wtorek, 7 stycznia 2014

Tipi gotowe :)

Marzyłam o nim od dawna, gdy Martuchnaj zrobiła go dla swojej pociechy, pomyślałam, że i ja spróbuję.
 Chciałam aby kije  były długie na 1.80cm, solidne, żebym nie bała się Mai zostawić samej w pokoju. Początkowo myślałam kupić je w Pl. jak się szybko przekonałam taniej wyszło na miejscu.
Materiał to pościel dziecięca kupiona na wyprzedażach :)
Nasze tipi wyniosło nas 3/4 taniej niż w sklepach, oczywiście to co się naklęłam to moje, palca prawie straciłam.

Podsumowując:
 łatwość - średnia
pracochłonność- duża (jeśli mowa o tipi z tunelami, wysokością 1.80cm)
satysfakcja - ogromna :)

Bardzo pomógł mi tutorial Mamy grandy, dziękuję ślicznie za niego :)
Ja miałam zrobić swój, zrezygnowałam, wydaje mi się, iż u Mamy znajdziecie wszystko, jeśli nie chętnie odpowiem na pytania.

Prace zaczęliśmy w niedziele wieczorkiem, oczywiście przysługa za przysługę, my z Mają pizzę, tato w zamian wywiercił dziurki:)

 przeciągamy sznurek :)

mierzenie jest najgorsze, ja rozstawiłam sobie kije na szerokość jaka mi odpowiada, potem długość, średnicę moich kijków na tunel

przy pizzy łatwiej szło :)

tym sposobem otrzymałam trójkąt, podzieliłam go na pół aby łatwiej się wycinało materiał.
góra ma 5cm+ 6na tunel, obcinałam z zapasem na szew około 1cm, podstawa około 80cm
Zszywałam dwa trójkąty ze sobą, potem robiłam tunel, odmierzając  od szwu początkowego 6cm i zaznaczałam odległości szpilkami
Resztę znajdziecie u Mamy grandy :)

a to nasze Tipi

Nie mogłam się doczekać, aż skończę wszystko, próba generalna założenia materiału na kije doprowadziła mnie prawie do zawału ( lepiej dodać 1cm w tunelu, niż płakać, że nam nie wejdzie )
Jak już się udało, siadłam i patrzyłam, stwierdziłam hm... przydałaby się poducha, zimno od podłogi ciągnie, tak więc zanim usiąść na laurach dodałam sobie pracy.


 Warto było, mimo prawie straconego palca :)


niebawem zmieni miejsce i powędruje do Mai pokoiku :)

Podoba Wam się ?

:*

49 komentarzy:

  1. Jest absolutnie cudowne! Sama chciałabym mieć takie - dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. warto bylo poswiecic pizze wyglada oblednie i ta podusia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No rewelacyjne -sama bym się chyba o takie pokusiła ale za nic nie wcisnę już do naszego małego domku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudo.Ale Maja musi mieć duży pokój:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy7/1/14 06:09

    Jest genialne! :):)Madziu Podziwiam Cię Bardzo Szacun Wielki w ciaży z małym dzieckiem Jesteś Niesamowita Kocam Was bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudeńko, tak się ciągle zastanawiam czy jest sens robienia tipi, jeśli mieszkamy z rodzicami...chyba wypada mi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję świetnej roboty :) rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maja z pewnością będzie przeszczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
  9. jest cudowne chętnie sama bym w takim zamieszkała...
    marzy mi sie takie dla Franka

    zapraszam na nowy post z Czachorem
    http://franciszkania.blogspot.com/2014/01/czachor.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja! Mogę tam dziś spać? ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. super, brawo, my poszliśmy na łatwiznę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Naprawdę cudny... Szkoda, że nie mamy miejsca na takie cudo :|

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne :) Fajnie że ma takie dziewczyńskie kolory :****

    OdpowiedzUsuń
  14. Wo, wow, wow uwinęłaś się w tempie ekspresowym, a w dodatku efekt oszałamia. No ale jak Ty coś robisz to wiadomo... :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) uwinęłam się, bo jak zaczęłam to chciałam skończyć jak najszybciej, żeby zobaczyć efekt końcowy :-D

      Usuń
    2. Wcale sie nie dziwię :) Maja pewnie z niego nie wypełza co? :)

      Usuń
    3. nawet na polko wyjsc nie chce ;-) wszystko w nim chce robic :)

      Usuń
  15. super tylko trzeba mieć duży metraż na takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż mi sie z dziecinstwem skojarzyło, bo nam tata co lato robił namiot na palach z planteką w ogródku i był tam stół i materac i ''szafki'' i jeszcze parę innych mebli.. To były czasy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się, że mogłam się przydać ! :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś niesamowita! Jest piękny, ach chciałabym taki dla Natalki, musze o tym pomyśleć;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny! No mówiłam, że pokoik Mai będzie zjawiskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju, nie mogę się napatrzeć. Wczoraj mimochodem pokazałam to cudo Kacprowi i stwierdził, że on chce taki sam:-p:)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow, ale odjazd:) niezłe. juz widzę szalejącego Milosza w tym cudzie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. rewelacja!!!!
    moja Oliwka była by zachwycona:)
    wspaniały pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, warto było !!!! Bez dwóch zdań !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne! Brawo!
    Pieknie Wam to wyszlo! Zazdroszcze (ale pozytywnie) tego miejsca w domu!
    Szaleje za tipi, ale u nas z miejscem problem...

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy9/1/14 07:50

    Przepiękne, cudne i zachwycające!!! Jejku jakie Wy macie fenomenalne pomysły. Też byśmy takie chcieli ale mamy za małe mieszkanie niestety.

    OdpowiedzUsuń
  26. Suuper wyszlo Ci :):) Maja Zadowolona to Najwazniejsze :) A Ty noo Gratulacje Spisalas sie Kochana na Medal :):):) Szkoda ,ze u mnie nie ma troszke wiecej miejsca to moze i my bysmy sobie taki postawili :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Buziaki :):)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam, sama chyba wyciągnę w końcu maszynę i się za coś wezmę, bo za bardzo się rozleniwiłam ;) Tipi wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacja! Sama się zastanawiałam czy by młodemu nie kupić za parę miesięcy namiotu, bo on bardzo lubi się "ukrywać" a teraz widzę, że to nie takie trudne zrobić samemu :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. genialny jak się ma taki duży dom to i tipi się mieści mój synek też potrzebuje bycia w odosobnieniu a niestety nie może bo zawsze młodszy brat mu przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  30. czy się podoba.???....to jest cudne

    OdpowiedzUsuń
  31. fantastyczne:):) podziwiam cierpliwość przy pracy, którą musiałaś włożyć w zrobienie tego cuda:) Pozdrawiam:)

    http://alelarmo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. REWELACJA !!! ja tex chce taki :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne tipi!!
    My mamy namiot, który zabiera nam przestrzeń w pokoju, no ale mieszkają w nim maskotki, więc jest nie do ruszenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. wyszło fantastycznie!!! wciąż dumam szyć czy kupić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)