wtorek, 1 kwietnia 2014

Doniesienia z frontu

Sama nie wiem od czego zacząć...

Majulka ma różne fazy, raz kocha brata raz Go nie cierpi...
mnie czasem traktuje jak wroga publicznego nr 1, im bliżej końca tym mniej siły mam, aby się z nią bawić, wygłupiać jak wcześniej...

Tato stał się super mamą i tatą w jednym, no cóż - ja już jej nie ponoszę - nawet na barana się boję... sama za stabilna nie jestem ;-P

Czerpiemy ile się da z bycia tylko we dwie, niestety łatwo nie jest... cierpnę, za twardo na podłodze, niewygodnie na kanapie, młody w piłkarza się bawi.. mogłabym tak wymieniać...!

Myślę, że ciężko Majusi zrozumieć co tak naprawdę się wydarzy, zaakceptować powolne zmiany w naszym życiu, aby jej przybliżyć odrobinę sytuację dostała książeczki.

Tekla i płaczący braciszek - Krystyna Śmigielska
Basia i nowy braciszek- Zofia Stanecka, Marianna Oklejak


Pierwsza z nich mnie oczarowała, Maje niestety nie, nudzi się bardzo szybko, rozbudowana fabuła nie sprzyja prawie 3 - latce. Książka adresowana do starszych dzieci moim zdaniem, my jednak się nie poddajemy i po stronie lub dwóch czytamy ;-)

Inaczej jest z Basią i jej nowym braciszkiem, Maja prosi o nią cały czas, nie tylko na dobranoc. Książeczka realistyczna, opowiada jak Basia stara się odnaleźć w roli starszej siostry, bohaterka nie kryje złości, zazdrości i łez.

Idealna książeczka do dyskusji z małym człowieczkiem.
Często u nas pada pytanie -Ja tez byłam w bzusku?
-Miałam taka pempowine?

Nadąsana Basia mimo upływającego czasu wciąż nie może pogodzić się z obecnością małego Franka, aż idzie na spacer z tatą... 

Maja drugi dzień zasypia z książką u boku, poprosiła mnie o całą serię, a z tego co się orientuję jest ich troszkę ;-)

Szukam nadal książeczek w podobnej tematyce, może coś polecicie ?

Ja znalazłam np. Kubuś będzie miał braciszka - Monica Rinaldini, Vilma Costetti- znacie ją?
Powiem Wam, że ciężko jest zamawiać książki widząc je tylko przez internet, czy czytając opinie.


Serdecznie dziękujemy przy okazji za wszystkie książeczki babciom, dziadkowi oraz ciociom, zwłaszcza jednej  :-*
Majki radość z nich jest ogromna.
Dziękujemy:*

Ja rosnę i niedługo siebie samą przerosnę ;-)
Młodzieniec Olivier wciąż w poprzek brzucha, 10 kwietnia idę na spotkanie z lekarzem, jeśli przypieczętujemy cesarkę jest duże prawdopodobieństwo iż będziemy się cieszyć bąblem 2 tyg. wcześniej.

Nadal jestem w czarnej dziupli z przygotowaniami, powinnam już torbę spakować... ?
wszystko posiadać w domu czego nam trzeba... jakoś tak pod górkę idzie, zebrać się nie mogę...
 za to sadzić kwiaty poszłyśmy.

Sezon ogrodowy uważam za otwrty :-D

Maja skacząc po kałużach, które sobie zrobiła:
-No uwielbiam te kałuze...

