piątek, 9 stycznia 2015

Nasz sylwester, paplanina

Sylwester minął nam błogo, wypoczęliśmy, wytańczyliśmy się.
Olek padł po 21, Maja po 22 wcześniej wznieśliśmy toast Piccolo, Pszczoła piła Go tak, jakby nic na świecie lepszego nie istniało
 


Ferbi okazał się najfajniejszą zabawką dla Olivka, tak się nim bawił, że aż mu baterie wyczerpał
 

Oluś robi nam się bardzo uparty, czasami trzeba zrobić trzy podejścia lub więcej aby usiadł...
zresztą zobaczcie same
 

Mi nadal w głowie się nie mieści podstępność i aktorstwo ludzkie...
właśnie dlatego człowiek nie powinien mieć za dużo czasu na rozmyślania, bo się pod kopułą przewraca!

Do tego mamy w domu wielkiego jęczka pod tytułem Oli
 "Yyyyyyy...yyyy....yyyy...Y...Yyyy"
Wychodzą mu dwójki lub trójki na górze, jest mega atrakcyjnie z Mordu jęczeniem, czasem
po długim dniu muszę się znieczulić, choć i to zaczyna mieć marny skutek
Co byś człowieku nie zrobił jest źle!

Nie mogę sobie wyobrazić jak Olek będzie wyglądał z jedynkami na dole i dwójkami na górze
lub trójkami - WAMPIROOO!

Kiedyś myślałam sobie "Jak się nie da zobaczyć dziecku do paszczy, co tam kiełkuje?"
No to mam - już wiem na 100%, że się nie da... 
tak to juz jest z ludźmi...
Zdrowy nie zrozumie chorego!

Co tu jeszcze...?
Snuje plany, co ja bym mogła zrobić w tym roku..
Okazuje się, że większość jest niemożliwa do zrealizowania przy zmianach moich i K. w pracy.

Właśnie, właśnie dobre się skończyło i z końcem lutego, po wykorzystanym urlopie Bee wraca
do pracy!
Cóż może Wam się wydam wredną matką, ale się już doczekać nie mogę, muszę wyjść z domu, zatęsknić, odpocząć od kup i papek.

Obcięłam włosy, przefarbowałam, zaczynam sprzedawać rzeczy po dzieciach...
najwyższa pora na odgruzowanie się

Olek właśnie sadzi bąki i się śmieje w głos... musicie uwierzyć na słowo jakiego ja urwisa mam.. szok!

Podobno z drugim dzieckiem łatwiej, bo obeznany człowiek, wie co z czym  i jak...
ja myślę, że g... prawda, z Olim mamy wszystko to, z czym nie spotkaliśmy się u Majki.

Chwilo trwaj boś piękna mimo wszystko 

ps. Olek rozbiera nasz marny kominek na części pierwsze właśnie eh...
pss. myślimy z mężem poważnie nad zakupieniem KASKU ochronnego dla Olivka, gdzie nie wejdzie to siniaka zalicza, nawet jeśli Go z oka nie spuszczasz w rękach trzymasz i tak wywinie orła!
Chętnie byśmy taki przetestowali hyhyyyhy

Miłego weekendu dziewczyny
 


8 komentarzy:

  1. Już widze jak Oliver pozwoli sobie ten kask na głowę założyć:-):-):-):-):-):-):-)never :-):-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhyy co racja to racja... na śpiocha mu włożę ten kask, przyzwyczai się :-)

      Usuń
  2. widać ,że sie dzieje u Was :) ..tak jak opowiadasz to dochodzę do wniosku że chłopaczki to jednak łobuzy...u nas Denisek rozrabiał okropnie...a Lili na razie spokojna dziewczynka tylko na raczkach u mamusi by siedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To było wystrzałowo :) My toast Piccolo wznosiliśmy o 21, a pięć minut po wypiciu swojego kubka Hania zasnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wesoło u Was ;) Ale z Oliviera łobuziaczek rośnie - cwaniak nóg nie chce zgiąć aby usiąść ;)
    Z dwójką niby faktycznie łatwiej ale pewnie bardziej pod kątem "obsługi" - brak stresu przy karmieniu, przebieraniu czy obcinaniu paznokci ;) Chociaż niekoniecznie - Fabi przy obcinaniu pazurów darł się bardzo długo, przy nogach to do dnia dzisiejszego musi mieć dobry humorek aby pozwolić sobie je skrócić ;) O kasku też myślałam - smok miał tendencję to upadania głową do tyłu z pozycji siedzącej albo przy próbie wstania a niestety szybko zaczął stawać i chodzić :| I pomyśleć, że myślałam iż Mila to dziecko "nadpobudliwe" które musi wszędzie być - gdy pojawił się Fabian to doszliśmy do wniosku, że Mila to super grzeczna i spokojna była ;)
    Trzymam kciuki abyście nie musieli ruchomych mebli przywiązywać do elementów stałych mieszkania przed wszędobylskim synkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. niezła impreza u Was była

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...