poniedziałek, 3 listopada 2014

Bo dziecku tak niewiele do szczęścia potrzeba :-)

25 październik był bez wątpienia najszczęśliwszym dniem w życiu małej dziewczynki
imieniem Maja. 
Spełniły jej się bowiem tego dnia aż dwa życzenia.

Pierwsze dotyczyło wymarzonego stroju na Halloween, choć nie był on straszny, tak jak i przyszła właścicielka.
Był on baśniowy, taki o którym się marzy w nocy, pyta mamę co chwilkę:
 - Czy to już jutlo przyjdzie?

W końcu przyszła paczka, radość była nie do opowiedzenia, Majka darła ją oczami ;-)
Gdy zobaczyła sukienkę Elzy z Frozen, skakała i piszczała ze szczęścia.
Mieliśmy mały problem początkowo z ubraniem niebieskiego cudu, matka myślała w akcie desperacji, że zaraz potnie kieckę jak nie wejdzie, zaceruje na stałe.
Udało się jednak bez nożyczek i igły.
:D

Jak już została ubrana tak za nic ściągnąć Majka jej nie chciała, a że mieliśmy jechać po drugi prezent to mieliśmy problem.

Negocjacje poległy zanim się zaczęły i Maja pojechała w sukience.


Wszystkich czarowała "lodowym pociskiem" 
Krzyczała: - My name is Elza, zucam na Ciebie cal- lodowy pocisk 
bzuuzz 
- (bzuzzz - dodgłos czaru rzucanego na biednego przechodnia)
hihihihihihhhhhiiii

Drugim marzeniem był Twilight Sparkle, obiecałam jej że jak sprzedam niepotrzebne ciuszki, rzeczy to jej dołożę i kupimy konika.
Wiecie jak ona mi pomagała, jak grzebała w swojej szafie aby znaleźć za małe rzeczy. Myślałam, że padnę z niej.

Radości nie było końca, my cieszyliśmy się chyba bardziej niż ona, patrząc na nią jaka jest szczęśliwa.


Konikowi Maja nadała imię Brzoskwinka, bo jakby inaczej po "przerobionej Epoce" ;-)
Tym sposobem mam trzecie dziecko w domu z czterema nogami ;-)


Powiadam Wam zacni ludzie budujcie napięcie w dzieciach wówczas ich radość jest potężna.

:*

5 komentarzy:

  1. Dokładnie tak, to oczekiwanie smakuje najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniale widzieć taką radość dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  3. To Maja miała naprawdę fantastyczny dzień. Zresztą widać po minie ;) Suknia the best of the best. W końcu księżniczka jest tylko jedna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuperasny dzien Ksiazniczki :))) Slicznie Maja wyglada :) A konik u nas tez bedzie ,ale na Mikolaja :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Aż się serce raduje jak widzi się szczęśliwe dziecko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (24) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (127) gadzety (47) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (64) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (12) Kto czyta nie błądzi (1) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (41) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (54) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (28) recykling (3) rodzina (18) rozdawajka (5) sen (8) sesja (15) stylizacje (6) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (8) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (23) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)