środa, 19 marca 2014

Charakterna Maja ;-)

Maja rośnie, a wraz z nią jej "charakterek", wiecie jak ja zazdroszczę dziewczynom, które mogą ubrać swoje dzieci w co chcą - zwłaszcza dziewczynki ;-D
Maja nie ubierze nic, co jej się nie podoba, ma 1200milionów odpowiedzi:

(Maja)- Ta sukienka jest za mała, gdzie ona mi się mieści?
Wskazując kolejną - bzytka, niebieska jest dla chopców.

Spodnie odpadają w ogóle... mało kolorowe też, te bez Mini i Peppy
w duszy krzyczę, warczę, czekam na lepsze czasy...

Wszystkie bluzeczki przerabiam powoli na sukienki, bo nie założy cholewka jedna ;-D

Stare dżinsy na spódnice, a i tak usłyszę..
-Fuj...
Czasem zadziała -Maju oddam innym dziewczynkom jeśli Ci się nie podoba.
-Nie, nie ... podoba mi się ...

Języczek również coraz ostrzejszy..;-P
-Mamuś pohusiaj mnie- mówi siedząc na fotelu bujanym - ja sama nie mogę, połknęłam 
oponę...

-Mamuś pęknie Ci seldusko?
(Ja)- Dlaczego? -pytam
(Maja)- Nie lubię Cie, chce inną mamusie...
no i mi pękło serduszko, Maja dumna z uśmiechem uciekła z pokoju..

(Ja)- Majuś jesteś już głodna? Wstawiamy zupkę.
(Maja) - Jesce nie, pocekamy na tatusia, zjemy zupkę całą lodziną: mamusia, tatuś, Maja i Olivierek :-)

(Maja)- Cemu zlobiłaś jej okulaly? -tarpiąc lalkę, którą jej zrobiłam- Plosiłam Cię o to ...?

Gra na pianinie (tablet), krzyczy do siebie..
-Fantastycnie Majusiu, fantastycnie :)

Wyżaliłam się.. ;-)
ku potomności napisałam, abyś wiedziała Majulku jak to mamusia łatwo miała ;-)
Czasem myślę o zatrudnieniu kogoś do ubierania, przebierania małej strojnisi.. ;-)


a tak naprawdę nie wyobrażam sobie, abyś była inna córeczko...

(Mama) -Kocham Cię moja mała jędzuniu z każdą wadą i zaletą.
(Maja)- Nie jestem jendzunią, Ty jesteś jędzunią, ja jestem Maja M...

Maja z wyraźnie większą mamą ;-)

Wieje, śwista a my na plac zabaw wyruszamy, oby nas nie zwiało...

:*

23 komentarze:

  1. Jak ja błam mała to też podobno nie chciałam chodzi w spodniach, a teraz na palcach dłoni mogę policzyć sytuację kiedy założę sukienkę, spódnicę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe że i u nas tak będzie :)

      Usuń
  2. bombowe te wasze dialogi, uśmiałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie te Wasze dialogi :)
    u nas też sukienki na pierwszym miejscu ale czasami spodnie nałoży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te Majki to takie łobuzice są.
    Moja ma teraz bunt 3latka.
    Czasami mi ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam ten ból, 3 latki są pioronujące czasem

      Usuń
  5. Z tym ubieraniem to i u mnie jest problem - spodnie są dla chłopców i już :| A jak każę jej założyć to płacze :( Brrr....
    Już się chyba Maja przyzwyczaiła do myśli o braciszku zamiast siostrzyczki? Fajnie, że uwzględnia go w planach obiadowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest taki sam lament i placz... nie da sie tego zniesc... jak juz wyjdzie w nich to ciagle sie drapie że ją portasy ugniataja, mam dosc na długo potem ;-)
      z myślą się oswoiła, uwzględnia brata wszędzie- mój Olivielek- mówi ;-) czas pokaże jak będzie potem ;-)
      Obecnie chętnie pomaga w przygotowaniach, ciągle się pyta czy ona też taka mała była ;-D

      Usuń
    2. W takim razie brawo dla Majki :) Wiedziałam, że się jej odmieni :) Pewnie czasem będzie zazdrosna bo to jednak duża zmiana ale na pewno nie będzie źle - bo przecież mądra z niej dziewczynka :)

      Usuń
  6. Moja też się stroi i przebiera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też spisywałam takie teksty, uwielbiam to!
    teraz to już mniej takich wynalazków i w sumie żałuję :)
    ale z pękającym serduszkiem to biednaś ty :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* no coz... trzeba byc twardym to dopiero poczatek emocjonalnych szantazy ;-)

      Usuń
  8. Cemu zlobiłaś jej okulaly? -tarpiąc lalkę, którą jej zrobiłam- Plosiłam Cię o to ...? No ten tekst mnie powalił niesamowita :) A mam śliczna z synkiem w brzuszku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tez powaliła na łopatki :-) dzieki - ja sie czuje jak słonica ;-)

      Usuń
  9. hehe na szczęście mam dwóch chłopaków no ale tez nie mam łatwo szczególnie z tym starszym kiedy chce być w koszuli i wyglądać jak dżentelmen :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, nikt nie powiedział, że z chłopakami jest lepiej- mojej siostry synek też bardzo się lubi stroić, nie założy czegoś co mu się nie podoba ;-)

      Usuń
  10. Ale masz uroczą i zabawną córunię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Minnie i Peppa to u nas też ulubione bohaterki, ale nie aż tak, żeby musiały obowiązkowo być na ubranku. Ale może Maja dała by się przekupić broszką z podobizną np Peppy? Poradziłabyś sobie bez problemy ze zrobieniem takiej z filcu, a przypiąć można nawet do spodenek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Charakterek ma niezły, a na zdjęciach zawsze jak Aniołeczek wygląda :)
    Mojego męża siostrzenica ma identycznie, spodnie nie są dla dziewczynek. Nawet zimą chodzi w sukienkach i spódniczkach. Ale Ania się tym nie przejmuje, ubiera Izie dwie pary rajstop, ciepłe buty i śmigają na sanki :) Z kolorami podobnie - niebieski, szary, czarny, zielony, pomarańczowy, itp. - jest 'be'. Najlepiej Jej w różu i fiolecie. To prawdziwe Damy i Księżniczki ;)
    Moja Miśka na razie nie miewa takich pomysłów, ubieram Ją w to na co ja mam ochotę ;P Ale liczę się z tym, że może przyjść pora na księżniczkowy look, dlatego korzystam póki mogę ;)

    Ta dwustronna czapeczka, którą robiłaś nie dawno wygląda świetnie, bardzo mi się podoba :)
    Mamusiu, wyglądasz bardzo ładnie w ciąży. Brzuszek Ci pasuje :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...