poniedziałek, 14 października 2013

Ciążowo

leje, zimno i ponuro... czuć zimę...
Czemu ciepła jest tak stosunkowo niewiele w stosunku do zimnych dni, choć w tym roku nie powinnam narzekać bo mieliśmy długie lato, troszkę złotej jesieni, a teraz czas na przybywającą biąła damę...
bryyy nie cierpię!!!

Ja czuję się różnie, nadal mam niemiłosierne, niczym nie zapowiadające się ataki mdłości, zaczynają się od zapachu, skojarzenia, czy jedzenia w pracy na stołówce...
Przytyłam 1kg i ciut ;-) a jem za trzech, pewnie później się na mnie zemści moje ciało, 24.10 mam pierwszy skan, na który czekam z utęsknieniem -pierwszy raz zobaczę moją fasolkę.

Powiem Wam, że druga ciąża jest całkiem inna niż pierwsza w naszym przypadku, do Majki non stop mówiliśmy, głaskaliśmy, muzykę puszczaliśmy i inne cuda wianki, a teraz zwyczajnie nie mamy czasu, albo jestem zbyt zmęczona i wolę iść odpocząć, choć w gruncie rzeczy przy 2-latku jest to niemożliwe.
Podobnie jest u moich koleżanek, jedna jest nawet w tym samym tyg. co ja, ona z kolei powiedziała, że ciąża nie sprawia jej tyle radości co pierwsza - jest w niej bo musi chcąc mieć drugiego dzidziusia i najchętniej już by urodziła. 
Rozumię ją w 100%, chodząc do pracy 5 dni po 8 godzin, wstając o poranku 4:30, przy czym mając zmiany rotowe, gdzie wypada 6 dni pod rząd pracować, majac dzieciątko 2 letnie, męża i dom do ogarnięcia nie da się cieszyć ze stanu błogosławionego, jest on raczej ciężarem niż przyjemnością.
Oj czasem sobie myślę jak dobrze mają kobiety mogące iść na L4, tu jest to awykonalne przy zdrowo rozwijającej się ciąży.. eh...

Nie wiem czy oglądacie "Dzień dobry TVN" mi czasem się zdarzy, dziś był wywiad z młodą mamą Dorotą Gardias odnośnie wracania do formy, myślałam że mnie szlak trafi...
najłatwiej by było mieć osobistego rehabilitanta, ginekologa który sprawdza stan naszej kurczliwości, no i nie zapominamy o regularnym odwiedzaniu spa...
EASY...
Pani w pierwszej dobie po porodzie zaczęła ćwiczyć swoją "kurczliwość"
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
jeśli jesteście ciekawe materiału ZAPRASZAM

Młode mamusie nic tylko rzucić dziecię i po porodzie biec na salę gimnastyczną
Dbajcie o SIEBIE!!!

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
jak taki materiał mogli wyemitować i wku... zwykła Kowalską!

Dla osłody Maja czekająca na swoje koleżanki, od rana potrafi tak siedzieć w oknie jak dziewczynki mają do niej przyjechać, za nic jej ściągnąć z okna nie można ;-D

Pszczoła czasem nam oświadcza ubierając koronę
-Dziś jestem klulewną Nieżką :-)

:*

40 komentarzy:

  1. Coś w tym jest. Ja długo czekałam na Alę i celebrowałam każdy dzień ciąży. Fakt czułam sie o niebo lepiej.
    Teraz tak jak piszesz przy 2- latce w domu jest tyle pracy a i moja druga ciąża jest nieporównywalna do pierwszej.
    Człowiek nie ma czasu czasem sie umyć a co tu mówić o gadaniu do brzuszka.
    Zdjęcie ciężarnej aż się prosi o zamieszczenie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się "ogranę" to coś wrzucę :-)
      Pierwsza ciąża to pryszcz i u mnie w stosunku do drugiej, a wszyscy mówią że druga to z górki... racjonalnie myśląc człowiek starszy więc jak może być łatwiej, lepiej no chyba że tu chodzi o rozkurczliwość....;-) ale co z tymi co miały cesarkę przy pierwszym, znów nie są brane pod uwage ;-D

      Usuń
  2. Ćwiczenie kurczliwosci. hmm ależ mi sie kojarzy...dwuznaczne :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi znów chodzi tylko jedno po głowie - dobro partnera - co by nie podwinął kity i nie pobiegł do drugiej z lepsza kurczliwością... żałosne

      Usuń
  3. Ja też zupełnie inaczej przechodzę drugą ciąże, zarówno pod względem fizycznym jak i mentalnym.
    Pierwszy skan mam 4 dni po Tobie, a na L4 jestem już 2 tygodnie i jutro idę prosić po więcej ;)

    A Twoja klulewna jest wszystkie pieniądze warta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak sie ma kase i stać je na opiekunki to lataja do spa itp
    A zwykła matka polka juz siedzi z dzidziusiem w domku i cieszy się szcześciem :)
    który to tydzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 11 nam się zaczął.. strasznie czas mi się rozciągnal odkąd jestem w ciąży... dłuży się niemiosiernie, mimo iż dzień coraz krótszy.

