wtorek, 22 października 2013

będzie chłopak...

słowa te powtarzane nade mną są jak mantra, klątwa czy zły omen...
czy faktycznie chłopcy są tak trudni w wychowaniu?
czy złe samopoczucie jest im przypisywane nagminnie?

Pokątne teraz zobaczysz, co to znaczy mieć dziecko, a przecież nie każdy chłopiec jest nadpobudliwy, może i owszem są bardziej ruchliwi, więcej trzeba im poświęcić czasu, tłumaczyć, czy być cierpliwym, 
kochać, ale któremu dziecku nie jest to potrzebne?

Uśmieszki doprowadzają mnie do szału, bo czy to ważne jaka płeć gości w moim brzuszku ?
Dla nas najważniejsze, aby ciąża przebiegała bez problemów, dzieciątko było z nami całe i zdrowe.

Nie wiem dlaczego ludzie są tacy... zawiść? a może to coś innego...

Zresztą ludzie mają dziwactwa np.
Dziadek nie jest dziadkiem dopóki nie będzie miał wnuka, dlatego nie pamięta o wnuczki urodzinach?!
Koń by się uśmiał!!!
albo 
Babcia nie jest babcia dopóki jej ostatni syn nie ma dzieci, a jak już wnuczki się pojawia na świecie nawet o nich nie pamięta.
Samo życie.

W większości trafne jest powiedzenie, że z rodziną to najlepiej na zdjęciu, cóż nie zawsze może być pięknie najwidoczniej.

Osobiście staram się trzymać zasady lustra, jak ktoś Tobie tak Ty jemu, bo nie warto być miłym, przejmować się, użalać nad kimś, jeśli druga strona leje na Ciebie ciekłym moczem.
Nie da się naprawić całego świata, a tym bardziej ludzi, po tylu latach na obczyźnie człowiek wyrabia sobie cztery litery na stal.

Ostatnio szukałam czegoś na forach dla mam, wiecie co..? 
Ile tam mądrości człowiek znajduje, brak tylko odpowiedzi na rządane pytanie:(
Staram się zrozumieć takie matki,  mają one tak wiele do powiedzenia drugiej, a czy same wzięły choć raz siebie pod lupę?
Dlaczego tak obchodzi jedną, czy drugiej dziecko pije wodę czy też soczki? 
Je czekoladę, może warzywa? trzeba dawać owoce?! itd.
OOOOooo często choruje, na pewno dieta dziecka nie jest zróżnicowana, żre same parówki -
NA BANK...

Ja się pytam ...?
Kobieto takie smutne masz życie, że komuś zaglądasz do garów?


Wylałam frustrację ciężarnej, oj coraz więcej się jej we mnie zbiera, potęguje ją moja niemoc, senność ...
i niestety większe, a nie mniejsze mdłości...
byle do weekendu.

Jak zawsze na koniec Pszczoła, która to rwie się do pomocy w kuchni ;-)
Zawsze wołam ją na krojenie warzyw do sałatki i wiecie co, kroi sobie, a jak już się na je,
 mamę (czyli mnie) zostawi bez marchewki, to wieje ;)


:*
ps. Zazdraszczamy Wam słoneczka eh...

52 komentarze:

  1. A u nas odwrotnie.
    No bo co to za tatuś co syna spłodzić nie potrafi?
    I z takim wyrzutem w głosie słyszę znowu dziewczynka?
    Zdrówka dla was:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jeszcze nie wiemy, ale taka postawa nie jest mi obca również, ludziom nigdy nie dogodzisz!
      My byśmy sie bardzo cieszyli gdyby była druga dziewczynka, są przeurocze, z drugiej strony mały rozrusznik jak na zbawienie :)

