czwartek, 9 października 2014

Czym zając dziecko I


 Moje drogie ostatnio pełno "matek blogowych" ma drugie dziecko, plaga ponoć...
Wiecie co?!
Jak ja czytam, że im czas nagle się wydłużył, rozdwajają się, ba nawet troją - tyle energii i sił mają to ja sobie myślę...
albo Ty do D... jesteś, albo nie "matka"

Czytałam blogowe uniesienia, rozwodzenia się jak to wspaniale jest, sama pogrążając się w niemocy. Tak też zrobiłam czystkę "matek fantastycznych", bo jak się okazuje np. Mamusia za rogiem toż mieszka, to zupkę przyniesie, to starsze dziecko wybawi, to odbarcza w ciężkich chwilach.
Kolejny raz pomyślałam sobie "WTF", gdybym ja była pierworódką czytając takie fanaberie bym pogłębiła depresję lub w nia wpadła!

Jedyne moje kochane co się mnoży to miłość, nie ma to kochasz mocniej, tamto mniej...
Cudownie jest patrzeć jak ich miłość względem siebie rośnie, jak się próbują razem bawić, jak Maja mówi do Olivka:
 -Kocham Cię Ty Boncku mój.
Fakt jest wspaniale, niestety każdy kij ma dwa końce.

Istnieje ogromny ból, iż starszemu dziecku nie można poświęcić tyle czasu co kiedyś. Wcześniej myślałam, że przedszkole to kara boska dla nas, teraz jest to zbawienie, Maja wybawiona, szczęśliwa, zamiast 250 razy zapytać -Mamuś pobawimy się - zadaje je tylko 30, może 50 razy ;-)

Czas skurczył się nie miłosiernie, dobra organizacja to podstawa, jeśli coś zaburzy nasz harmonogram to wszystko w łeb bierze.

Przedstawię Wam parę "zabawiaczy" Majki, gdy juz jest bardzo źle, młody nie chce ze mnie zejść ani na sek wyciągamy tajną broń w postaci:

Zagadek CzuCzu, fajne, poręczne, choć dla mnie troszkę źle pomyślane, moim zdaniem odpowiedzi i pytania powinny byc oddzielnie zrobione, tak aby rodzic mógł spokojnie czytać nie musząc siedzieć obok dziecka :)

Pozytywną strona to: ilość zagadek, możliwość wymyślania nowych


Mój faworyt :)

Książeczka ma 140 stron aktywnego gryzmolenia, cenę uważam za odstraszającą 29.90 
Ja ją dostałam 30% taniej, warto poszperać w internecie ;-)
Muszę przyznać, że jest bardzo ciekawa, sama chętnie gryzmolę w niej z Mają, rozwija fantastycznie wyobraźnię :)




Książeczka "Magiczny świat Wróżki", oraz wszelkie jej pochodne, doskonale zajmują dziecko, Twoim zadaniem jest przeczytać krótki opis, a Twoja pociecha niech myśli, główkuje :)


Malowanie za pomocą czystej wody, prawie bezpieczne dla otoczenia :-P

Najcudowniejsze są wyklejanki, zwłaszcza te, w których po kształcie można odnaleźć właściwą naklejkę... takie książeczki ubóstwiam, godzinę czasem pół Mai nie ma, a ja wiem, że bezpiecznie siedzi, jest zajęta i jej się nie nudzi, a wiadomo nuda prowadzi do dziwnych zabiegów.

Niestety wszystkie książeczki sporo kosztują, następnym razem post o pomysłach z niczego.

Post sponsorowany przez Babunię i Ciocie :*


ps. wiecie jak przekierować ze starego bloga na nowy adres? będę bardzo wdzięczna :)

26 komentarzy:

  1. O tej nudzie co potrafi rozniesc caly dom to tez cos wiemy ;)
    Ten bazgroszyt wydaje sie byc interesujacy, aczkolwiek tak jak piszesz cena troche odstrasza chociaz porownujac ja do cen niektorych naklejkowych ksiazek to nie jest jeszcze tak tragicznie ;)
    Co do tych wodnych malowanek, sa fajne tylko u nas Mikolaja zajmuja na max 10 minut, bo On to maluje hurtowo wszytskie obrazki ;)
    Buzka dla Was!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. patrzac pod katem cen ksiazeczek z naklejkami to faktycznie jest tani ;-)Zwlaszcza ze mozna do niego wracaj caly czas,
      CzuCzu maja szeroka oferte... ciekawie pomyslane, nastepne u nas sa ksiezniczki do kupienia;-)

