wtorek, 26 sierpnia 2014

Czwarty miesiąc Olivka za nami

Nasz Synuś kończy cztery miesiące, jest rezolutnym chłopczykiem wiedzącym czego chce, na dodatek podobno jest Super Wnuczkiem - chyba dlatego, że na odległość ;-)

Próbował on zacnej marchewki, niestety próby te nadal kończą się opluciem wszystkich i wszystkiego.


"Śpioch" jest niesamowity, drzemie sobie po 15 min, usypia się Go 30 lub więcej. Najtrudniej jest tego dokonać w domu, im bardziej śpiący tym jego wzrok wędruje wyżej... wyżej... i wyżej by tylko powieki się nie zamknęły.

Zaczynamy od krzeseł, druga faza - firanki, trzecia- żyrandol, czwarta- sufit...
spoglądamy na Matulę... a zróbmy jej psikusa... ;-)
znów lecimy od początku... O... żesz TY...

Zbawieniem jest bezdeszczowa pogoda, opatulenie i na dwór... zdążę wstawić pranie, ba czasem nawet zupę :-)

Bez maskotki spania nie ma...

Chętniej niż siostra leżakujemy na brzusiu, ogarniamy chwytanie.

 Ślinimy się do potęgi, z całych sił gryziemy - najlepiej piąstki, a potem płaczemy, bo boli.

Olivek ma około 7 kg, ubranka na 68cm są za małe.

Nikt, ale to nikt z domowników nie podważy autorytetu naszego Królewicza.

Królewicz ten na dodatek jest czarujący, uśmiechy posyła rozbrajające, topi serca i głazy śmiejąc się w głos.

Tak proszę Państwa ten oto cztero-miesięczny LUDŹ śmieje się w głos, jego śmiech brzmi jak pianie kogutka o wschodzie słońca.

Słodki Oli w niczym nie przypomina tego szkraba, którego przynieśliśmy do domu, którego przez pierwszy miesiąc ściskałam kurczowo w obawie, że coś mu się stanie, że cały świat czyha na niego.

Obecnie to "On"  łapie każdy ruch, każdy dźwięk spoglądając na mnie z iskierka w oku:
- Mamuś co to było...

Oj.. KOCHAM, kocham, KochaM tego mojego darciucha...


Nie mogę się doczekać aż będzie siedział, raczkował, stawał - ja wiem powiecie "SZALONA"
ale ja naprawdę wolę starsze dzieci, niemowlęta mnie wprawiają w zakłopotanie, przerażenie, złość że nie potrafię pomóc choć tak bardzo chcę!
Bezsilność mnie przerasta...!

Wszystkim mamom życzę zdrówka dla  Nich i ich Pociech, znów pogoda za oknem okropna, trany Kobitki w ruch ;-).

 Wam też się wydaje, że lato było stanowczo za krótkie..?

:*

30 komentarzy:

  1. pamiętam nasze próby podania marchewki... kończyły się tak samo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja też pamiętam...a teraz kocha wszystko: buraczki, cukinię, owoce:) dzieci szybko rosną:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest Cuuudny i Kochany :) Co do pogody : ojj tak stanowczo lato bylo za krotkie :( Pozdrawiam Was Serdecznie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również slemy pozdrowionka :)

      Usuń
  4. Za krótkie? Ja zawsze tęsknię do jesieni :)

    Jak to cztery??? Już??? Jak się czyta Twojego bloga, to się ma wrażenie, że Ty masz dwójkę "odchowanych" dzieci, bo chociaż czasem piszesz, że sił brak, to wcale tu tego nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać..? co masz na myśli jeśli można zapytać?

      Powiem szczerze, że im większy Oli tym mi lepiej, bardziej ogarniam system :)

      Usuń
  5. Pierwsza marcheweczka.. jeju to były czasy . Wspomnienia wracają ..:) Jak patrzę na Twoje zdjecia i czytam to wszystko to coraz bardziej pragne drugiego dziecka ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio..? a ja myślałam że odstraszam od podwójnego macierzyństwa ;-)

      Usuń
  6. Olki chyba coś z tym spaniem mają, bo u nas to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matulu więc mnie rozumiesz ;-)

      Usuń
  7. jak duzy już :-)
    kochany :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj czas leci nieublaganie :( Wdycham i wdycham te niemowlece zapachy na zapas, bo w koncu juz never ever ;) Moje chlopaki maja po 8 miesiecy, a waza po 7400 i 7700 :) Duzego masz tego darciucha :) No i maskotka :) U nas tetra musi przy buzce byc :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też była tetra.. no ale... nie zwsze "tą" wyjściową miałam pod ręką.. z krokodylem chyba nawet lepiej mu się śpi bo milszy jest, czasem za łapkę go łapie :)
      Oli nadgonił z gratisem, a taki malutki był ;-)

      Usuń
  9. Ale ten czas ucieka - już pierwsze jedzonko niemleczne, za chwilę samodzielne siedzenie a później stanie ;) Śliczny królewicz więc nic dziwnego, że tak łatwo mu się włada w jego królestwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały podrywacz rośnie, zaczepiac zaczyna ładne panie..o dziwo tylko te naprawdę ładne ;-)

      Usuń
  10. Oli the beściak jest! musisz mu zrobić bodziaka z thebestem :P
    mówiłam, że tych synków to się kocha?!?!?!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooom tak!!! bez dwóch zdań im większy tym bardziej, bardziej i bardziej...;-)

      Pomyślimy nad the bestem :-)

      Usuń
  11. Tak, pogoda jest okropna!
    A mały królewicz cudowny ;)
    Jak ten czas leci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej widac jak leci po cudzych dzieciach... ;-)

      Usuń
  12. Mój syn uwielbiał dynię, no potrafił zjeść cały duży słoiczek, gdzie normalnie mu takie dzieliłam na dwa razy, a ja nie mogłam tych obiadków wąchać. No śmierdzi dla mnie dynia i tyle, a jak spróbowałam kiedyś, plułam i płukałam usta dłuższą chwilę :P Utwierdziłam się w przekonaniu, że jak mamusia nie nauczyła mnie jeść czegoś w dzieciństwie to się to raczej już nie zmieni w moim przypadku :P Pogoda jest coraz gorsza, zimno się nagle zrobiło, jest już 10, a ja mam nadal za oknem poranną mgłę i zero słońca, pewnie jeszcze zaraz zacznie padać, bo niebo szare.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jako dziecko nic niechciałam jeść oprócz marchewki a teraz jestem fanką nowości :)
      Pogoda jest straszna :(

      Usuń
  13. rzeczywiście śpioch, że hej. podziwiam Cię! ale to już bliżej niż dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marchewkowy szał ja też pamiętam te pierwsze łyżeczki najgorsze u nas były buraczki - wszędzie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny! a marchewka najlepsza do plucia, tylko później te plamy sprać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. trzeba przetrwać marchewkowy terror ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudownie bosko oby więcej takich miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...