      Usuń
  2. Nie wchodź na głupie fora i omijaj głupich szerokim łukiem. A jak już się nie da ominąć to Ty lej tj. olej :p
    I tak jak piszesz: nie ważne czy chłopiec czy dziewczynka - ważne żeby zdrowe! I za to trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam syna i córkę; syn to spokojny aniołek pieszczoch - mimo, że ma już 9 lat a córcia to istna rozrabiara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każde dziecko jest inne, zawsze chłopcy są podpinani pod niegrzeczni, a wszystko zależy od temperamentu dziecka:)

      Usuń
  4. Uwielbiam byc mama chlopca, ale zdecydowanie ich wychowanie rozni sie pod pewnymi wzgledami niz dziewczynek. Mam taka "madra" kolezanke, ktora mysli, ze to, ze chlopiec zachowuje sie tak, a nie inaczej (wedlug niej niegrzecznie, wedlug mnie jak normalny chlopiec) zalezy od rodzicow. Jej corka ma zupelnie inny temperament, zawsze byla cicha, lagodna i zbyt dojrzala (wedlug mnie) jak na swoj wiek. Nie znajdowala wspolnego jezyka z moim i kolezanki synkiem. Kiedy ta kolezanka probowala przetlumaczyc chlopakom, ze nie maja sie klocic o zabawke, maja sie ladnie dzielic i leciala z kazaniem, ja i mama drugiego chlopca tylko usmiechalysmy sie pod nosem. Bo wiemy, ze takie tlumaczenie jest na nic. U chlopcow trzeba interweniowac dopiero jak zacznie sie robic niebezpiecznie i wtedy uniesc stanowczo glos, zeby dotarlo (np "przestan!"), albo po prostu rozdzielic i wreczyc nowe zabawki. No jak u kazdego faceta - konkret, dzialanie daja jakis skutek. To taki tylko przyklad roznic ;)
    Ale nie rozumiem tego gadania ludzi, co lepsze, bo tu naprawde nie ma regul. Dziecko to dziecko - kazde i tak jest inne :) A na fora lepiej nie wchodzic i ewentualnie radzic sie zaufanych kolezanek z dystansem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg Twojej definicji moja córka jest chłopcem, bo nawet trzylatkom obojga płci zabawki zabiera ;)

      Usuń

    2. chłopcy mają we krwi rywalizacje ;-)
      dystans musi być ;-D

      Usuń
  5. Ja akurat biję się w piersi, hejterzę parówki od początku do końca, co to za pomysł, by dziecku dawać to świństwo, nie mam pojęcia. Toż to Danonki już zdrowsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, jednak to nie Ty waszerujesz dziecko tym "świństwem", Twoje dziecko jest jak podejrzewam wolne od nich więc cóż Ci/Nam do tego...wolnoć Tomku w swoim domku..!

      Usuń
    2. Jasne że tak, ale z tego co zdążyłam zauważyć ludzie nie wiedzą, że to świństwo. I staram się nie pokazując palcem "jesteś złą matką, bo karmisz tak czy siak" jednak o tym pisać. Wszystko przez te głupie reklamy, że parówki z najlepszego mięsa. Obok mięsa, to one co najwyżej stały, a najbardziej szkodliwa w nich jest sól. Tak samo jak w kiełbasach i wędlinach. Dużo bardziej niż cukier, na który jest teraz jakaś zbiorowa histeria (w stylu nie daję dziecku owoców, bo zawierają węglowodany, co uważam za totalną głupotę), ale parówki spoko, dziecku bardzo smakują. No helou. Nie o to chodzi, by deptać po matce, która źle odżywia swoje dziecko, ale widzę duży sens w uświadamianiu, co jest naprawdę niezdrowe dla młodego niedojrzałego układu pokarmowego. Dorosłemu solone wędliny czy parówki nic nie zrobią (chyba że choruje na nadciśnienie), ale dziecku owszem, mogą zrobić kuku. Dużo większe niż dziura w mlecznym zębie, który i tak wyleci. Z tego samego powodu małe dziecko nie powinno jeść więcej niż 2 kromki chleba dziennie, takoż mało żółtego sera. Od jednej parówki niby nic mu nie będzie, ale jak się podliczy dzienną dawkę soli ze wszystkich produktów w ciągu dnia, to wyjdzie jej całkiem sporo.