Połowa zrobiona reszta jutro, przy dobrych wiatrach tata wspomoże ;-)

Słonecznego tygodnia

:*

25 komentarzy:

  1. Te książeczki to chyba super pomysł. A Ty moze troche sie oszczędzać powinnaś a nie "prace polowe", ale z drugiej strony jeśli sprawia Ci to przyjemność...:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z dzieciństwa pamiętam tylko "Oto jest Kasia" w tej tematyce, ale do dłuższa książeczka i może nudzić młodsze dzieci. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i już niedługo zobaczymy Twojego chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci radzą sobie w nowej sytuacji jak potrafią... inaczej też będzie, gdy braciszek będzie na świecie... Trzymam kciuki by wszystko było dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  4. U Olgi z http://www.otymze.pl/. jest też temat pojawienia się braciszka na tapecie i są propozycje laktur na ten temat i porady psychologa, jak przygotować starsze rodzeństwo,zajrzyj może coś Ci się przyda :)
    a Maja słodko wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam pisać, że Olga juz o tym pisała i też tam dorzucałam kilka słów do tych przyszło-dzieciecych lektur :)
      duzo zdrówka!

      Usuń
  5. Ja polecam w tej tematyce serię książeczek o przygodach Misi koali "Marysia jest starszą siostrzyczką".

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy1/4/14 19:44

    Jest taka seria książeczek o misiu Remisiu, bardzo fajna, polecam, pozdrawiam
    iwa

    OdpowiedzUsuń
  7. skąd ten fenomen Basi?
    nigdy nie widziałam, nie czytałam...
    czas to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że dziewczynki sie utożsamiają z nią ;-) ilustracje takie sobie - ale nie nam mamom je oceniac...;-) mu juz zamowilysmy kolejne :-)

      Usuń
  8. Bardzo mi się spodobała z Twojego opisu książeczka o Basi :) My mieliśmy "Tupcio Chrupcio Mam rodzeństwo" - Mila bardzo ją lubiła :)
    Widzę, że Maja bardzo lubi prace ogrodowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak.. Maja to mój maly pomicnik we wszystkim :)

      Usuń
  9. Widze ,ze dobrze sobie radzicie :):) Mysle ,ze jak juz bedziesz wiedziala przyblizony termin powiedzmy cesarki to i bedziesz wiedziala kiedy czas na pakowanie :) Sliczna ta Wasza Corcia :):) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja Basie wiele razy małam w koszyku ale zawsze jakos tak wyciągałam na rzecz czegoś wyszukanego później ale widzę, że wiele osób chwali książki. No nie da się wszystkiego kupić niestety ale może kiedyś przyjdzie ten moment, że coś innego zamienię na Baśkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zamowilam jeszcze dwie czy trzy- zobaczę czy poubi je takze

      Usuń
  11. Ja Basie miałam w rękach, fajna jest podoba mi sie ogromnie:). Co do tej niemocy, no widocznie jeszcze na Ciebie nie czas. przyjdzie moment w którym chwycisz powera i w ciągu jednego dnia ogarniesz wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby, dzieki za wiare we mnie :P

      Usuń
  12. Uwielbiamy Basię! :) Wczoraj zaopatrzyliśmy się w kolejne dwie książeczki z tą sympatyczną dziewczynką. Wcale się Mai nie dziwię, że przypadła Jej tak bardzo do gustu, moja Miśka też bardzo polubiła tę rodzinkę :)
    U jednej z blogerek czytałam kiedyś, że Jej córka oswoiła się z myślą o starszym bracie w momencie, kiedy zaczęły oglądać Peppę.
    Specjalnie Ci wyszukałam ;)
    http://www.mamoholiczka.pl/2013/12/jak-junior-swinka-zosta.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Ci slicznie, u nas Maja uwielbia swinke, porownujemy ja do niej - niesety z roznym skutkiem... czas sam zweryfikuje wszystko, oby w pozytywna strone :-)

      Usuń
    2. Też racja, to na pewno dla Mai niewyobrażalnie wielka zmiana. Życzę Wam jak najlepiej :)

      Usuń
  13. Basia jak Basia ale kaloszki i kamizelka boska :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pakowałam się na ostatnio chwilę, najważniejsze, że sadzenie kwiatów sprawiło wam wielką radość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, czeka nas druga tura, pogoda niestety sie nam popsula strasznie :-( slonce przybadz ;-D

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...