wtorek, 24 czerwca 2014

Dwa miesiące Olivka

Dwa miesiące Olivek jest z nami, Majusia nie powie na niego inaczej niż Oli, Oliś, Olineczku, Olivku, synuniu,  gnujek odszedł w niepamięć;-)

Oliverek dziś został zmierzony, zważony, obejrzany pod każdym kontem, dostał pierwsze szczepionki.
Potrafi dzielnie unosić głowę, zaczyna gaworzyć, szczela piękne uśmiechy, uwielbia się kąpać, płacze u znajomych na rękach, lubi spacery, coraz więcej się bawi i rozgląda, chciałby być noszony na prosto.



Jest tez największym darciuchem na świecie, początkowo płakał bo mieliśmy problemy z brzuszkiem, potem z kupą a teraz ... nauczył się najwidoczniej...
no bo moi drodzy... nazywajmy rzeczy po imieniu:
wysrane, napojone, odbeknięte dziecko powinno spać TAK?
a Oliś..?
np. wczoraj, usypiamy się w jego pokoiku, młody zaczyna odpływać i nagle wrzask, bo on nie płacze tylko wrzeszczy, tulę, latam, przytulam , ściskam i co mi tylko do głowy przychodzi...
padłam - do akcji wchodzi tata i to samo....
nafaszerowana cukrem - w ramach relaksu wracam do pokoju ze zdwojona mocą, biorę syna w ręce i przekraczam próg pokoju - nie to samo dziecko, uśmiechnięte
Ogromna krzywda się mu działa w jego czterech kątach :/

albo...
Młody jest oporządzony od A...do Z, przychodzi sen- który jest najgorszy dla Olivera, nie mogę uwierzyć jaki on jest twardy i jak długo potrafi się przed nim bronić, wrzask, syrena na całą kamienicę...
Czasem gdybyśmy się z mężem nie zmienili przy nim to byśmy zwariowali, latamy z nim jak opętani  doszukując się przyczyny, a on po prostu chciał np. na dwór, albo na kocyku posiedzieć, czas kąpieli się zbliża, chce na górę - weź się człowieku domyśl, nie wiesz czego chcę??? 
Przecież Ci wrzeszczę, a ty dalej nie wiesz...?

Wszyscy mi mówili jak byłam w ciąży - Zobaczysz chłopiec to nie przelewki, przygotuj się na najgorsze.
Myślę, ze najgorsze to to, iż zaczynam wierzyć w te przepowiednie, drugi miesiąc mija, a światełka w tunelu nie widać, wręcz przeciwnie owija sobie nasz maluch nas wokół paluszka.
Faktem jest, że lwia część ludzi z mojego otoczenia, którzy mają pierwsze dziecko chłopca nie decydują się na drugie....może coś w tym jest..?

Postanowiłam sobie, że Oliver będzie spał w swoim łóżeczku, z Mają spałam prawie do 2,5 latek, czyli wiem z czym się to je-drętwienie kończyn obustronne, zmniejszony zakres ruchów w odcinku szyjnym, kopniaki pod żebrem, rzucanie dziecka podczas snu - gwarancja nie zmrużenia oka itd.
Bez dwóch zdań jest to najcięższe zadanie pod słońcem, jak miło jest przytulic się do pachnidełka maleńkiego do tego Oliver wyczuwa każdy ruch, który prowadzi do odłożenia Go, niby śpi a gdy dotknie powierzchni płaskiej otwiera oczy - Mam Cię mamo - nie śpię...
i odnowa POLSKA LUDOWA ...
najdłużej walczyliśmy  3 godziny.

Czy wasze dzieci też nie cierpią zasypiać, spać - dla Olivka wydaje się to największą karą na świecie, a ja głupia myślałam, że gorzej niż z Mają i jej snem być nie może, otóż zawsze może...
pozbądźmy się złudzeń!!!