      Usuń
    2. O tak! Nacieszylam oczy CzuCzu bedac w PL- naprawde maja fajny asortyment.
      Zakochalam sie w puzzlach z mapa Polski, zostawilam ich zakup "na pozniej", a na to "pozniej" nie starczylo potem czasu ;) Ale co sie odwlecze, to nie uciecze ;)

      Usuń
  2. My mamy zagadki smoka obiboka, miałam nawet recenzje zrobić, ale zapomniałam. Dobrze, że napisałaś tego posta:-p Co do samych zagadek to na jednej karcie jest pytanie a z tyłu odpowiedź napisana i narysowana. Tez mnie irytuje, że np muszę latać do Kacpra zamiast mieć kartkę przed nosem i robić coś innego:-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas pisze testowane na dzieciach- hm... a rodzice nie mieli nic do powiedzenia... ja sie pytam !?

      Usuń
  3. znalazłam Cię:)
    mam idealnych nie ma (przynajmniej nie znam).Łatwo być ideałem mając pół rodziny do pomocy.Zresztą nie wiem czy to też tak dobrze żeby cały czas siedzieć z dzieckiem jak "kwoka" ;)) Maja dostała od ciebie mnóstwo opieki i zainteresowania,ale rośnie i potrzebuje rówieśników,wyzwań.Przedszkole jest naprawdę fajną sprawą.Ona bawi się świetnie ,a Ty masz czas dla synka.U mnie też tak było+praca w domu.I zawsze musiałam kombinować żeby móc pracować a dziecię nie stękało nad uchem:)Czuczu gdzieś tam mam,ale u nas się nie sprawdziło nigdy.Zrobiły raz,potem znały na pamieć i koniec.Zresztą obie jakoś nigdy nie idą z falą mody na zabawki.Jedna od jakiś 6 lat tylko pisze,rysuje,projektuje i teraz czyta książki.Robi to w każdej wolnej minucie poo szkole.Druga od 4 lat bawi się tylko pet shopami.Każdego,każdego dnia.I nigdy jej się nie nudzą.A ja popieram jej hobby,bo choć ma ich ze 200 to zajmują naprawdę niewielkie pudełko:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą odnośnie przedszkola, tylko wiesz co? Serce mi się czasem ściska, że ona tak szybko dorośleje, że tak szaleje za swoimi koleżankami, a ja tam gdzieś z boku - kurcze no!!! za szybko...!

      Macie z CzuCzu zabawy z księżniczkami może? Ciekawa jestem strasznie jak wyglądają?

      Maja z kolei ma fale wiekowe, najpierw Peppa, teraz księżniczki :-) Potem pewnie te potworne lalki brrrryyy POTWORY

      Usuń
  4. My też gryzmolimy:) ja tam też nie wierzę w to mnożenie się czasu. Doba ma 24h i nie dajmy się zwariować ze w tym czasie można zrobić obiad z trzech dań, zafundować dziecku (a nsjlepiej trojce) kreatywne popołudnie, a związkowi romantyczny wieczór, ubrać, uprasowac, zrobić karierę i do tego wyglądać jak milion dolarów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, dlatego usunęłam wszystkie "perfekcyjne" -od razu mi lepiej :-)

      Usuń
    2. ha! Jak to czasem dobrze mieć braki tu i tam ;)

