czwartek, 18 grudnia 2014

Renifer inaczej?!

Święta już tuż, tuż... zaczęła się wielka wymiana prezentami, w sklepach szał, dzieci lepiej zostawić w domu ;-)

Nasze drugie Święta po przeprowadzce na obecny adres nas troszkę zszokowały, nasi bliscy sąsiedzi dzień przed Wigilią przynieśli nam prezenty, my byliśmy troszkę nieprzygotowani...
Na szczęście zdążyliśmy coś kupić.

Odkąd mamy dzieci, prezenty od sąsiadów dostajemy takie, jakby byli naszą rodziną, choć rozmowa zawsze odbywa się na podwórku, czy też w progu domu- taki mają zwyczaj, ile razy bym nie zapraszała oni zawsze stoją przed drzwiami....!
U Was też tak jest ?
Sąsiadki zawsze mówią, że się nie chcą narzucać :-)

Kochani są, lepszych nie mogę sobie wyobrazić. 
Cudownie jest móc wiedzieć, że zawsze można na nich liczyć.

Często mam szczęście do dobrych ludzi, właśnie dla takiej osóbki uszyłam mały prezencik. co prawda ma mankamenty, ale jak się samemu wykrój rysuje to tak jest!!!
Pomysł zgapiony od Klik, wyszła nowa książka, proszę niech ktoś mnie nią uszczęśliwi...
hyhyhyyy
Oczywiście żartuję!!!




Klej po zaschnięciu będzie bezbarwny, choinka w zestawie:-)

Woreczki na doniczki przeszły mały lifting, teraz są prawie idealne... 

Fajne? Czy średnie?

Lecę bo zegar tyka....:*

16 komentarzy:

  1. Fajne??!!??.....no co Ty....Genialne!!! Cudowne!!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki...
      ps. jak tam syrena ? Została z Wami czy wydałąś? :-)

      Usuń
  3. rewelacja..u nas nie ma mowy o prezentach od sąsiadów :/ świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna, ale i kłopotliwa... ;-)

      Usuń
  4. cudowny, a guziki na choince fenomenalne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, guziki to mój pomysł, choć pewnie ktoś już, gdzieś na niego wpadł - w sieci jest wszystko.
      Wszystko inne uginało gałażki, chciałam też aby do całości pasowało.
      Mam nadizeję, że mi się udało :)

      Usuń
  5. u nas nie ma takiej tradycji zresztą nie wiem w końcu to pierwsze święta w tym mieście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od ludzi koło których mieszkasz, mi się trafili sympatyczni, wiele w życiu przeszli, dlatego też wiedzą jak nam ciężko na obczyźnie bez bliskich.

      Usuń
  6. sympatyczny zwierzaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ciężko mi było się z nim rozstać :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie fajnie, wyszło rewelacyjnie!:)))) Buziaki wielkie przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. No boskie! I Twoje własnoręczne, a takie sa najładniejsze

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...