piątek, 9 maja 2014

po drugiej stronie brzusia

Rodzice dali mi na imię Oliver, sam nie wiem czy się przyzwyczaję.

20 min po wyciągnięciu mnie z brzucha otworzyłem oczka i ich zobaczyłem, powiedzieli mi, że to mama i tata, dziwna woda im kapała po policzkach.
W nocy zrobiłem ze 100 czarnych kupek - tak tata mówił cioci, ocierając czoło z potu ;-)

Potem przywieźli mnie do "domu" jak mówili gdzie czekała na mnie moja siostra Maja.
Jak tylko mnie zobaczyła przykucnęła i pocałowała, znów wszyscy mieli tą dziwną mokrą wodę na twarzy, tego dnia też pierwszy raz zrobiłem "ten" swój szarmancki uśmiech do mamy, po którym mówi że się rozpływa ;-)

Mam swój pokoik, ale najlepiej śpi mi się w pokoju dziennym, przy największych hałasach, decybele mnie uspokajają ;-)
Uwielbiam się tulić, jak tylko czuję, że mnie odkładają do łóżeczka, otwieram oczy i wydobywam z siebie  piskliwy ton, na który wszyscy reagują i znów jestem blisko mi kochanych osób, tak - taki cwany jestem.

Czekam na ładną pogodę - podobno na dworze jest super - tak mówi Maja, mama zerka z tęsknotą w stronę ogródka... słoneczko gdzie jesteś...!

Jem za dwóch, rosnę w oczach, dokuczam troszeczkę, polubiłem kąpiel, ba ja nie chce z wody wychodzić!!!


 Wiecie co znacznie lepiej jest po drugiej stronie.

Moja siostra mnie zaakceptowała, ba nawet na rączkach trzyma, dostaję od niej masę całusów,
lubię bardzo jak mi śpiewa ;-)

Maja ciągle się bawi ciastoliną, ciekawe czy mi też kiedyś pozwoli ;-D

Jeśli pytacie o mamę, to ma się dobrze... liże rany -jak to mówi ;-)

Tato w roli podwójnego - etatowego taty sprawdził się na 10.

Jest u nas babunia, która gotuje najlepiej na świecie, najszybciej w jej ramionach zasypiam, czarodziejka jakaś ;-D

Ciocia Marzenka już pojechała, no świetna babeczka, strasznie wszyscy tęsknimy za nią, Maja nawet chciała się spakować i jechać sama do cioci.

Ciociuniu nasza w imieniu całej rodzinki M. dziękujemy za wszystko, czekamy na następne spotkanie i kochamy mocno :*

Trzymamy mocno kciuki za egzaminy, powodzenia!!!
:*

36 komentarzy:

  1. Wiesz co az się popłakałam ze wzruszenia.
    Śliczny chlopczyk i życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jakaś "dziwna mokra woda" napłynęła mi do oczu :)
    Olivierek jest cudny! Fajnie, że Maja od razu zaakceptowała braciszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj babuni i obiadków Wam zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie;) śliczny jest no i super że Maja szybko zaakceptowała bycie starszą siostrą;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No widzisz a sie martwilas jak to bedzie :) Maja przeciez kocha swojego braciszka :):) Ojj Sliczne te Twoje Skarby :):) Moja corcia wlasnie jest na etapie Peppy Zazdroscimy calej rodzinki :):) Buuuziaki :) Trzymaj sie Madziu i wracaj do sil !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny z niego chłopiec :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak słodko:). A to zdjęcie Majeczki z Olvierkiem urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że Majeczka tak szybciutko i pozytywnie przyjęła braciszka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dużo zdróweczka dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  10. jej, no to gratuluję! Śliczny maluszek i kochana starsza siostra, no i najdzielniejsza mama! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ cudowny!!! Aż się wzruszyłam, gratulacje wielkie!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecudowne masz dzieciaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna opowieść Oliverku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż się wzruszyłam :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochani! gratuluję i życzę dużo szczęścia .

    OdpowiedzUsuń
  16. Oliwierku jeszcze chwila a poznasz eieksxy kawałek otaczajacego świata.... czekając na kolejne spostrzeżenia z twojej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulację !!!! Cudne zdjęcie z Majeczką !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Najcudowniejsze to te zdjęcie gdy są razem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. :-D Jeszcze raz gratuluje i zycze szybkiego powrotu do formy :-) Cudne dzieciaczki :-) sliczne fotki :-) pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  20. z taką pomocą babci i asystą taty musi być Wam rewelacyjnie :)
    ps. Maja ma wszystkich bohaterów z Peppy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rewelacyjnie i owszem, niestety wszystko co dobre szybko sie konczy, tato wraca do pracy... kolejna reorganizacja nas czeka ;-)
      Bohaterów ma prawie wszystkich, brakuje jej liska Frediego i jeszcze kogoś tam ...nad czym codziennie ubolewa eh... :D

      Usuń
  21. Dziękujemy dziewczyny za wszystkie przemiłe słowa :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Wzruszyłam się bardzo tym postem - przypomniały mi się nasze początki we czworo :) Pomoc najbliższych nieoceniona na początku ale napewno uda Ci się ustalić plan dnia i też będzie dobrze ;)
    Oliverek prześliczny i cudna ta jego skupiona minka - ciekawe nad czym duma ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę bardzo drugiego maluszka i to chłopca w dodatku!! Szczęścia całej rodzince, zdrówka i wielkie gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna miłość rodzeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oliverku, witaj <3
    Gratuluję Wam i samych przepięknych chwil życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Radośnie, rodzinnie, ciepło - taki ten wpis odczucia wnosi :)
    Witaj na świecie Oliverku, śmieszne rzeczy opowiadasz Kruszynko ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurczę przecudny opis...
    U nas tak płaczliwie nie było grrr ;>
    I co? Da się w synku zakochać? :DD A to dopiero początek!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piekna opowieść o powitaniu. Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję ! Prześliczne dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale jesteś fajny chłopak, Oliver to śliczne imię ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. witaj w gronie dziedzciaczków blogowych :D i nie tylko cieszymy się że jesteś już :D

    OdpowiedzUsuń
  32. ooo cudni jesteście ! :-*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...