      Usuń
  5. Zawsze mnie ciekawiło jak to jest być w drugiej ciąży, jak ją przeżywasz fizycznie, psychicznie i mam odpowiedź. A co do gwiazd i ich powrotu do formy to jeśli dysponujesz takim zasobem konta to nie mamy o czym mówić, kiedyś pamiętam też w DD TVN wypowiadała się jakaś żona polityka, która powiedziała, że poświęciła się dla rodziny i wychowania dziecka, no ale sorry też bym się poświęciła mając męża polityka z wypchanym portfelem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coz za poświęcenie ;P
      Opiekunka 24/h, gosposia zapewne ;-) tez bym mogla jakby moj mezul zarabial tyle co politycy w naszym kraju!

      Usuń
  6. No tak przy pierwszej ciazy mamy czasu wiecej na wszystko. Jak juz jest dziecko w domu to tego czasu caly czas malo.
    Madziu wazne abys Ty i dzidzia dobrze sie czuli :):) Waga nie ma co sie przejmowac teraz jest czas na zdowie :) Sliczna masz Klulewne :):) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Aguś :* wiesz jednak jak ciezko zgubic caly balastr ciazowy, kolejną walkę mogę przegrać, z drugiej strony przy dwójce może pojdzie szybciej :)

      Usuń
  7. Błędy ortograficzne, stylistyczne i interpunkcyjne aż kłują tu w oczy i bolą i błagają o litość. Nie da się tego czytać. Dlatego ja już nie będę, ale zmień to dla potomnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli wytykasz komus bledy mialabys choc odwage się podpisac :-D
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Błędy ortograficzne... Ludzie to nie czytajcie. Ja jestem humanistka i jakos nie widzę. Jeśli nie pasuje zmień bloga rób co chcesz ale przyznaj się kim jesteś odwazniaku jeden z drugim. Super blog i tak trzymaj. Ludzie są zazdrosni i zawistni...
      Buziaki

      Usuń
  8. Ja przy pierwszej ciąży też cudawianki wymyślałam. Czytanie, muzyka, rozmowy itd. Przy drugiej większość pracowałam, wstawałam o 5, po pracy biegłam po Kubę do przedszkola. A później obiad, pranie, sprzątanie itd. Dzięki Bogu mąż namówił mnie na zrobienie prawa jazdy, więc było trochę łatwiej. A i z drugim dzieckiem mniej się cuduje, bo i czasu ma się mniej i jeszcze trzeba go na dwoje podzielić.
    Maja przesłodko wygląda w tej koronie czekając na koleżanki. Już duża panna się z niej zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko sie zgadza, pierwsze dzieci maja chyba najlepiej ;-)

      Usuń
  9. A może spróbuj połykać trochę witamin b6 i b12, podobno hamują mdłości.
    Ale wcześniej powiedz o tym swojemu lekarzowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łykam multiwitaminy dla kobiet w ciąży, wiec nie omieszkam zapytać przy nastepnej wizycie czy moge dodatkowo, dziekuje :)

      Usuń
  10. ja się boję drugiej ciąży jak ognia haha nie dlatego że nie chciałabym mieć drugiego dziecka ale własnie dlatego ze trzba być w ciąży .... w pierwszej ciąży latałam jak skowronek i bardzo bardzo się nią cieszyłam z Emilka w ciąży radości zbyt nie było bo od 6 tyg ciąży leżałam plakiem i czułam się fatalnie ... także z ciążą nigdy nie wiadomo :))
    ale myślę że jakby nie było to się jakoś przejdzie ten stan byleby "FASOLECZKA" ZDROWA BYŁA :))))))))
    BUŹKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie czego się nie robi dla dzidziusia :*

