poniedziałek, 17 marca 2014

Zmagania z szyciem

Odważyłam się uszyć spódnicę od początku do końca z  podszewką tiulową, wyszła średnio... szczerze powiedziawszy, wiem jakie błędy popełniłam.
Nadzieja matką głupich, liczę jednak, że następnym razem pójdzie lepiej, a tą muszę przerobić  ;-)





Postanowiłam zrobić sobie pokrowce, a że w szafie miałam stare zasłony, szkoda tylko, że z dziecięcym motywem... pomijając - siadłam do maszyny i się męczyłam.
Prawie mi wyszły ;-)

Zaczęłam robić Majeczce mamę i córkę, do tej drugiej serca jakoś nie mam.
Wciąż tuła się bez oczów i całej reszty ;-)

Rezultat zakupów córki z tatą... oj strach się bać, co będzie dalej, już ma ojczulka w paluszku :-)

Ściskamy pozytywnie, choć u nas energii brak...
:*

25 komentarzy:

  1. A co jest nie tak z ta spodnica? Spoko jest. Te poduszki z dzieciecym motywem mnie rozbawiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi nie wiedziałam czy wyjdą pokrowce, więc bałam się użyć lepszego materiału, a jak już "prawie" wyszły szkoda mi wyrzucić ;-)
      ten rok obijemy ;-)
      spódnice na pasku powinnam zrobić, wówczas równo by była rozłożona - tak to jest jak najpierw się robi, potem szpera po necie ;-)

      Usuń
  2. No jakoś tak po poście dało się wyczuć, że mały odpływ energii zaliczasz :) Nie przejmuj się będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U Was już tak cieplutko, że Maja śmiga w samym sweterku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chwilami jest bardzo cieplutko, nie da się wytrzymać w czymś grubszym :-) w marcu jak w garncu!

      Usuń
  4. Czy pod całą spódniczką dawałaś tiul?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod spodem jest materiał i do niego doszyty tiul, powinnam zrobić pasek i wówczas by było ok
      Lenistwo nie popłaca ;-)

      Usuń
    2. tak właśnie chciałam napisać, żebyś zrobiła paseczek, z marszczeniami, a raczej zakładkami, efekt będzie bogatszy, ale nic straconego, możesz odpruć i doszyć nowy;)

      Usuń
    3. dziekuje za podpowiedz, jak się ogarnę to poprawię ;-)

      Usuń
  5. a moja maszyna dalej stoi i patrzy :D
    Maja cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna spódniczka!!! Zazdroszczę umiejętności.Sama chętnie kupiłabym maszynę i popróbowała szyć ale jakoś boję się, że to nie na moje siły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze masz od kogo pozyczyć, jak sama widzisz ja działam metoda prób i błędów... raz wyjdzie lepiej, raz gorzej... czasem na darmo się narobię, grunt to czerpać przyjemność i radość :-D

      Usuń
  7. e tam na zdjęciu nie widać by coś Ci nie wyszło a może ta lala ma właśnie taka byc a może zapytaj córci jak ma wyglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi ja myślałam, że efektowniej będzie wyglądać... a wyszło jak wyszło ;p

      Usuń
  8. Jak bym umiała uszyć taką spódnice to uważałabym ją za idealną. W ogóle nie rozumiem czego ty chcesz od tej spódniczki, jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  9. najważniejsze, że Mai się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku średnio jej leżała szczerze powiem, musiałam postraszyć, że oddam ... z moją Majulą łatwo nie ma ;-)

      Usuń
  10. córeczka tatusia :)) a laleczki fajne robisz :)

    Zapraszam do mnie na nowy post i na candy :
    http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale u Was cieplutko :)
    Laleczki super a Majce widać nie przeszkadza, ze jedna z nich niedokończona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. :) dzień dobry :) jeśli to jest Twoja pierwsza spódniczka, to jest świetna! Można spróbować też odwrócić materiały :) tę "firankę" dać na górę :) albo ze dwie, trzy warstwy firanki... a pod dać jakiś materiał bez wzoru :)


    P.S. :) właśnie koleżanka ma kolczyk w tym miejscu {w tragusie ;D} i mi powiedziała, że nic jej się nie działo i od razu mogła nawet spać na zakolczykwanym boku :) Ona zachęca... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest zła ta spódniczka, a skoro wiesz, jakie błędy popełniłaś, to będzie tylko lepiej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...