzieć: „Moja córka jest naprawdę świetna, radzi sobie w życiu”. Jednakże sprostanie oczekiwaniom jest niezwykle trudnym i czasochłonnym przedsięwzięciem, które wymaga ode mnie: odwagi, odpowiedzialności, rzetelności i pracowitości na wielu wymiarach.
Na początku do ok. 12 roku życia najważniejsza jest stymulacja to jest: zabawa, spędzanie czasu z najbliższymi, akceptacja czy budowanie poczucie bezpieczeństwa. Następnie adolescencja- jest to okres buntu, sprzeczności i braku konotacji w wymiarze rodzice- dzieci. To najbardziej burzliwy czas dla obydwu stron- można sobie z tym etapem poradzić, jednak brak zgody, bunt, satysfakcja „obcymi” tzn. kolegami, sympatiami- jest nieuniknione, a wręcz zdrowy- w innym przypadku to całkowity konformizm (Aronson, 1995).
Rola córki tak jak i rodzicielstwo jest wymagające zarówno w sferze poznawczej, emocjonalnej czy motywacyjnej. Kalkulacyjne podejście do tego aspektu może wiązać się z pytaniem: „Czy warto się starać? Czy warto spełniać oczekiwania swoich rodziców? Co nam z tego przyjdzie w przyszłości?” Na te pytania każdy musi znaleźć odpowiedź samodzielnie.
W nawiązaniu do Wilde’a, ale także z autopsji można mówić nijako o sinusoidzie kontaktów na tle rodzinnym: dzieciństwo idealnie, adolescencja duży spadek, a wczesna dorosłość ponownie powrót do wyidealizowanego dzieciństwa, mam pewność, że podobnie będzie w pozostałych etapach.
Tekst powstał  przy współpracy z Marleną S.

Na koniec macierzyństwo wegług Focha 



Jeśli macie ochotę wziąć udział w konkursie swoje posty kierujcie na adres  konkurs@audioteka.com
Warunek - blog musi być prowadzony minimum pół roku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)