      Usuń
  5. Ja jakoś tego nie odczulam, moje dziecko chyba tyle czasu zajmowało się samo sobie przed przybyciem Ali że kiedy ona przyszła na świat nic nie stracił, jasne była zazdrość bo jej czas poświęcałam siłą rzeczy ale mogłam to robić równocześnie w dużej mierze a to co cierpiało to raczej domowe obowiązki :)
    A teraz już w ogóle jest super bo mogę ich zajmować równocześnie, najgorzej jest kiedy chcę coś zrobić ze starszakiem kreatywnie bo młoda zazdrosna i piszczy u nogawki wisząc, mam nadzieje że wkrótce się z tym pogodzi albo też sama zacznie tworzyć wraz z nami :)
    My tez czuczu uwielbiamy :) Taki gotowiec na trudne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas Maja odczuła przybycie młodego, wczesniej 99% czasu byl tylko dla niej, w miarę jak rosła łatwiej wszystko szło. Młody przestawił znów nasze życie do góry nogami. Zazdrości u nas nie ma, dzięki początkowej fazie wsparcia w mojej rodzince poszło gładko, Olivek jest jej oczkiem, bonckiem, chichrockiem, synusiem... :D

      Obowiązki domowe to już inna bajka ;-)
      Macie z CzuCzu inne zabawy?

      Usuń
  6. Moja Mania śpi po 12 minut ostatnio.
    Nie wiem ile już podejść zrobiłam do mycia kibelka a mam dwa do wyszorowania.
    Alka właśnie wykleja plastelina a ja się modlę żeby ta plastelina za szybko się nie skończyła to może w końcu do łazienki da się wejść.A gdzie reszta? Przez okna świata już nie widzę.Odkurzania wczorajszego nie widać bo Alka gdzieś herbatnika znalazła i siostrze dała.A obiad to już jakas abstrakcja.Może jak sen u małej wróci i ja wyjdę zza tego bałaganu.
    Ale kocham przeogromnie.

    Ps.czekam na logo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój młody cały czas spi od 15- 30min, ledwo Go uspię on już wstaje... wydaje mi sie że nic innego nie robię tylko Go usypiam...
      sprzątanie robię na raty, więc wydaje mi się że ciągle jest brudno :(
      wszystko jednak kochana minie i zatęsknimy za tym albo i nie ;-)

      ps. ja też czekam

      Usuń
    2. No ja też na raty i też mam wrażenie, że tylko sprzątam a brudno dalej.
      Znalazłaś kogoś innego?

      Usuń
    3. Zapytałam Eweliny zgodziłą się :-) Pomysł wysłałam, ciekawe co z tego będzie :-)

      Usuń
  7. Suuper ksiazeczki :) Przedszkole jest dobre dla dzieci ,u nas sa wlasnie ferie ii staramy sie odpoczywac w domu :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam na nowym :) Ja dopiero wracam "do żywych" po przeprowadzce. Fajne zestawienie. Te gryzmołki muszę kupić przy następnej wizycie w Polsce. No i masz rację, jeśli ma się taką pomoc jak obiadki od mamy czy teściowej i darmową nianię w postaci młodszej siostry to można szaleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, ile mi było lżej jak moja mama była, teraz po wyjeździe siostrzenicy nie dość że psychicznie to i fizycznie czasem siadam... razem z dziecmi spac chodze aby funkcjonować, na szczęście wszystko jest przejściowe.

      CzuCzu ma pełno fajnych gadżetów do zabawy... teraz wertuje czy coś podobnego można w tańszej cenie dostać :)

      Usuń
  9. nie lubię jak moje ulubione blogi zmieniają adresy :)
    więcej nie uciekaj Pszczoło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! bo nie lubię dodawać nowych na pasku :D ale dodałam!!! :)
      przedszkole też kocham miłością wielką!!!! przed przedszkolem byłam bardziej nerwowa :) teraz mi lżej!!! :)

      Usuń
    2. Zarumieniłam się dziewczyny :*

      Usuń
    3. a pupa!!!
      drugi raz dodałam małą Bee :D
      a ten adres mi się nie chce dodać!!!
      za trudne dla mnie :D

      Usuń
  10. U nas też sprawdzały się książeczki z naklejkami ;) Ja przy dwójce dzieciaków miałam więcej czasu niż przy jednym ale dopiero gdy dzieciaki zaczęły razem się bawić. Od Fabiana praktycznie nie słyszę "mamo pobaw się ze mną" - woli bawić się z Emilką i ją wciągać do wygłupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas książeczki z naklejkami są hitem nad hitami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...