środa, 2 października 2013

Mix

Pierwsza wizytę u położnej mam za sobą, powiem szczerze, że podniosła mnie troszkę na duchu, z drugiej strony z Maja też wyglądała na zatroskana naszym losem, a w ostateczności się wypięła.
Pożyjemy zobaczymy.

Maję dziś szczepiliśmy na grypę, miotały mami rozterki czy dobrze robimy czy źle, w końcu jednak pojechaliśmy, szczepionka jest wziewna do noska, bólu nie było, o dziwo dziecię me poszło spać...
Straszna odpowiedzialność nad rodzicem ciąży, każda nasza decyzja wpływa na naszą pociechę, ciężko stwierdzić co jest dobre a co złe.

Lubicie zupy kremy? Pszczoła bardzo lubi kalafiorową:)
Potrzebujemy:
3-ziemniaki średniej wielkości
3-marchewki spore
1-pietruszka
kalafiora -ja daję ile się zmieści ;-)
Gotujemy ziemniaka, marchewkę i pietruszkę jak zmiękną dodajemy kalafior, kostkę rosołową, gotujemy do 15 minut wszystko, miksujemy. Doprawiamy do smaku solą (ja vegetę), pieprzem, ostrą papryką i wrzucamy mała puszkę kukurydzy, liść laurowy, ziele ang. natkę pietruszki, gotujemy na małym ogniu 5 min.
Podajemy z grzankami zrobionymi na masełku, nam smakuje ;-)



Prezenterka programu dla dzieci ma zawsze oryginalnie uczesane włosy, ostatnio miła kwiatka ze swoich włosów, zakochałam się w takim upięciu  na tyle, aby samej spróbować :-D

Niestety nie mam lepszego zdjęcia bo mi aparat padł:( 
Uczesanie wygląda efektownie - niedbale, potrzebuje mocnego utrwalenia :-)

U nas leje, jak zaczęło to pewnie do stycznia tak będzie :(
a tak niedawno Maja trawę kosiła z tatkiem eh...



Buziaki :*

23 komentarze:

  1. Ja na szczepienie przeciwgrypie się nie zdecydowałam, mam w rodzinie złe doświadczenia w tym temacie.
    Zupę kalafiorową raczej bez cięcia jemy, ale za to brokułową krem robię z dodatkiem serka topionego :) Wiki obie bardzo lubi :)
    W Toruniu nie pada, ale zimno strasznie, mam czasem takie wrażenie, jakby to już listopad i święto zmarłych było, a nie początek października.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam napisać, że:

    ostatnio mam lenia, więc zamiast czytać czy pisać na blogu, oglądam serial, który poleciłaś :) Arrow, bardzo mi się podoba :) wciagający, chyba jeszcze lepszy niż Demony da Vinci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi a Zegary cie niewciagnely?

      Usuń
  3. Zupa krem to rewelacyjny sposób na to, żeby MArudzie przemycić warzywka:) Mój Mikula żadnych warzywnych wynalazków z założenia nie rusza.. ale "skremowane" jak najbardziej;)bo jak to On mawia - sosiki uwielbiam ale zupkami gardzę:D
    Co do szczepień to ja raz Mikulę szczepiłam . chory byl w tamtym roku częsciej niż zwykle( dzis tez okrutnie sie meczy:() ale poniewaz szczepionka wtedy nic nie dala, wiecej sie nie zdecyduje, i Młody tez nie dostanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie... to jest to ze odmian wirusow jest masa, ciekawe jak bedzie u nas :( zdrowka dla Was

      Usuń
  4. Zupę na pewno wypróbuję u nas dziś na talerzu gościło leczo :) Co do szczepienia na grypę ja jestem tego przeciwniczką na pewno u dorosłych u dzieci nie mam punktu odniesienia. A już wyjaśniam dlaczego. Otóż to, któregoś roku mojemu mężowi w pracy zakład zafundował szczepienie przeciwko grypie i dotąd okaz zdrowia mój mąż nagle zaczął chorować i to poważnie typu angina, zapalenie oskrzeli, podobny przykład koleżanka z pracy mojej mamy. Mam nadzieję, że u Was szczepionka przyniesie pożądany efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze u nas pomoze, bo w tamtym roku Maja caly czas byla chora w okresie zimowym a tran pilismy, diete tez mamy zdrowa

      Usuń
  5. My nie szczepimy na grypę. Moi znajomi szczepią a dziecko choruje tak samo jak moje. Ale mam nadzieję, że u Was pomoże.
    Zupa krem wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie jestem za szczepieniem na grypę, wolę jak organizm broni się sam ;)
      Ale może u Was faktycznie, będzie ok ;)
      Z pogodą u mnie też kiepsko, zimno strasznie!

      Usuń
    2. nam Maja duzo chorowala w tamtym roku dlatego postanowilismy ja zaszczepic, szczepionka jest w areozolu - oslabione szcepy to przekonalo mnie do tej decyzji, zobaczymy czy slusznej ;-)

      Usuń
  6. Cześć Madziu. Nie wiem czemu ale od jakiegoś czasu nie wyświetlają mi się na pasku Twoje posty :((( No ale już jestem i widzę, że sporo mnie ominęło... Juz nadrabiam :) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. To fakt odpowiedzialność ciąży, i nigdy tak naprawdę nie jestem pewna w 100% czy robię dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie jakbys nie zrobila i tak czujesz sie podle :(

      Usuń
  8. Lubimy zupy kremy :) Dziś będzie brokułowa :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. każda nawet najmniejsza decyzja ma wpływ i to jest potwornie obciążające...mam nadzieję, że szczepienie pomoże, ja nie mogę się wypowiadać, bo ani ja ani nikt mi znajomy nie szczepi się na grypę...a zupy kremy uwielbiam, ale jakoś rzadko robię:))

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham zupy kremy, mogłabym zajadac sie nimi bez końca:)

    OdpowiedzUsuń
  11. My młodego szczepimy na co się da, bardziej boję się powikłań pochorobowych niż poszczepiennych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wychodziłam kiedyś z tego samego założenia, co Sroka, a teraz zupełnie odwrotnie.

      Usuń
  12. ale z niej pomocnica :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciężkie te dylematy szczepionkowe. My na grypę się nie szczepimy, ale mamy np. zagwozdkę dot. innych szczepień dodatkowych.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...