niedziela, 2 lutego 2014

Z życia wzięte :)

Miał być post typowo ciążowy ;-) tak się jednak składa, że moja córa przejmuje wszystkie dziedziny życia, te wirtualne też ;-P
Przyszło nam łóżko, Maja szczęśliwa, więc my też :)
Niebawem dokończymy wszystko, idąc za ciosem wybrałam kolor do pokoju małego - a miałam tego nie robić, cóż...
Mój biedny staruszek zwątpi ze mną, przynajmniej mu się nie nudzi hehehehe
Jak już zobaczyłam kolor, a później idealną pościel do łóżeczka, w mojej głowie powstał pokój idealny dla chłopca ... rany ja sama ze sobą nie wytrzymam...
jak chłop zostawi to wiadomo dlaczego :-)
hyhyhyhy


Maja z przyjaciółmi :) 
Pinokio przeszedł lifting, roztargniona ciężarna zapomniała go wykończyć, prawda, że teraz lepiej :)

Tatuś mówi do mamusi - Proszę znajdź zeszyt z przepisami
(mama) - Ok, tylko nie wiem czy dasz radę coś przeczytać hyhyhyh
(tata)- Dlaczego...?
a dlatego to ...
hyhyhyhy

Tatuś poradził sobie z obiadkiem bez dokładnej ilości składników, a my robiłyśmy placuszek :)
Maja jest wspaniałą kompanka, zawsze zwarta i gotowa, gdy słyszy 
-Robimy placek!
Trzy sek. Pszczoła z wałkiem w ręce stoi, od niedawna mamy dwa więc koniec walki o niego
ufff...

 Częstujcie się dziewczęta  :-D
Miłego niedzielnego popołudnia:*

ps. placek jest czekoladowy, bardzo smaczny, choć ja miałam wrażenie, że się nigdy nie upiecze ;-)
 przepis u mnie w zakładce

24 komentarze:

  1. hahaha ale obkleila mala zeszyt z przepisami :):) Placek wyglada baardzo apetycznie :):) Super ,ze Maja Ci pomaga :):) Milego wieczorka Wam Zycze :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja do pomocy pierwsza, oby jej tak zostało jak podrośnie :)

      Usuń
  2. Rozbawiły mnie dekoracje w twoim przepiśniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh my też dobre 5 min. się śmialiśmy, niewiadomo kiedy to zrobiła mała Pszczolica :)

      Usuń
  3. Ale Wam Majka zeszyt przyozdobiła :) Super taka pomocnica - ja staram się gotować ostatnio po kryjomu bo gdy Mila przychodzi mi pomóc to zaraz zjawia się Fabian i też chce pomóc - niestety kończy się to zawsze walką o łyżkę, wałek, szklankę itp. Jedynym rozwiązaniem jest robienie ciastek bo każde może robić swoje bez kłótni :)
    Ciekawa jestem bardzo pokoiku Majki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i mnie pewnie to czeka ;-) Póki możemy będziemy działąć razem :)
      Pokoik coraz to lepiej wygląda, niestety trzeba poczekać bo nam półki zwinęli z przed nosa :-(
      musimy pomyśleć co dalej ...

      Usuń
  4. Ale Mała agentka z tej Pszczółki, z tymi naklejkami to ale wymyśliła:) Czytałam przepis na ciasto, narobiłaś apetytu, chyba go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo łatwy w zrobieniu jest i smaczny, radzę odrobinę mniej cukru dać jeśli nie przepadasz za słodkim ciastem ;-)

      Usuń
  5. Ten placek wyglada oblednie!!!!
    Sama wylizalabym wszelkie mieszadla, ktore uzylyscie by go zrobic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja biedna ne mogłam :-( za to Maja i tato mieli ucztę :)

      Usuń
  6. korzystam z zaproszenia i przysiadam się do kawałka apetycznego ciasta czekoladowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo nam miło i od serducha kroimy pokaźną porcję :)

      Usuń
  7. no jakbym u nas była... :D
    Miśka też zawsze układa swoje maskotki w różnych miejscach (brokuł rozwalający u was!)
    naklejki też swego czasu były na topie i zazwyczaj jedna za drugą naklejane na jakieś kartki :)
    a ciasto czekoladowe też mamy :PPPPP no i nie tylko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lecę podpatrzeć co Wy też tam jeszcze macie ... :P
      ps. Pani Brokuł kocha się w Panu Marchewie ;-) obłedne są... uwielbiam te maskotki :D

      Usuń
  8. Moja Majka ma tak samo.
    Jak tylko usłyszy pytanie robimy ciachp?
    To od razu przy kuchni, nie trzeba dwa razy powtarzać he he
    A ile twoja Maja ma lat?
    Moja 3 skończy w marcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Majki tak mają, jak nie w ofrodzie to w kuchni ;-)

      moja ma 2,5 w lipcu będzie mieć 3 :)

      Usuń
    2. oj... w ogrodzie miało być :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Majula jest dużą dziewczynką, wszyscy jej dają 3-4 latka, takie też ciuszki już nosi, jest wysoka bardzo ;-)
      Gratulacje zatem ogromne :) Wiesz już co nosisz pod serduszkiem? który tydzień jeśli można zapytać ? :0

      Usuń
  9. ale Maja urosła, prawdziwa księżniczka:) Za mną ostatnio chodzą czekoladowe smaki, muszę podkraść twój przepis

    OdpowiedzUsuń
  10. U Ciebie zawsze tak pozytywnie i wesoło!
    Ciekawa jestem tego koloro w pokoiku syna ;)
    Przyjaciele Mai- cudowni!

    OdpowiedzUsuń
  11. och pychota ciasto:) ale mi smaka narobiłaś!:( ps. przesylam linka do ćwiczeń o które pytałaś:) http://hpba.pl/trening-w-ciazy/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...