sobota, 8 listopada 2014

Przeróbki

Czyli to co kocham najbardziej, bo szybko, tanio, stare dostaje drugą szansę :-)
Pisałam już o naszym "odgruzowaniu" tak też znalazłam stare body Mai, no kochałam ją w nich.
Rozstać się z nimi nie potrafiłam, tak więc...


 Podusię do tulenia Mai zrobiłam :-)



Uszyłam jej też spódnice kolorystycznie pasującą do bluzki.

Pierwszy prezent do kalendarza adwentowego, przerobiona już za mała sukienka na spódnicę, plus strój dla Peach :-)
Wcześniej wyglądała tak sukienka TU
Uszyłam też konikowi spódnice tiulową, zdjęcia niestety brak :(

Ku pamięci pierwsze ciasto Taty, zapomniał po drodze dodać masła, ale to już szczegół ;-)
Zabrał się do pracy łyżką... :-D


podkurzony użył dłoni... 


Reszta poszła gładko
;-)

Roladka mimo braków wyszła bardzo smaczna, nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić upieczonej, szybko zniknęła :)

Jaki morał z tego???
Mężczyzna też potrafi... tylko musi mu się chcieć :-D

Miłego weekendu :*

10 komentarzy:

  1. Zdolniacha!
    ...a ja wciaz nie zakupilam tej maszyny do szycia... moze powinnam sobie zrobic prezent pod choinke? ;)
    Co do facetow...to oni potrafia, ale leniwce z nich sa niesamowite! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam zdolniacha... takie tam... na więcej muszę znaleźć czas ;-)
      Maszynę kup sobie, nie ma w tym nic trudnego, a potrzebna jest bardzo w domu, choćby przeszyć firany, podszyć spodenki... ja bym nie dała rady bez niej teraz:)

      Chłop lenia ma za koszulką, trzeba mu odmuwić to w tedy sam rękawy zakasa ;-)

      Usuń
    2. ah... gdyby jeszcze te maszyny byly tansze :)))
      PS koscisty tutek czeka na Ciebie u mnie!

      Usuń
  2. przeróbki to świeta sprawa! A facet faktycznie potrafi kiedy chęci go najdą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem że Ty też uwielbiasz przeróbki ;-)
      :*

      Usuń
  3. Ale super uszytki!!! To prawda, te przerobione rzeczy chyba cieszą najbardziej, bo dostają nowe życie. Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie przeróbki :) Ja z ulubionych maleńkich koszulek chłopców uszyłam im misiaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki przeróbka możemy nadać drugie życie ubraniom, które teoretycznie było zniszczone

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolny tata, zdolna mama i szczęśliwe dziecie :)
    Cudnie :)
    Mam tę moc !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (24) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (127) gadzety (47) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (64) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (12) Kto czyta nie błądzi (1) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (41) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (54) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (28) recykling (3) rodzina (18) rozdawajka (5) sen (8) sesja (15) stylizacje (6) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (8) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (23) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)