piątek, 24 października 2014

Czym zająć dziecko II

Nasze życie jest uzależnione od Oliva- taka prawda i już... ;-) 
Swoim krzykiem jest przekonywujący, na szczęście coraz więcej się bawi sam, najbardziej lubi przeglądać argosa książke, niestety nasz zajmowacz został rozkminiony i młody zaczął drzeć i jeść strony... musimy znaleźć coś innego ;-)

Wracając do głównego celu posta, jeśli ma Olivek dzień "matko" nie odchodź, "matko" nie odkładaj to mam tajną broń w zanadrzu:
Matka skleja wieczorem rolki papieru, mocuje sznurek i Maja ma zajęcie na jakiś czas, naklejała również na rolki naklejki więc szczęście w 100%

Inne pomysły na rolki z papieru np TU, mnie urzekły renifery i kalendarz adwentowy :)


Młodemu się dostała zabawka, szczęściem jak widać nie tryskał ;-D

Malujemy

 Rysujemy ulubione postaci z bajek - bardzo fajne zajęcie, szkice można przygotować w dwie sek, a dziecko uradowane, bo nie dość że mama narysowała to jeszcze jej ulubione postacie na zawołanie.

Proszę się nie śmiać z mojego pseudo talentu ;-)

Zbieramy liście na spacerach i suszymy, Maja codziennie wyciąga po naście razy książkę z suszkami i pyta: Już wyschły mamusiu?
Po moim nie ... nadąsana taszczy wszystko z powrotem do półki.



Pierwszy projekt za nami


 a wyszło nam.. o takie coś ;-)


Kasztany też testowaliśmy - jakby ktoś nie wiedział, a pytał to jest 
Twilight Sparkle!!

Tnę gazety - zazwyczaj nocą, aby Majce zaoszczędzić czekania, potem klei wycinki na papierze. Maja bardzo lubi to zajęcie, znika na dobrą godzinkę.

Nasz ostatni hit - zabawa ze sznurkiem, robimy to co nam wyobraźnia podpowie.
Ludź tak zwany ;-)

Ziemia ;-)

Takie oto mam pomysły na zabawienie dziecia, gdy mąż w pracy, wiem...wiem.. odkrywcze nie są, ale w większości wypadków wystarczy obecność i dobre słowo rodzica. Chętnie wcielę w życie coś nowego  pisać mi tu proszę, co robicie, aby starszego dziecka potrzeby były zaspokojone.

Dodam iż w dużej mierze ratują nas książki w których trzeba szukać przedmiotów, zwierząt, rzeczy.
Majka zna już wszystko na pamięć, jeśli znacie jakieś fajne, kreatywne książeczki to bardzo proszę o nazwy. 

Kochamy Tulleta, tylko strasznie drogi drań jest ;-)
Szukamy podobnych pozycji, może znacie ?

Miłego weekendu :*

ps. pierwszy post o zabawianiu dziecia znajdziecie TU

29 komentarzy:

  1. wiesz co........ja to cię podziwiam,że ty tyle rzeczy robisz z Mają ,mając jednocześnie maluszka na rece.Jak ja sobie siebie przypomnę to aż mi wstyd normalnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam... ja wolę sie kreatywnie bawic niż miśkami, lalkami... choć i do tego jestem zmuszana ;-)

      Usuń
  2. Mój synek również uwielbia zabawy rolkami i kiedy my rysujemy mu malowanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radosc dziecka najwazniejsza :-)

      Usuń
  3. Fajnie się bawicie :) jak taka pogoda za oknem to trzeba sobie jakoś radzić... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj rozbawił mnie kucyk po prostu pękłam ze śmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne zabawy! TS z kasztanów - cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Kasztan tez byl niezly po metamorfozie:)

      Usuń
  6. ja już też zostawiam rolki od papieru bo właśnie planuję zrobić kalendarz adwentowy. Coś z niczego :) Super sprawa, lubię takie kreatywne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba reniferki zrobie, zakochana w nich jestem poprostu :)

      Usuń
  7. Suuper sobie radzicie :) Z lisci to ja wlasnie skonczylamkwiatki wiazac :) Musze reszte lisci dac malej do pomalowania i bedzie pieknie jesiennie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eh.. Ty też wiecznie coś robisz :*

      Usuń
  8. My już drugi tydzień uziemieni w domu z ospą. Też szukamy zajęć i zabaw. I rolki po papierze zbieramy :) Robiliśmy kotki jak na razie. Jerzyk swojego pomalował, a Irek oklejał taśmą :)
    Super kolekcja suszków. Naprawdę fajne zabawy macie. My rok temu trochę 'na wariata' wszystko robiliśmy, bo Jerzyk zjadał nam wszystko ;)
    Tullet fajny:) A coś innego? Chyba wszystkie książki cenowo oszałamiają. Z takich, żeby bawić się z książką to polecamy Mamoko, ulicę Czereśniową, Auta lub Na budowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olivek też pozera, ostatnio puzzla zjadł, wymemłany jest teraz :-)
      Mamoko nie znamy, dziękuję za cynk, poszperam :-)
      Zdrówka dla Was :)

      Usuń
  9. Cudownie sie bawicie :)
    Piekna macie lisciasta girlande!
    Rolkami od papieru to ja jestem oczarowana! Pomyslow sto tysiecy, tylko czasu brakuje ;)
    W zeszlym roku wykorzystalismy je do zrobienia kalendarza adwentowego ( http://ziziandmyworld.blogspot.co.uk/2013/11/nasz-kalendarz-adwentowy-diy.html), a w tym na razie zrobilismy lornetki- polecam! ;) xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi kochana nasza to tez lornetka ;-) chyba troszke nie wyszla a Twój kalendarz byl piekny ;-)
      xXx

      Usuń
  10. My też zajęliśmy się zbieractwem, a tworzenie to nasza odwieczna pasja, młoda też już zaczyna farbo ciaptanie i jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna zabawa :))) sama bym chętnie tak się kreatywnie pobawiła :)) ...choć ostatnio paplałam się w betonie :))) i wyszły świeczniki
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniale spędzacie kreatywnie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zabawa z liśćmi KUPUJĘ! :-)))

    pozdrawiam Was ciepło

    OdpowiedzUsuń
  14. Osz ile tu inspiracji. Uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajne szkice postaci z bajek - masz talent plastyczny :) Śliczne listki - my dzisiaj swoje naklejaliśmy na kartkę tworząc drzewo ;) Dwa lata temu robiliśmy z liści obrazki (http://detynkowo-agula.blogspot.com/2012/09/jesienne-obrazki-i-may-przeszkadzacz.html) i chyba musimy w tym roku też takie potworzyć ;)
    Fajny pomysł z tymi wycinkami z gazet :) Rolki po papierze toaletowym Emila od jakiegoś czasu zbiera ale nie mam pomysłu co z nimi zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak będziesz w Polsce to zapraszam na zabawę z moją córką :PPP coś przynajmniej dziecko porobi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, czemu by nie :-) Maja by była szczęśliwa.

      Usuń
  17. Te gazety które tniesz, chyba wdrożę w życie, Natalka też lubi lepić, kleić ;)
    A girlanda z liści fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a nóż - widelec sprawdzi się i u Was B-)

      Usuń
  18. Gazety to pomysł, którego jeszcze nie przerabialiśmy. Nasz przedszkolak ostatnio lubuje się w rysowaniu i łączeniu kropek. Potem w ruch idą nożyczki a potem klej :) Cuda powstają. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...