czwartek, 26 grudnia 2013

Świątecznie - długi post ;-)


Jestem z siebie dumna ponieważ udało mi się pierwszy raz w życiu upiec chleb, zakwas robi się na 3 dni przed wyrobieniem, trzeba pamiętać o dodawaniu składniku i mieszaniu.
Trochę się przypiekł, bo trzymałam Go dłużej w piekarniku, by surowy nie wyszedł.
Mężul wcina Go samego, nawet masła odmawia, więc chyba nie najgorzej mi poszło ;-)


Inne smakołyki też się znalazły w ten świąteczny czas u nas :)

Tatko znalazł choinkę, cudem chyba :)
Gorzej było z lampkami na nią, nigdzie nie dostaliśmy jasnych światełek, nie wierzyłam...
nauczka na następny rok, nic nie zostawiaj na ostatnią chwilę...
Maja cieszyła się z niej ogromnie, ubierała ją tysiąc razy.
Ja również, co roku chcemy mieć żywą, dla świętego spokoju mojej mamuli, wciąż odkładamy, aż Maja będzie większa, teraz znów nam się odwlecze ;-)
Nie pytajcie nawet dlaczego moja mama jest przeciwna ... ;D

Zawsze kochałam Święta, teraz jak jest z nami nasz Szkrab uwielbiam je jeszcze mocniej. 
Małe istotki wszystko przeżywają całymi sobą, radością  zarażają, wręcz prątkują...:)

tak więc...
po kolacji poszłyśmy do kuchni szukać Aniołka, Maja stwierdziła, że widziała błysk i to musiał być on -Anioł. 
W tym czasie tatko powkładał prezenty pod choinkę :)
Weszłyśmy do pokoju, gdy Maja zobaczyła prezenty ze szczęścia biegała to do mnie to do K. ściskając nas mocno na zmianę. 

Dużo prezentów Maja dostała nie od nas, wiecie co...
wszystkie ją cieszyły ogromnie..
mimo, iż kolejny raz dostała Peppę to z nią śpi...
mimo, iż 1000001 puzzle otrzymała, to układała je z taką radością jakby robiła to pierwszy raz...


My kupiliśmy Pszczole wymarzoną hulajnogę, czekała na nią od września, może właśnie dlatego tak się nią cieszyła. Mogliśmy ją kupić wcześniej, postanowiliśmy jednak poczekać do świąt, warto było, wyczekany prezent jest najlepszy:)
Maja postanowiła z nią spać ;-)


 W dzień Wigilii mieliśmy przemiła niespodziankę od moich kochanych kobitek,
 przyszła nam paczka z Pl,
a w środku coś miłego dla każdego:)

Dziękujemy, jesteście niemożliwe...
kochane i jedyne w swoim rodzaju...
wiecie, że nie trzeba było ...!

A to my, Ja i bejbik :)
Dziękujemy kochane moje :*

Pierwszy dzień Świąt upłynął nam leniwie...
Większość czasu robiliśmy lody, lepiliśmy i kleiliśmy :)


Spacer Świąteczny zaliczony :)

Ja kolejkę sobie już wczoraj chciałam zając :)

Dziś byłam w sklepie Next przed 7 rano, nigdy więcej!!! Stałam w kolejce 45min, myślałam, że zejdę tam, a  kupiłam prawie nic, za to w Matalanie obkupiłam dzieciaki od uszu po paluszki u nóżek :)
Żałuję iż fajnych kurtek na  wyprzedażach nie było, no cóż nie można mieć wszystkiego :)

Mam nadzieję, że Wasze Święta były pełne radości, miłości oraz wzruszeń:)
...
 i nie............... przejedliście się ;-D.........

9 komentarzy:

  1. jak na razie dobrze jest z jedzeniem:D Widać świąteczną atmsfere:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne migawki :))
    Moja E. jak dostanie prezent który Jej się nie spodoba od razu mówi żeby dać innym dzieciom hehehe

    pozdrawiam Was ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z dziećmi Święta rzeczywiście nabierają zupełnie innego wymiaru :) U nas prezenty przynosi Gwiazdor albo Mikołaj - nazw tych używamy naprzemiennie ;)
    Reakcja dzieci na prezenty jest zawsze taka fajna - u nas Mila w tym roku gdy rozpakowywała prezenty co chwile wykrzykiwała "niemożliwe", "ja chyba śnię", ""to sen chyba" :) Jeszcze dzisiaj na wspomnienie tych reakcji buzia mi się śmieje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne prezenty i super hulajnoga. Też chcemy kupić w tym roku dla małej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no dobra przyznaję się, jestem przejedzona :D
    Maja ślicznie wyglądała już taka duża dziewczynka z niej:) Przemiła niespodzianka dla Ciebie i Bejbika, no i tych wyprzedaży, to zamierzałam zazdrościć, ale jak piszesz, że szału nie było, to aż tak mi nie jest żal :D :)))))
    a Święta z dzieckiem (choć mój B. jeszcze tego tak nie przeżywa) są naprawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna bluzeczka !!! Też taką chcę, ale z dwoma bobasami ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech zgadnę co do żywej choinki i sprzeciwów mamy to pewnie będzie się z niej sypać. My w tym roku po raz pierwszy mieliśmy żywą choinkę wystrzałowo :) Cudne Święta szkoda, że już po :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile bym dała źa next,primark itp. w polsce :) uwielbiam ciusźki dla dźieci firmy next moźe nie wsźystkie ale są wyjątki :)
    Źaprasźamy - http://kulleczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...