sobota, 12 lipca 2014

Co by było gdyby, Liczenie jest fajne recenzja

Dostałyśmy książeczki jakiś czas temu, czekałam z recenzją bo byłam ciekawa, czy Maja będzie po nie sięgała ponownie.
Okazało się, że średnio raz, dwa razy w tyg. je czytamy, więc można je zaliczyć do książek lubianych.

Co by było gdyby...

Małpy tańczyły w balecie..?
Jak widać na dole strony jest miejsce na odpowiedź dziecka.

na drugiej stronie są wypowiedzi innych zwierzątek.

Książeczki są kreatywne, wymagają myślenia, skupienia oraz logiki

Kurczylisy ... boskie ;P autor ma niezłą wyobraźnię lub współpracuje z dzieckiem ;-D
Możecie  się naprawdę uśmiać przy tych książeczkach.

Węże mają nogi, co może robić taki wąż z nogami..?

Przykładowe podpowiedzi, my idziemy na całego i wymyślamy kolejne dyscypliny sportowe, ubawimy się przy tym nieraz :-)

W książeczce są łamigłówki, labirynty, trzeba znaleźć różnice między obrazkami i wiele innych ciekawych zagadek - czyli to wszystko, co tygryski i ich mamy lubia najbardziej :)

Z ciekawości musicie wziąć je w ręce, może się skusicie na nie, zwłaszcza, iż kosztują teraz tylko 6,99

Uważam, że są idealne dla 4-5 latka, Maja początkowo nie chciała się wciągnąć w zabawę co by było gdyby... a jak już załapała to się mądrzy ;-)
Łobuziara mała :-)
Natomiast wszystkie zabawy chętnie rozwiązywała.
Książeczki rozbudziły wyobraźnię Majulki, nauczyła się myśleć, sama tworzy pytania np. przed snem o zgrozo... kreują poczucie humoru... 
(Maja) -Mami co by było gdybyś miała sksydełka?
(Ja) -Byłabym wróżką
(Maja) - Wow ja tes bym je miała  ;)

Kolejna propozycja to:

Osobiście matematyki nie lubię, liczenie dodawanie, odejmowanie bryyyrrr... mam nadzieję że Majulka dzięki wierszom będzie miała pozytywne nastawienie, chętnie będzie zgłębiała tajniki królowej nauk ;-)


Najbardziej Maja lubi wierszyk o kaczuszkach, szukamy wszystkie, dopasowujemy je do wierszyka, często czytamy go dwa, trzy razy.

Ilustracje łapią za serducho, bardzo mi się podobają ;-)
Dzięki temu wierszykowi Maja rozpoznaje cyferki, nie sądziłam, że tak łatwo pójdzie :)


Wierszyk o Murzyniątkach Maja entuzjastycznie naśladuje ;-)

Książka zawiera wierszyki polskich poetów, ja znałam tylko o sumie, z przyjemnością poznałyśmy resztę. 
Post sponsorowany przez wydawnictwo Muza
DZIĘKUJEMY :)

12 komentarzy:

  1. super książeczki

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Co by było gdyby bardzo mi się podoba, fantastyczna książka :) A jeśli chodzi o liczenie to książeczka super ale mamy inną która zawiera wszystkie te wierszyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.empik.com/wiersze-i-wierszyki-brzechwa-jan-chotomska-ewa-kern-ludwik-jerzy-fraczak-agnieszka,2806522,ksiazka-p - taką choć tu nie dostępna i nasza ma inną okładkę ale poza tym wszystkie wierszyki te same :)

      Usuń
  3. Ta pierwsza pozycja bardzo mi się spodobała i myślę, że mojej Mai również:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne pozycje do biblioteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy14/7/14 09:53

    Świetne bajki i jakie kolorowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuper ksiazeczki !!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Liczenie jest fajne' kusi :) Wierszyki i liczenie to chyba najlepsza zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne dla nieco straszych dzieci. W obydwu bardzo fajne ilustracje, z naciskiem na tę drugą książeczke

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne książeczki :)
    Osobiście uwielbiam Wechterowicza, to wspaniały człowiek z ogromną, nieograniczoną wyobraźnią. Jego "Uśmiech dla Żabki", "Proszę mnie przytulić" i "W pogoni za życiem" to nasze hity :)
    Fajnie, że tak wspaniały autor chcę pomóc nam, rodzicom, rozwijać wyobraźnię naszych pociech :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)