wtorek, 22 kwietnia 2014

Pokoik Olivierka

Pamiętacie moje zapowiadające zdjęcie?? 
Pewnie nie ;-) ... w każdym razie potrzebne są:
- kolorowy papier - ja mam tapetę
-nożyk lub nożyczki 
-klei, metrówka, pędzelek do rozprowadzenia kleju
-kartonowe pudełko


Pudełka widziałam wcześniej u Asi

Kolejny punkt, zdzieranie starych naklejek, białkowanie
Maja najdzielniejsza siostra na świecie, pracowała ramię w ramię z tatkiem

i.... mamy niebieskie ściany ...:)

Chciałam zmieścić o tapetowaną półkę niestety za mały okazał się pokoik po włożeniu łóżeczka.

Pudełko na różności ;-)

Pokoik nie jest jeszcze skończony, nie wiem co uda mi się znaleźć...

marzą mi się ramki w nadmorskim stylu - no ale zobaczymy co wyjdzie w praniu, szaleć na małej powierzchni nie ma jak:)

Nasz tatko jest na złoty medal - dziękujemy  :*

ps. ja próbuję się dostać na prywatne Usg celem spokojniejszego snu, jak się okazuje po 35 tyg. ciąży jest to mega trudne... wręcz muszą mieć zgodę NHS-u...

ps.2 Maja ma zapalenie gardła.. :'(

Jak się wali to lawiną..!

:*

34 komentarze:

  1. A ja pamiętam to zdjęcie zapowiadające, o ile dobrze zapamiętałam podpis to było coś o urojeniach...
    Twoje urojenia okazały się bardzo ładne i praktyczne zarazem :) Twórcza z Ciebie mamusia! Cała ekipa spisała się na medal, pokój wygląda świetnie, Pinokio wspaniale się wpasował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko że moje większe urojenie się nie zmieściło, wówczas by było idealnie, co się odwlecze ;-)

      Usuń
  2. Piękny pokoik! Cudowna przemiana, ramki w stylu morskim vel marynarski byłyby tam jak najbardziej na miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne są inspiracje dla chłopców, chodzi mi wiele z nich po głowie ... ale to kiedyś... ;-)
      teraz będziemy szukać ramek :-)

      Usuń
  3. ślicznie zrobiony pokoik, dziwne że z tym usg tak ciężko się dostać , chyba im bliżej końca ciąży tym jest bardziej oczywiste że chcesz sprawdzić co tam słychać w środku. Zapraszam do mnie w odwiedziny :)) Pozdrawiam wiosennie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę sobie czasem, że w tym kraju wszystko jest na wspak ...eh... trzeba przetrfać...!

      Usuń
  4. Pokój cudny. A widzisz co dwie głowy to nie jedna - ja nie pomyślałam o materiale, a pomysł super i pudełka mocniejsze .
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze trzymaj się tam mocno. Co nas nie zabije, to wiesz... Pokoik czeka już na Małego więc rozumiem, że cała reszta tez gotowa łącznie z Tobą? Trzymam kciukI za Was i za Pszczółkę też żeby wszystkie wirusy przegoniła jak najprędzej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś wyjdzie słonko i nad nami ... chyba ;-) a tymczasem "nie dziękujemy" za wspierasy!

      Usuń
  6. Ojej zdrówka. Pokoik piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow!! Jesteście mega zgraną pracowitą rodzinką, dla męża medal koniecznie, pokoik słodki a pudła bardzo pomysłowe - mojemu synkowi też by się spodobały i obrazek też zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, okleiłam podkład malarski, w planach mam zrobienie imienia w ramce z tej samej tapety... głowa się ugina od pomysłów, które trzeba odłożyć na potem niestety...

      naszemu Tatkowi koniecznie sie medal należy, obecnie musi wytrzymać z dwoma mega stękającymi babami ;-)

      Usuń
    2. ... o tym odkładaniu też co nieco wiem, moja lista rzeczy do zrobienia wciąż się powiększa, a spróbować bym chciała wszystkiego od szycia do papierową wiklinę, wciąż robię coś innego... ciągle coś planuję i zmieniam eh cała ja :-) ps. faceci lubią stękające baby :-)

      Usuń
    3. hehhehe... zalezy jak stekają :)

      Usuń
  8. Piękny pokoik. Dużo zdrówka życzę i spokojnych ostatnich tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny nic dodać nic ująć, teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na Olivierka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak czy tak musi sie w koncu pokazac :-)

      Usuń
  10. w taką pogodę łatwo o chorobę.
    po tych gorszych dniach przyjda lepsze.
    zaraz bedziecie w czwórkę i będzie wesoło i radośnie :)
    piękny pokój!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny pokoik :) Kolor na ścianach baaardzo mi się podoba :) Olivierkowi na pewno będzie się tam dobrze spało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ale bym chciałą aby młody spał w swoim łóżeczku ;-)

      Usuń
  12. No to już zaraz za chwileczkę poznamy małego Królewicza!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. super, że mogą mieć swoje pokoje! choć pewnie będzie u siostry buszował na początku :D
    a z usg nieźle... ale nic się tam nie martw! mój synu też mi cyrki w brzuchu wyprawiał i myślałam, że nie doczekam terminu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokoju mieliśmy nie robić ale ten róż bił po oczach strasznie ;-) a że tatko miał urlop... ;-)
      przy takiej pozytywnej energii musi być dobrze :-)

      Usuń
  14. jak slicznie!!! a jaka wspaniala wspolpraca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Urządzanie pokoiku dla maluszka to Cudne zajęcie...mogłabym to robić non stóp ;-) Piękny kolor ścian i obrazki marynistyczne byłyby świetnym dopełnieniem. Wszystkiego dobrego życzę i cieplutko pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudnie Wam wyszedł pokoik. Co do USG ja miałam to szczęście, że mój ginekolog za każdym razem przez usg sprawdzał co u maleństwa. Nie musiałam się martwić na zapas :) Zdrówka dla Księżniczki!!

    OdpowiedzUsuń
  17. oj biedna Majusia :( zdrówka dla niej...
    pokoik bardzo fajny :-)

    3mam mocno kciuki za poród :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam Kochana za Ciebie ,za Was Kciuki !!!!! Pokoik Przesliczny ,teraz juz maluszek moze sie wprowadzic :):) Zdrowka dla twojej Slicznotki !!!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. zdrówka dużo i spokoju, a pokoik prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. zdrówka Wam życzymy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pokoik bardzo ładnie wyszedł :) Brawo dla taty i Pszczółki :)
    Zdrówka dla Was i nie martwcie się. Wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)