      Usuń
  11. Rozumiem cie doskonale, choć jestem na L4 nie mam chwili by odpocząć jestem na nogach od godz.7 do godz22 i nie jestem w stanie przezywac drugiej ciąży, tez czekam na rozwiązanie i później aż miną przynajmniej pierwsze 6 miesięcy - to brzmi strasznie - ale taka jest prawda. ledwo żyję, ledwo się ruszam, a tak naprawdę jazda się zacznie dopiero po porodzie. ....Mój Synus tak siedzi przy okienku gdy dziadzia ma przyjechać - pół dnia tak może spędzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czujemy dokladnie to samo wiec wszystko z nami ok ;-)

      Usuń
  12. Ja jestem w pierwszej i faktycznie często mówię do brzucha, głaszczę, itd. Faktycznie mając już dwuletnie dziecko i tyle rzeczy na głowie można nie mieć czasu.. Ale gratuluję i będę do Was zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo nam milo i również gratulujemy :)

      Usuń
  13. Majeczka wspaniała. ja mam w drugiej ciązy tak samo jak ty. Pierwsza wychuchana, muskana, głaskana umuzykalniona. Druga: hmm....ale będzie dobrze:) ja za tydzień może się dowiem, co to za mieszkaniec w moim brzuszku:) a tym reportarzem to sobie glowy nie zawracaj. o czyms gadać muszą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. reportaz mocno mnie zirytowal :(
      ja tez czekam z niecierpliwoscia kto mieszka u mnie :)
      powodzonka - co by dzidziuś się dobrze ułożył:)

      Usuń
  14. Chyba tez jest tak, ze w drugiej ciąży mamy do tego wszystkiego większy dystans. Tak samo jest i z wychowywaniem kolejnych dzieci. Myślę, że to raczej wychodzi im i nam na zdrowie. Trzymaj się tam ciepło mimo tego zimna. Uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. w biegu napiszę... oj taaakkkkkkkkkk całkiem inna ciąża 1 i 2 :D

    OdpowiedzUsuń
  16. fakt faktem czasami aż sie w człowieku gotuje jak podchwyci jakiś temat.
    Majka jak zwykle śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację, w drugiej ciąży już nie mamy tyle czasu, aby skupić się na niej :) I jak już maleństwo będzie na świecie, też będzie to inaczej niż przy pierwszym dziecku :) Tak to już jest :) Wszystkiego dobrego dla Was. Klulewna Neżka wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj tak druga ciąża juz nie jest taka wypieszczona wkońcu pierwsze zasługuje na love ...
    wrr nie no jasne osobisty trener rehabilitant mmoże jeszcze osobiste spa tylko skąd na to kasa...

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję ciąży i mocno trzymam kciuki za przyjemny przebieg :) obejrzałam "reportaż z panią gardias" litości , komentować nie będę bo szkoda gadać a po komentarzach pod reportażem widzę , ze nie tylko ja tak myślę :) na szczęście :) ps. śliczna korona Bee ...

    OdpowiedzUsuń
  20. A senność ci nie dokucza? Ja mam wrażenie, że nigdy nie byłam w pierwszej ciaży a od początku w drugiej. Bo to o czym piszesz, brak czasu i zmęczenie doskwierało mi przez całą pierwszą ciaże. Nie miałam czasu na śpiewanie do brzuszka, puszczanie piosenek i tego typu rzeczy, bo w wolnym czasie zakuwałam do matury. Szczerze mówiąc myślałam, że przy drugiej ciaży jest troche latwiej o ile łatwiej moze być z dzieckiem, którego trzeba dopilnować, oprócz chodzenia w ciąży

    OdpowiedzUsuń
  21. No ja przy drugiej ciąży też nie miałam różowo, jak przy pierwszej. Pewnie dlatego, że była zagrożona. Codziennie do brzucha miałam wstrzykiwany clexan na rozrzedzenie krwi, całe 9 miesięcy;) Ale da się przeżyć;)
    A ten materiał w DTV widziałam i tak samo szlak mnie trafiał, marzy mi się osobisty trener, spa i jędrna skóra w moim wieku ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w drugiej ciąży czuję się podobnie jak w pierwszej, niestety mam naprawdę silne mdłości i wymioty, które nie chcą mnie opuścić mimo, iż to już 4 miesiąc. Ale byle do przodu :)
    Co do reportażu to podobnie jak dziewczyny bez komentarza ;))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwsza ciąża to zawsze mniej obowiazków, a przy kolejnej jestes już pełnoetatowa Mamą, żoną, kucharką, gosposią i jeszcze pracujesz...
    a co do reportażu, szkoda słów....

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje ogromne !!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwsza ciąża to kobieta ma tyle czasu dla siebie, a za to przy drugiej jest już więcej obowiązków. Mamusia ma mniej czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...