piątek, 31 października 2014

Halloween

Pierwszy raz tak świadomie, pierwszy raz z takimi emocjami, pierwszy raz przyspożyło nam tyle rodości.

Majusia od rana pytała, czy to aby na pewno dziś jest to Halloween, pytała na czym ono polega, dlaczego, gdy dochodziliśmy do kwestii stroju nie mogła zrozumieć czemu by miała by być czarownicą, dynią czy inną nie kojarzącą się jej dobrze postacią.
Postawiliśmy więc na księżniczkę, dzień w którym przyszła sukienka, był zdecydowanie najszczęśliwszym dniem jaki Maja miała przez te 3 lata, takiej radości to ja jeszcze nigdy nie widziałam w oczach mojego dziecka.
Zresztą napiszę "ku pamięci" o tym na pewno :)

Od godziny 15 moje dziecię w oknie czekając, aż się ściemni, bolał mnie już język od odpowiadania co 3 sek, że jeszcze nie jest ciemno, nawet próba podsunięcia bajki zawiodła ...;-D



Ja pomalowałam Maję ona mnie :-)
i.. czas zaczynać!

Pan chciał przestraszyć dzieciaki, ale się nie dały ;-)


Zimne ognie i fajerwerki na koniec długiego dnia


Ja miałam niezły ubaw patrząc na zmagania maluchów, jak one waliły w drzwi, aż ciężko uwierzyć, że to tylko 3-latki:-)
Słychać było przekrzykiwania:
-Cukierek albo psikus
-Wesołego Halloween.
Darciuszki kochane

Matce też się coś należy, poszalałam sobie troszkę ;-)




Ściskamy piorunująco :-)

22 komentarze:

  1. Ale piękne buźki! :)
    Suknia świetna, wcale się nie dziwię, że była zachwycona i podekscytowana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę takiego świętowania :) Szkoda, ze w Polsce nie jest to popularne - Mila nie mogła dzisiaj zrozumieć dlaczego jej kuzyn w Dublinie będzie chodził przebrany i zbierał słodycze a ona nie :|
    Super wyglądaliście i nie dziwię się Majce w ogóle, ze nie mogła się doczekać wyjścia z domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pl to wciąż taki zacofany krai, despotyczny... przecież nikogo dzieci nie krzywdzą, mają radochę jak się patrzy i co w tym złego...? Ja nic nie wiedzę

      Usuń
  3. Hej dla moich dzieciaków to było drugie takie Halloween a podniecone jak za pierwszym razem - doskonale rozumiemy Maje. W tym roku mieliśmy niezłą ekipę nawet bobasy wozkowe z nami swietiwaly. Po 2 godzinach biegania jeszcze znalazły siłę na zabawę po czym jedno po drugim zasypialy gdzie popadnie. To było fajne Halloween! - powiedział Gabryś. A Majka jest the best ona zawsze musi być Glam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. glam czy nie glam, ważne żeby szczęście dawał kostium, ja na siłe nie lubię uszczęśliwiać ;-) Jej się obecnie nie mieści w głowie być złą postacią... ;-)

      Dobra zabawa to podstawa :)

      Usuń
  4. ale fajnie, choć my tego 'święta' nie uznajemy to fajnie popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to też żadne święto, Majka miałą radochę, nikt przy tym nie ucierpiał więc czemu nie :)

      Usuń
  5. My tez pierwszy raz skusilismy sie na halloweenowy spacer po sasiadach!
    Baaardzo nam sie podobala ta przygoda :)))
    Maja wygladala rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje w imieniu Mai ;-)

      Majce też się podobało bardzo, co wieczór teraz pyta czy możemy jeszcze iść, bo jej brakuje na rolki dla kucyka i może by jej się udało dozbierać pieniążków ;-)

      Usuń
  6. Super wglądacie! Super zabawa, nie dziwię się, że nie mogła doczekać się wieczora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest być dzieckiem, choćby na chwilkę ;-)

      Usuń
  7. Super, że macie możliwość zabawy i nikt Wam nie wytyka poganizmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... cóż Tu faktycznie na więcej sobie możemy pozwolić, choćby ja jako- CZAROWNICA z makijażem robionym przez 3-latkę... ja mam w poważaniu kto, co o mnie... najważniejsze to dobra zabawa z dziećmi, Majka była taka dumna jak mnie pomalowała, że serca nie miałam zetrzeć :-)

      Usuń
  8. U nas było podobnie. Az mi wstyd było jak nasz JJ walił w drzwi... ;) Kochana, firanki masz obłędnie piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki - firanki z targu w PL jedna 35 zl :) do szycia można się przyczepić ale za takie pieniądze mam sezon dwa, trzy zależy co się dzieje po praniu i kupuję nowe ;-)

      Majkę już ręka bolała to łokciem waliła ;-)

      Usuń
  9. Ale u Was było świetnie :)))), aż zazdroszczę tej zabawy:)
    Pozdrawiam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla dzieci i owszem cudne jest halloween ;-)
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  10. To byl na prawde udany dzien :))) Suuper Maja wygladala Slicznotka :) A Ty mialas super makijaz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) Majka robiła więc jest najświtniejszy jaki miałam!!!

      Usuń
  11. Widzę, że zabawa była przednia, tylko pozazdrościć :) Ja jakoś tego Hallowen nie czuję. Nie przeszkadza mi, że inni się bawią tego dnia ale to zupełnie nie moje klimaty. Ciekawe czy mi się kiedyś odmieni. Wszystko idzie z postępem, może i ja kiedyś pójdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cóż, wyjścia wielkiego to my nie mamy... myślami jestem daleko, chodzenie i cała zabawa dawała radość Majce więc OK, wszystko dla niej.

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...