poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Moja słodka codzienność :)

Oczami dziecka  ;-)

w deszczowe dni lubimy się ponudzić ;-)

W poszukiwaniu inspiracji part I
Lodówka i kominek skradły mi serce... szkoda, że ceny z kosmosu 
czerwone cudo kosztuje ponad 1000f eh...

part II 

Lale zostały odkurzone i chyba włączone do obiegu - pierwsze uzbierane pieniążki ze skarbonki pójdą na Kena ...eh zaczęło się...!
  
Mam parę fajnych pomysłów, ale nie mam czasu ich zrealizować... ktoś chętny do przypilnowania Wrzeszcza - Żabuli i energicznej 3 -latki ...?
ewentualnie tylko tego pierwszego dziecia...?

Ja po dzisiejszym dniu wymiękam, zaczynam myśleć, że coś nie tak z kręgosłupem Olivka, gdy tylko dotknie powierzchni płaskiej włącza syrenę... hmmm... wszystko mija jak nosimy...
 NAUCZYŁAM to mam...powiecie!
Pewnie i tak jest ... pierwszy miesiąc bałam się bardzo o niego, więc nosiłam, babcia była z nami więc Oli też nie mógł jęknąć, K. w domu, potem rodzice K i tym sposobem narodził się mały tyran ;-D

Ludzie nie obrażajcie się, że nie mamy ochoty na odwiedziny czy też goszczenie kogokolwiek... ale ja po prostu nie mam siły...
wszyscy mówią że od porodu zapadłam się pod ziemię...
Oli jest naprawdę absorbujący...ja się nigdzie nie zapadłam. ja łapię każdą wolną chwilkę aby odpocząć!
Doczekać się nie mogę kiedy będzie siedział, mój dzidzia nie śpi tak jak wszystkie dzieci w jego wieku, ma 3 drzemki od 45 min do 1 godz.
Zbawieniem są spacery, niestety pada ostatnio, więc z deka dostajemy świra  :-)

:*

15 komentarzy:

  1. Odpoczywaj kochana i nie przejmuj się ludźmi . Teraz najważniejsza jesteś Ty i Twoja mała rodzinka . A inni niech sobie gadają , zlewaj to po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie dużo odpoczynku i jeszcze więcej sił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja do dzisiaj noszę;P ale tak na serio noszenie, bujanie, przytulanie bardzo dobrze wpływa na rozwój układu nerwowego u dziecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, jedno łatwiej nosić z dwójką już nie jesteś tak dostępna... Czas jest podzielony... Choć i tak nie po rowno nad czym ubolewam...

      Usuń
  4. poczekaj aż zacznie wkładać paluszki do szuflad :)*
    [i właśnie kogoś obudziłam :)]

    OdpowiedzUsuń
  5. to fakt, że z dwójka jest inaczej niż z jednym (nieco trudniej), ale za nic na świecie nie zmienilabym tego stanu zmeczenia i trudu, który jest teraz kiedy widze moich malców uczących się razem bawić:) piękno bycia rodzicem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atak ten stan jest najlepszy na świecie, zwłaszcza że jest przejściowy:-) mi jest w tym wszystkim szkoda Majki pomiędzy obowiązkami jak tata jest w pracy Olim malo mam czasu dla niej

      Usuń
  6. Się nie przejmuj komentarzami innych, jak będziesz w lepszej formie to i chęci na spotkania i odwiedziny gości wrócą, a póki co dychaj jak masz czas i tyle! Babel rośni i choć daje Wam w kość to szybko przeleci, ja pamiętam jakby to było wczoraj jak Krzyś się urodził i taki maleńki był, a teraz 20 miesięcy i słyszę już "śam" i chce być samodzielny w pewnych sprawach... czas ucieka szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas leci nieubłaganie to fakt ;-)

      Usuń
  7. Na pewno ciężko z takim antyleżącym dzieckiem... Majka przekonała się do Barbie więc wiem jak będzie - kolekcja lal, ubranek i oczywiście partenrów do tańca ;) U nas ostatnio się trochę uspokoiło lalkowe szaleństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W wolnych chwilach odpoczywaj ile wlezie i niczym się nie przejmuj

    OdpowiedzUsuń
  9. korzystaj teraz bo jak mały podrośnie to jeszcze będzie niej czasu hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja Trzymam Mocno Kciuki ,aby maly wkoncu dal Ci oddetchnac !!! Trzymaj sie Madziu !!! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...