Mieliśmy dość babla i postanowiliśmy Go upiec ;-)


Moja sąsiadka ma chłopca o miesiąc starszego od Olivka, śmiejemy się, że nie jest nudno, jeśli nie u nas syrena to u niej ;-)

Kochamy naszego bąbla, czekamy na lepsze dni, kiedy przyjdą? 
Mam ogromną nadzieję, że niebawem,

Zazdraszczam ludziom, których dzieci jedzą i śpią, moje takie nie są, Maja do tej pory przed snem się broni rękoma i nogami, sama ze zmęczenia w swojej 3 letniej karierze tylko raz zasnęła, obawiam się, że Oliś ma tak samo, oj biedna JA.

Wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze... dobre rady...
które to nijak się mają do moich dzieci!

21 komentarzy:

  1. 57 cm chłopa powiadasz :)
    drobinka mała :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) jeśli dobrze zmierzony ;-) nom malusi jest, słychac Go za to ;-P

      Usuń
  2. Cuudny :)))) I to juz dwa miesiace ??? ale kiedy sie pytam ??? :)
    Kochana Trzymaj sie !!! Ja trzymam kciuki Mooocno za te lepsze dni dla Was !!! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehe, dobre upiec bąbla. Ale Ty mama niedobra jesteś. Nasz Oliwier ma waży już 5680 i właśnie dzisiaj kończy równe 2 miesiące. U nas kochana ze spaniem nie ma problemu. W nocy śpi jak aniołek Wstaje do karmienia 2-3 razy. Noce mamy spokojne od początku. Przyzwyczaiłam go do ciemności więc śpi. W dzień różnie to bywa, zależy co mama zje :( . Kolki jeszcze dopadają, ale coraz rzadziej. Właśnie niedawno wróciliśmy ze spaceru a on dalej śpi, więc tak pości do 3 godzin.
    Trzymaj się dzielnie, będzie coraz lepie. Trzymam kciuki.

    Pozdrawiam Iz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasz Oliś jak zaśnie też śpi, gorzej jest Go uspic - probujemy wszystkiego... moje dzieci to typowe skowronki niestety ;-)
      do tego na raczkach uwielbiaja byc ;-)
      W nocy śpi nienajgorzej w pierwszym miesiacu co 2 godziny, teraz nawet do 5 mamy przerwy, w dzien staram się aby aktywny był, powoli wtłaczamy rutynę, której młody nie chce sie poddać, strasznie uparty jest, ale ja tez hhiihi nie poddam się tak łatwo ;P My jestesmy na butli, niestety nie udało nam się z powodu leków, którymi musiałam się ratować po porodzie :/ Zmieniliśmy mleko i jest juz dobrze. Moge zapytac co dajesz na kolki?

      Usuń
    2. kochana ja daje INFACOL i to mu pomaga niestety SAB SIMPLEX nie pomógł a wiele osób go chwali. Wręcz szkodził.

      Usuń
    3. o widzisz a my zatwardzenie mielismy wieksze po Infacolu :(

      Usuń
  4. Eeee tam ja mam trzech chlopcow i nie narzekam ;) Nie wyobrazam sobie byc mama dziewczynki za to :p Nie wiem, czy ja sie zmienilam czy blizniaki takie, ale od poczatku spali, kiedy chcieli, ile chcieli i we wlasnych lozeczkach. W ciagu dnia zwykle spia, tam gdzie zasna ;) O ile w dzien juz coraz ciezej im sie zasypia (nie usypiam na sile, jak marudza klade do lozeczka i daje tetre, czasem wystarczy, ze pobujam na rekach kilka minut, a gdy w przeciagu 15 min nie zasna przenosze ich np do lezaczka i zwykle jest ok, bo czasami po prostu chca polezec i odpoczac bez spania), o tyle wieczorem sami sie "ustawili" na godzine 19 (wczesniej kapiemy i zwykle od tej pory spia nieprzerwanie do 1-2 w nocy (karmienie) i pozniej do 5-6.
    Wiem, ze kazde dziecko jest inne, dlatego nie bede Ci wyskakiwac z radami ;) Pisze tylko jak to u nas wyglada :) Moje chlopaki nie wrzeszczaly bez powodu, za to mieli czasami straszne kolki nie do opanowania i czesto ich brzuszki byly pelne gazow :/ Gdy kilka tygodni temu musialam przestac karmic piersia i przeszlam na SMA dostali strasznej alergii na mleko - kupki pelne sluzu i bialych kulek, biegunka, liszaje itd. Zmienilam im na Aptamil Colic i jest zdecydowana poprawa...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my też jesteśmy na tym mleku i u nas jest duza poprawa do tego dostaliśmy na lzejsze kupsztyle Lactulose - mozesz zapytac o to lekarza tylko na recepte, wczesniej dostalismy Colief drops - nie widac poprawy bylo!
      My tez dzielnie probowalismy robic podobnie jak TY, niestety u nas po paru minutach jest wrzask - na rece kobieto, a gdy zasypia decybele sa straszne... Maya niestety miala tak samo, ratuje nas tylko wózek... dzieki za ten wynalazek ;-)
      Oswajamy młodego, staramy sie przeciagac jego lezakowanie jak mozemy... byle do 4 miesiaca... moze bedzie lepiej ;-)
      ps. masz jeszcze bloga?

