wtorek, 17 czerwca 2014

Moja słodka codzienność

Piękne, słoneczne dni minęły, choć nie jest źle to tęsknimy za słoneczkiem!
Uwaga - post kropkowy mi wyszedł ;-D

Ci państwo przylatują na nasz płot w celach rozrodczych, Maja  zawsze pyta:
-Mamuś gołąbki się biją?

Przechodziłyśmy z Mają koło stoiska z kwiatami, Pszczoła wymusiła zakup na mnie obiecując:
-Będę podlewać codziennie - jak się domyślacie nie dotrzymała słowa.
Córeczko zapomnij o zwierzątku ;-)

Laurki dla taty, Maja rysowała dzielnie, schowała do koperty, tato cieszył się tak bardzo, że codziennie teraz ma ich co najmniej 3, mi też się jakaś dostanie :-)

-Maju kto się dzisiaj z Toba bawi
:-)

Pudełka na zabawki wykorzystujemy do budowy domku, świetna sprawa !
Dwa w jednym.

Moja balerina :-) 
Nie mogę uwierzyć jak ona szybko rośnie

Olivek skończył siedem tyg. niesamowite jak czas pędzi!

Ciężko się nadal doprosić o kilka klatek, tak więc korzystamy z samowyzwalacza ;-)

Nasz kawaler chciałby się już bawić na prosto;-)
NuuunnuuuNuuu...

Moja najlepsza psiapsiółka :)

Doszła bransoletka od Kseni, jest piękna, delikatna i taka moja.
Czuję jakbym ją zawsze miała :-)
Dziękuję :)

Poszłam zdrzemnąć się z Olivkiem, a że ja spać w dzień nie potrafię  bez względu na zmęczenie to zaczęłam intensywnie myśleć nad młodego pokojem no i ...
wymyśliłam ...:)
 W końcu mogę siąść do maszyny, samochodu ;-)
Jahuuu chciało by się rzec ;-)
Tak więc ...mała zajawka 

A teraz ponarzekać trzeba;-)
Jak to jest z tymi chłopami?
Poinformujesz co jest do zrobienia - wydajesz rozkazy!!!
Postawisz w przejściu mopa, położysz na jego fotelu skarpetki do po parowania - 
w celu wiadomym...!!!
Masz pretensje,  nie zrobione??? 
Usłyszysz najtrafniejsze zdanie na świecie, po którym  kolce Ci wyrosną
-Czemu nie powiedziałaś? Skąd ja mam wiedzieć...?

Mop ma tak wiele zastosowań, że hej...!
Jak tu z nimi żyć, jeśli bez nich jest jeszcze gorzej...:-D

Też tak macie?

:*

21 komentarzy:

  1. Haha ja już nauczyłam się mówić co ma zrobić, albo nawet pisać na kartce, bo sam to rzadko się domyśla (ten mój Mąż) choć dziś mnie zaskoczył, nie powiem... mieszkanko wysprzątał calutkie, a chciałam żeby tylko odkurzył. Zdjęcie z Mają to czarno białe genialne! Ta jej poza :) noga na nogę :) super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że "te" ich przebłyski tak rzadko sie pojawiaja :P
      Dzięki- udało nam sie uszczelic fajna fotke :)

      Usuń
    2. no szkoda szkoda, a i powiem Ci, że okazuje się, że zazwyczaj maja w tym jakiś interes... takie "coś za coś" - "Bo wiesz, ja tak Ci dzisiaj chciałem sprawić przyjemności i tak ładnie posprzątałem, to może Ty...." i już coś wymyślił znowu... ;)

      Usuń
    3. no tak zwlaszcza ze mistrzostwa teraz ... wrrryyy...

      Usuń
  2. Oj też tak mamy. Ale ja też nauczyłam się już mówić dokładnie jak trzylatkowi co ma zrobić. Bo umycie łazienki ogranicza się do wanny a posprzątanie kuchni to umycie talerza. Tak już mają te chłopy. Majeczka wyrosła na piękną dziewczynkę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od małego specjalnej troski są ;-)

      Usuń
  3. Piękna bransoletka... aż zajrzałam na stronę Kseni. Cuda robi!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj z tymi facetami to faktycznie tak jest :| Strasznie mnie to czasem denerwuje:|
    Maja super w kropkach wygląda :) Pokoik Olivierka zapowiada się ciekawie - podoba mi się bardzo ten motyw ;)
    Bransoletka cudna - muszę wyczekać jakąś okazję i zażyczyć sobie podobną w prezencie od męża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie - Ksenia cuda tworzy, dzięki niej moje szkraby zawsze będą ze mną, straszny sentyment mam do tej bransoletki <3

      Usuń
  5. Z facetami tak to juz jest :):) Zapewne Dzielnie poradzisz sobie ze swoim mezem jak kazda z nas ze swoimi :):) Ma sie sposoby :) Maja to juz taka Sliczna Panienka :) Ja ostatnio dostrzeglam jak Emilie mi wyciaglo w gore ,w szoku bylam. I mowie do meza paatrz jak ona urosla ,aa przeciez dopiero co sie urodzila :) Szok jak ten czas ucieka. A tu juz za chwilke Tobi do szkoly idzie to juz wyzsza szkola jazdy dla mnie :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za szybko ten czas leci, dobrze że my sie nie starzejemy ;-)

      Usuń
  6. a jak powiesz, to usłyszysz zapomniałem...
    znam to, znam.
    no że ja nie wpadłam na pomysł domku z kartonów:)
    ha i już nie będę może musiała non stop budować nowego zamku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zapomniałam napisać... ZAPOMNIAŁEM ;-)

      czasem przydaje się do nas zajrzeć ;-)

      Usuń
  7. Jak w tym dowcipie, że jak facet powiedział, że coś zrobi to zrobi i nie trzeba przypominać mu o tym co pół roku :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd miałem wiedzieć? :D :D :D znam!!!
    Dla mnie dużo rzeczy jest bardziej oczywistych :)
    Super, że masz z córką taki fajny kontakt! :) Ja chyba muszę trochę nadrobić...
    Oli też za chwilkę będzie duuuuzi :D i co... fajne są chłopaki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo fajni, już widac zdecydowanie Oli to synuś mamusi ;-)
      minus to delikatni na wszysto od małego, trzeba dmuchać, chuchać, normalnie jak z jajkiem ;-)

      Ja uwielbiam z Mają spędzać czas, jak tylko mogę łazimy we dwie wszędzie :) Jest już taka rezolutna, pogadać można... pokłucić się.. Uwielbiam :)

      Usuń
  9. synuś już z Wami super jak szybko rośnie a córcia piękna dama

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, z facetami tak już jest :)
    Maja piękna jak księżniczka. A ten chłopczyk to na pewno ten dzidziuś, którego urodziłaś? Ogromny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ te Twoje cuda rosną!:)) Majeczka jest prześliczna:)) Uściski dla Was Kochani:**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...