poniedziałek, 3 marca 2014

Moja słodka codzienność

Maja wkracza w kolejny etap swojego życia, mianowicie wchodzimy w obraz typowego trzylatka.
Bajki przestały ją interesować, woli bawić się od świtu do nocy - najlepiej z mamusią oczywiście, ciekawi ją wszystko, uwielbia czytać książki, rozwiązywać zadania, szukać różnic na obrazkach, liczyć, jednym słowem poznajemy świat we wszelki możliwy sposób.

Prawdziwa duża dziewczynka chodzi tylko w sukience, a najlepiej przebiera się co najmniej od 3- do 5 razy dziennie, łącznie ze skarpetkami- jeśli ma czas ;-)

Wyznacza nowe trendy, jest prawdziwą dizajnerką ;-)

Maja na głowie ma:
opaskę z kokardą, opaskę materiałową, czapkę z daszkiem  oraz koronę
eh..

Pszczoła uwielbia stylizować innych, mnie również obwiesza wszystkim, dostaje się też naszemu Kubusiowi Puchatkowi oraz tym, którzy nie wyrażą znacznego sprzeciwu ;-)

 .....................
Ja mimo ciążowości unoszę się nad ziemią, a to za sprawą bardzo prozaicznej rzeczy - stołu.


Niby nic wielkiego, cztery nogi, blat, cztery krzesła, a radości nie ma końca.

Znacie ten ból, kiedy odkładacie na coś długi czas, odmawiacie sobie tego, czy owego i nagle bum...
kwota jest, wystarczy poszukać, kupić, zrobić...niby proste... ale...
zawsze stoi coś na przeszkodzie:
a to samochód do wymiany,
kolejnym razem bojler się rozkraczy,
a to wiekowy płot wymienić trzeba,
a to ogrzewanie źle zainstalowane... itd
My mamy tak z kuchnią, od kiedy się wprowadziliśmy zbieramy na jej remont, a wiadomo kwota mała nie jest, odkąd jest z nami Maja zbieranie idzie pod górę, kolejny mały człowieczek w drodze, więc znów trzeba marzenia odłożyć na kiedyś tam...
ale nie wszystkie... oj nie...

Postanowiłam!!!

Dłużej bez stołu żyć nie będę...!

Kupiliśmy używany, kwota jest mniejsza niż dwóch nowych krzeseł, a radość nie ma końca :-)

Nasz tatuś obiecał zmodyfikować naszą kuchnię, aby się moje marzenie wpasowało do znienawidzonego wnętrza, wówczas może moja nienawiść do niej spadnie z 90% do 75% ;-D

Tymczasowo rozłożyliśmy Go w salonie, czujemy jakby od zawsze tam stał :-)

 Wiosna - czarodziejka zaczyna roztaczać swoje uroki, a Maja drugi tydz. walczy z cieknącym nosem, zawsze musi być coś...!

Ściskam Was moje babeczki serdecznie :-)
:*

23 komentarze:

  1. Maja nadaje się na szafiarkę , jest urocza ;) Każdy nowy okres dzieciństwa jest piękny, najgorsze przychodzi, kiedy człowiek zorientuje się, że ten wcześniejszy, równie wspaniały etap, się skończył...ale i tak macierzyństwo to fenomenalna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, i gratuluję ładnego, wyczekanego stołu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macierzyństwo to najpiękniejsze co mogło mnie spotkać w życiu, szkoda tylko że bąble tak szybko rosną...
      Dziękuję :-)

      Usuń
  3. o matko, stylizacje Mai mnie rozwalily :)))
    A wiesz, ze tez zauwazylam u Mikolaja, ze bajki juz Go tak nie kreca?
    Teraz na topie jest playmobil :)
    aaa... no i gratuluje stolu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje, stół jest wyczekany, wcisnięty pokątnie, ale jest;-) Plusem i to dużym jest to, że kupiliśmy go tanio, nie jest zniszczony, a nie muszę drżeć o każdą rysę, która napewno się pojawi przy dwójce bablów - pełnia szczęścia ;-)

      Maja jeszcze niedawno chciałaby oglądać bajki ciągle, a teraz po 10-15 min ciągnie mnie do zabawek, sama też się pięknie zaczęła bawić... rosną te nasze bobaski ;-)

      Usuń
  4. Niezła modnisia :) Stół to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maja jest przesłodka z tymi przebierankami:) Fajnie jest patrzeć jak nasze córcie naśladują modę i trendy, poobwieszają się błyskotkami:) Stół cudny, ślicznie mu z tymi krzesełkami:) Stół to taka integracja rodziny w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dokładnie ze wszystkim się zgadzam, nie wiem jak tyle przetrwałam bez stołu ;-) chyba nadzieja w lepsze jutro mi pomagała ;-)

      Usuń
  6. Emilka moja tez jest na takim etapie ubiorów sukien itd... juz od jakiegoś czasu mam nadzieję że to będzie mijać już... :D
    stół pokaz w całej okazałości :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół jak i krzesła są z Ikei, więc nie ma zabardzo co pokazywać ;-)

      Oj oby jej szybko nie przechodziło bo to sama radość dla dziewczynek ;-)

      Usuń
  7. nakrycie głowy bardzo gustowne!!!
    Miśka miała etap ubierania ("dekorowania") nas w różne ścinki materiału

    stół rzecz wielka a nie jakieś 'niby nic'!!!
    super! i moje krzesła ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korona jak zawsze musi być ;-)

      Mi tez się podobają, może kiedyś (jak dzieci urosną i nie zniszczą za bardzo) poddam renowacji stół i krzesła, marzy mi się pistacjowy lub jasny morski a krzesła białe ... dobrze że są marzenia ;P
      BUZIOL

      Usuń
  8. hihi Mala strojnisia :):) Suuper wkoncu to dziewczynka :):) Stol super no i te krzeselka Suuper :):) Nasza Emilie jest na etapie gonenia i zachecania brata do zabaw haha :) Buziaki i Duuzo Zdrowka dla Waszego Sloneczka Zycze !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi to tez macie wesolo ;-)
      Buziaki

      Usuń
  9. nie powiem, Maja ma styl :)
    im więcej tym lepiej.
    moja nie lubi takich przebieranek ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze jeszcze nie czas ;-) przyjdzie z czasem, wowczas matko chowaj wszystko co cenne ;-)

      Usuń
  10. :)
    skąd ja to wszystko znam.Podziwiam twój stoicki spokój,mnie krew zalewa kiedy ciągle sprzątam powyciągane ubrania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie maly nerw bierze ;-) radość i wystawanie przed lustrem Majki bezcenne jak dla mnie,
      tyle ich ;-)

      Usuń
  11. masz bardzo wesoło z taka strojnisia :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście mała strojnisia :)
    Co do stołu to my ostatnio też kupiliśmy i ja na swój czekałam od września aż znajdą się pieniążki, bo tak jak piszesz a to to a to tamto ;) Tak więc podzielam Twoje zadowolenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrzmy patrzmy a za chwilę będzie wiadome co jest modne w tym sezonie i przede wszystkim co z czym łączyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mała dizajnerka ;))
    Nasza 3,5 latka bajkowa jest nadal, z tym, że bajki uległy zmianie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...