niedziela, 14 września 2014

Droga Księżniczko! -recenzja

Moi Drodzy!

Maja jak wiecie jest dumym przedszkolakiem. Pierwszego dnia szła jednak do przedszkola niechętnie, pełna obaw, oporów...
Postanowiłyśmy zmotywować Maję obiecując jej prezent za ten pierwszy dzień.

Dostała niezwykłą książeczkę od Cioci, oprócz pięknych ilustracji, ulubionych księżniczek z bajek Disney'a może również wielu rzeczy nauczyć.

"Droga Księżniczko!" to książka nie opowiadająca jedynie o przyodach księżniczek. To przede wszystkim książeczka edukacyjna. Oprócz zabawnych historyjek można tam znaleźć listy. Część z nich napisane jest do księżniczek inne natomiast pochodzą od innych bohaterów bajek np. Sebastiana, Krasnali czy Księcia.
Listy te nawiązują do orginalnych bajek oraz pozwalają dziecku myśleć o tym, co stało się wcześniej i później. Dzięki temu maluch dopisuje dalsze losy ulubionych bohaterów.

Kolejna ważna kwestia wiąże się z samym układem tych listów. Sami zobaczcie, że są one napisane zgodnie z interpunkcją i obowiązującymi normami. Często dzieci, a nawet dorośli mają problem z prawidłowym układem i wyglądem dokumentów. Jak się podpisać, jak zacząć, ile zrobić akapitów itp. W książce znajdziemy oprócz listów kartki okolicznościowe, zaproszenia czy opisany dzień z pamiętnika.

W szkole częstą pracą domową jest napisanie zaproszenia, listu formalnego itd... tutaj mamy gotowe wzory dzięki czemu nie popełnimy błędów. Dzieci również w formie zabawy będą mogły pisać do swoich ulubionych bohaterów dodatkowo się przy tym ucząc.
 

Każda księżniczka dostaje zaadresowany list w kopercie.

Śnieżka np. otrzymałą kartkę urodzinową.

Mai ulubiona Księżniczka - Bella.
Cieszy mnie ogromnie, że mała nie wybiera wyłącznie plastikowych "Barbi". Uwielbia za to baśniowe postacie, które mają historię i niosą ze sobą motto czy pewien wzór zachowania.

Warto zwrócić uwagę na ciekawe wzory, kolory, znaczki pocztowe czy grafikę, od której ciężko oderwać wzrok.

Arielka jest kolejną upragnioną Księżniczką :)

Książeczka zawiera również mnóstwo zabawnych wierszyków i innych niespodzianek.
Autorzy książki mieli bardzo ciekawy pomysł dotyczący np. listu... w butelce z Podwodnego Królestwa do Arielki. Listy w 100% odzwierciedlają charakter bohaterów orginalnych bajek. Pamiętacie Sebastiana? Przeczytajcie kawałek jego wypowiedzi np. "pragnę złożyć Ci wyrazy najgłębszej wdzięczności  za zaproszenie". Idealnie to do niego pasuje, przecież do dostojny królewski krab.
Maja ostatnio bardzo lubi zabawę "w zadawanie pytań" np. o postaci z bajek: czy Roszpunka umiała piec ciasto?/ Jaką miała sukienkę? Maja przypomina sobie co robiła w swojej wieży księżniczka/ jak wyglądała i odpowiada na tysiące różnych quiz'ów.
Podobnie jest z tą książką, czytamy zdanie czy wycinek tekstu po czym Maja odpowiada jakie zdanie do kogo należy, jeszcze troszkę, a będzie znała większość na pamięć.



Książka jest napisana w przystępny sposób, dziecko chętnie sięga do zabawnych tekstów. Jeśli natomiast zdanie jest trudne- Maja chętnie pyta.
Po pierwsze napisana jest w ciekawej formie, po drugie każdy dokument jest w oddzielnej kopercie, po trzecie rozbudza wyobraźnię dziecka. To przecież w książkach jest najważniejsze.
Na przykładzie Mai- czytamy listy nie raz, nie dwa, ale bardzo często.
Cieszy mnie ten fakt. Niektóre bajki po jednym przeczytaniu czy oglądnięciu są odrzucane i zostawiane na półce...

Minusy - cieniutkie kartki, które w małych rączkach moga ulec szybkiemu zniszczeniu, koperty powinny moim zdaniem być wzmocnione np. jakąś mocniejszą tekturką.
W erze komputerów, praktycznie nieograniczonego dostępu do internetu czy innych udogodnień, często zapomina się o typowych i tradycyjnych formach komunikacji- jakimi są na przykład listy.
Teraz można to nazywać "vintage" warto jednak nawiązać do historii i tego, że życie bez facebooka i tweteer'a również kiedyś miało miejsce.
Wiadomo, że nie unikniemy, a nawet nie chcemy unikać tego, co przynosi ze sobą nowoczesność.
Jednak warto "zaszczepić" w naszej pociesze coś wartościowego.
Pisanie zaproszeń, kartek okolcznościowych czy pamiętnika to wspaniałe doświadczenie i pamiątka zarówno dla strony adresata jak i odbiorcy.
Ile przyjemności sprawia dziadkom czy rodzicom napisana własnoręcznie przez maluszka kartka? Bezcenne doświadczenie, a przy okazji niepowtarzalny upominek.

Obecnie u nas ciągłe bale księżniczek, księcia wciąż brak, Maja mówi:
-Oli się nie liczy ;-)

Smoczyca Róża- ulubiona smoczyca Mai. Fantastycznie ozdobiona w kwiatki, kwiatuszki, gumeczki i welon... Gotowa na ceremonię ślubną.
Kolejny przejaw kreatywności. Ze strasznego smoka zabawka przemieniła się w dziewczynę i w dodatku taką piękną!
Maja mówiła:
"Trochę się boję tego smoka, ale on musi mieć w sobie coś fajnego!
To dobry smok, przecież. Ubierzmy ją Ciociu, na pewno będzie nas bronić przed nietoperzami!"
I tak powstała dobra smoczyca Róża.
W psychologii to "trening zastępowania lęku/agresji itp."- a tu w prosty sposób złe można zamienić w dobre- świetne są metody adaptacyjne dzieci.

Maja tuż przed zaśnięciem ogląda obrazki i dopisuje kolejne historie do listów.
Czasem razem z księżniczkami śpiewa i tańczy.
Ku zaskoczeniu cioci mówi: "nie mogę się teraz z Tobą pobawić, śpiewam Śnieżce życzenia urodzinowe, przecież!"
Mała rzecz, ale niesamowicie cieszy.
Oby więcej takich książek i zabawek, które można wykorzytsywać w różnych sytuacjach.


Pa, pa,
Calusów 122!

7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście książeczka jest przepiękna . A jeśli do tego coś ze sobą niesie to już w ogóle ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna, jak kiedyś będe miała taką wielbicielkę księżniczek to z pewnością skorzystamy z tej książeczki :)
    Dla takiej małej królewny to cudowna nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie bajki to ja lubię :) ale moja Amelia chyba jeszcze woli krótkie jednak ,bo zaraz szybko się nudzi :/
    pozdrawiam i zapraszam do nas :)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna ta ksiażeczka a mała jaka skupiona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas też księżniczki ostatnio robią furorę. Nawet przy wieczornym suszeniu włosów mówi: "Tatusiu uczesz mnie na Bellę ":) No i tym sposobem tatuś zna je już wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książeczka super :) warto wypróbować ze swoją małą księżniczką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...