niedziela, 14 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy - tydzień drugi

Dzień pierwszy
Po intensywnej niedzieli, chwila oddechu - naklejki




Dzień drugi
Słoik w sumie dwa- z tym że ja swojego nie skończyłam .. pomalowałyśmy w środku farbami, poczekałyśmy aż wyschnie.
 Mai pomysł na słoik był taki, wymyśliła wszystko sama od początku do końca, jej kreatywność czasem mnie zadziwia.

Tak się prezentuje Majuni proca



Dzień trzeci
Czas trochę popracować, Maja sumiennie podeszła do zadania i gdy ja sie ociągałam krzyczała:
-Mamo no idzies mi pomóc cy nie???
Sama nie dam lady!
Tak się biedulka zmęczyła, że o 19 prosiła o kąpiel, cóż trzeba częściej myć okna!!!


Dzień czwarty
W nagrodę za ciężko pracę poszliśmy odwiedzić Mikołaja.


Maja wysyłała list a Olek zjadał swoją zieloną skarpetę ;-)



 Ubraliśmy już choinkę, Maja codziennie wstaje i pyta czy to dziś będzie ten Aniołek, a ja ciągle powtarzam, że jak skończą się karteczki w Reniferze.
Tak więc codziennie liczymy ile jeszcze ich zostało!

Skupienie w trakcie ubierania
 



Dzień piąty
Wieszamy i segregujemy kartki świąteczne :)


Dzień szósty
Oglądanie świątecznych bajek - Maja wybrała "Piękną i Bestię- Zaczarowane święta"


Dzień siódmy
Dziś wyruszamy na świąteczne zakupy, pakujemy prezenty...
:-D

Nasz kalendarz z racji, iż posiadamy małego Oliva-Mardu powstaje codziennie, nie jestem w stanie zaplanować coś na zaś, bałabym się, że z realizacją będzie kiepsko.
Wszystko dostosowane jest do TU i TERAZ ;-)

Muszę Wam powiedzieć, że taka dumna jestem z Mai, bo myślałam, że jak będzie miała większy dostęp do słodyczy, to będzie je wcinać bez ograniczenia.
Majunia natomiast zobaczy co dostała, ucieszy się i odpowiada, że zje po obiadku - czyli tak jak zawsze....mój skarb :)
Ma jednak małą słabość... LINDORY... pyszne, jeśli nie próbowaliście koniecznie kupcie sobie pod choinkę :)

Najbardziej cieszy się z zadań, jak je skończymy chce następne i następne...
-Mamus co telas lobimy, noooo co...
:-)
Eh... biedna JA!!!

4 komentarze:

  1. Widzę, że kolejny tydzień równie ciekawy jak pierwszy :)
    My też już list wysłaliśmy do Mikołaja a dzisiaj skusiliśmy się na ubranie choinki - Fabi wstał o świcie bo nie mógł się ubierania choinki doczekać ;) Mogłam nic mu nie mówić to może by pospał dłużej :D A teraz tworzymy kartki świąteczne aby je jutro rodzince powysyłać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ macie piękna choinkę! No i tydzień Wam fajnie zleciał.

    OdpowiedzUsuń
  3. pieknie u was, wiem coś nt wymyślania zabaw, zadań, to nigdy się nie kończy;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci do mycia okien! O tak;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...