niedziela, 20 kwietnia 2014

Wesołych świąt, doniesienia z frontu

Nasze święta nie do końca są takie wesołe, ja od środy mam bóle zapowiadające - najwyraźniej, dwa razy już byłam w szpitalu ze stresu o małego, po przykrych doświadczeniach z Maja ciężko mi się dziwić.
Dziś przespałam więcej niż 10 min od 4 dni, do tego Maja złapała ohydnego wirusa, ma temperaturę i katar... 

Wyznaczony mam termin cesarki na 07.05. 14. ale czy doczekam?
Moje kochane kobietki przyjeżdżają nas wspomóc, niestety dopiero 25 maja do tego czasu będziemy żyć w stresie o Majusie, wszyscy mają dzieciątka, a nie chcielibyśmy nikogo zainfekować.

Przykre jest strasznie jak matka nie jest w stanie przytulić swojego maleństwa, bo zwija się w bólach, dzięki Bogu Maja jest blisko z tatusiem i nie odczuwa wielkiej różnicy.

Mi w szpitalu powiedzieli, iż mogę się tak męczyć jeszcze tydz. dwa lub urodzić dziś... jutro

Święta staramy się spędzić jak najlepiej, dać choć odrobinę frajdy Pszczole.
Nazbierane kwiatki przez Majulkę włożyliśmy do rajstopki, jajko i zakręciliśmy, potem w cebulce kolorowałyśmy

- dałam radę zrobić trzy ;-)

Majusia przed Kościółkiem z koszyczkiem 

-dzieci tak łatwo uszczęśliwić, jajko do koszyka wybierała chyba 20 min ;-)

- nie miałyśmy trawy, aby uwić gniazdka dla Zająca, więc narysowałyśmy nasze prezenty

i pochowaliśmy w ogródku

-Czy waszym dzieciom też się nie zamykają buzie...?
-bleleleleleleleleleleel ;-)

- Prawie świąteczny wystrój ;-)

-Tatko pierwszy raz piekł babkę ;-)

Ulubiona świąteczna tradycja - tłuczenie jajek 

Dumna Majusia z wygranej !!:-D 

Życzymy Wam
Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół
oraz wesołego Alleluja.

:*

17 komentarzy:

  1. Dziękuję bardzo za życzenia :) Również życzę wszystkiego co najlepsze - przede wszystkim szczęśliwego pojawienia się synusia na świecie oraz zdrówka dla Majeczki. I oczywiście aby wirus nie zaatakował Ciebie...
    Nie mogą zrobić Ci cesarki wcześniej skoro masz już bóle? Skoro masz wyznaczony termin cięcia to chyba nie jest wskazany poród naturalny? :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękujemy... oby sprawnie poszlo.
      Bóle nie są jeszcze porodowe, ustapiły po kroplówkach na chwilę więc nie podejma decyzji o wcześniejszej cesarce jeśli z dzieckiem jest OK, czekaja do 39 tyg. - bezpieczny dla dziecka lub cud naturalnego porodu..!
      Jesteśmy dobrej myśli, oby wytrzymać do 25

      Usuń
    2. CZyli jednak szansa na naturalny poród jest? Myślała, że musisz bezwzględnie mieć cesarkę ;) Trzymam kciuki aby tak czy siak poszło sprawnie i jak najmniej stresująco dla Ciebie i Maluszka - oczywiście po 25 :)

      Usuń
  2. Radosnych, ciepłych Świąt życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty jeszcze masz czas na bloga podziwiam i z drugiej strony rozumiem jak się czymś zajmie człowiek to i myśli głupie nie przychodzą do głowy. Ale szczerze to nie zazdroszczę Ci porodu w UK, z tego co słyszę od kuzynek i znajomych, które tu rodziły to nie przypominam sobie by któraś była zadowolona. Ehhh oni mają do ciąży i porodu takie podejście, że szkoda gadać. Właśnie skoro masz już bóle i wiadomo, że nie będzie naturalnie to dlaczego zwlekają???
    Wiadomo, że jak zobaczysz synka to oszalejesz i nie będziesz nic pamiętała, żadnego bólu i w ogóle... synki kradną serca :-) więc tego Ci życzę a na teraz spokoju i wytrwałości, meta już blisko. Pozdrawiam. ps. U Nas znowu deszcz ble...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpisalam wyżej co do porodu, czas mam, bo nic innego nie moge robić, boje się że wrócą bóle, a Maja chora... więc zaciskam nogi ;-) mój biedny mężul działa na wysokich obrotach, ja pierwszy raz od niepamiętnych czasów leżę i pachnę...
      Nie dziękujemy, aby nie zapeszać.

      Usuń
  4. Mocno zaciskam kciuki za bezproblemowy porod. Czekam na radosne wiesci :-)
    Sliczne swiateczne zdjecia. Piekne jajeczka wam wyszly.
    Duzo zdrowka dla Majusi.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mnie zaskoczyłaś z tym terminem cesarki ja byłam święcie przekonana, że w czerwcu/lipcu rodzisz, a tu maj już lada chwila.Wesołych i spokojnych Świąt dal Was.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj, no to sie u Was faktcznie sporo dzieje... Trzymam za Ciebie kciuki Kochana- oby do 25!
    Mam tez nadzieje, ze wirus odpusci i Majeczka poczuje sie juz jutro lepiej, obyy tylko Ciebie nie zlapalo, bo tego typu atrakcje raczej Ci nie potrzebne...
    Buziole! Badz silna! Odpoczywal, lez i pachnij ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie chodzilo mi o 7 Maja, nie 25! "Mama gapa"- skwitowalby Miko ;)
      Jeszcze w dwupaku? :)

      Usuń
  7. Trzymaj się dzielnie. 7.05 już niedługo. Trzymam kciuki by wszystko było Ok.
    Wesołych Świąt !!

    OdpowiedzUsuń
  8. To już bóle zapowiadające? Jak ten czas leci.

    Wszystkiego dobrego dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka sliiiiczna!!!! :**** Wiec to juz tuz tuz :) Ja tez trzymam kciuki! Ja tez farbuje jajka w luskach z cebuli ale o tej metodzie z kwiatkami i rajstopka nie slyszalam, musze wyprobowac za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to jeszcze troszkę zostało, ja już trzymam za Was kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...