      Usuń
    2. Tak :) Pisze rzadko, ale czasem cos skrobne :)

      Usuń
  5. Cudny .. wspomnienia wróciły, gdy moje dziecie było takie malutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehehe Miśka tak samo ma ze spaniem! sama zasnęła chyba 2x :D raz jak była chora...
    a chyba najważniejszego ci nikt nie powiedział odnośnie młodego... łóżeczko PARZY!!!!!! :D ta sama bajka u nas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łączę się w bólu ;-) pocieszające ze nie tylko u nas tak, bo juz myslalam ze my tacy nieudolni rodzice ;-P

      Usuń
  7. Niech Wam rośnie silny i zdrowy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A to mnie zaciekawiłaś ze stwierdzeniem, że chłopcy takie gagatki

    OdpowiedzUsuń
  9. :* słodziak - ale jak 2 msc?? przecież wczoraj rodziłaś!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. znam to oj znam razy dwa miałam:) nasze bliźniaki do dziś lubią płakać:))hahaha
    pocieszę Cię, że z czasem jest lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój syn często zasypiał mi przy piersi na szczęście. A jak przestał to było noszenie, bujanie w wózku. Bardzo długo usypiany był w chuście, wychodziło to najlepiej mężowi, więc on robił kilometry po mieszkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh mały uparciuszek rośnie ;) U nas jest tak, ze Emila ma twardy sen - można na śpiku robić z nią wszystko ;) Spała też w swoim łóżeczku... Fabiś sen miał leciutki bardzo i w sumie nadal tak jest. Potrafił się obudzić bo czuł, że przykrywam go kołderką... Spał oczywiście z nami i to ponad 1,5 roku ;) Pamiętam, że ciężko było u niego z drzemkami i bardzo długo spał w leżaczku-bujaczku bo tylko tam udawało się go uspać ;) Był też bardzo czuły na dodatkowe emocje i wrażenia. Jeszcze jakieś pół roku temu po dniu pełnym emocji gwarantowana była nieprzespana noc - pobudka z wrzaskiem nie do opanowania, zero kontaktu, odpychanie mnie i krzyk przez godzinę jakby kto go maltretował... Mam nadzieję, ze te nocne atrakcje już nie wrócą...
    Ja nie uważam, że chłopcy są jakoś bardziej "uciążliwi" od dziewczynek ;) Bardzo chętnie miałabym trzecie dziecko i nieważne czy chłopca czy dziewczynkę ;)
    Trzymam kciuki aby Olivier Wam troszkę odpuścił ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy26/8/14 20:18

    Hej, masz racje chlopcy sa bardziej wymagajacy. Usmialam sie z tego co napisalas ale to chyba prawda - ja mam synka i przez pol roku tak mi dal w kosc ze o drugim dziecku juz nie mysle. Wciagnelam sie w Twojego bloga i czytam od deski do deski :P Pzdr

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...