      Usuń
    3. miało być faszerujesz ;-P

      Usuń
    4. uświadamiać to jedno, a drugie "jesteś złą matką, bo karmisz tak czy siak" - a z taką formą najczęściej się człowiek spotyka:( niektórym się wydaje, że wszystkie rozumy pozjadały ;-(

      Usuń
  6. Cudownie Kochana....wiem, że ciąża zwiększa kobieca wrażliwość, ale syn to skarb:) Będzie parka, wiesz jakie to szczęście? I syn i córka w domu sa potrzebni, cudownie zatem Bóg Was obdzielił:) Rodziną i znajomymi ( a tym bardziej forum jakimś ) się nie przejmuj.....zobaczysz, że nastepne co zaatakują to imie wybrane dla malucha:) Buuuuuziak a najwiekszy dla Mai:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeszcze nie znamy płci bejbika, mi od zawsze marzyła się parka, teraz jednak nie ma to dla nas różnicy, byle zdrowe było dzieciątko:)

      Usuń
  7. a ja o małym chłopaczku marzę jak o niczym innym ; >

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, żeby bło zdrowe a płeć. Przy odpowiedniej dawce miłości moze przełamać nawet największe stereotypy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jak napisałaś lej na tych wszystkich życzliwców ciepłym moczem :)
    A dzieciątko najważniejsze by zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A i jeszcze jedno jak następnym razem usłyszysz, że będzie chłopak to odpowiedz strzał w 10 skąd wiedziałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no gupa z siebie robić nie będę ;-) za wczesnie jest żeby tak powiedzieć ;-P

      Usuń
    2. No właśnie na tym cały widz polega, żeby utrzeć nos takiej ciekawskiej bym jeszcze dodała, że minęła się z powołaniem i ginekologiem powinna zostać.

      Usuń
  11. heheh , ech. Trzeba wziąć głęboki wdech i wydech.A ludzi wziąść potraktować dużym sikiem ;-). Trzymam kciuki za dobre samopoczucie i całusy, całusy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem... wiem.. ale wyżalić się muszę ;-D
      Wzajemnie :*

      Usuń
    2. A bawet trzeba jak pomaga ;-* no i w końcu , może nie kawa, ale na wirtualnej herbatce musimy się spotkać

      Usuń
  12. Ja zawsze chciałam mieć syna. I przyznam szczerze, że drugi też może być chłopiec :) Ale tak jak napisałaś, najważniejsze, żeby było zdrowe.
    Trzymaj się i nie daj się hienom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. ja zawsze myślałam że pierwszy będzie syn, a jak doszło co do czego modliłam się w duchu aby to była kobitka, a teraz chciałabym po cichutku siostrzyczkę dla Mai, masz siostrę więc napewno wiesz dlaczego :*

      Usuń
  13. kurde, wypisz się z yuch forów, nie czytaj!!!! ja mam chlopczyka ( a od dziś wiem, że dwóch:)). Chłopców wychowuje się tak samo jak dziewczynki: miloscią!!! Nie miałam zadnych problemow z mlodym od urodzenia- to co pisza to głupota!!!! Zobaczysz sama, ze to nie jest wcale tak trudne, jesli sie kocha i szanuje swoje dziecko:) mój syn to istny przytulak do mamy:) wazne aby nasze dzieci były zdrowe, a reszta sama się ułoży:) dbajcie o siebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jestem zapisana w żadnym, chciałam podpatrzeć pozycje książkowe dla maluchów a naczytałam się o wszystkim tylko nie o tym co chciałam, łącznie z tym co też 8 latek już potrafi... co powinien... itd.
      bryyy...
      Gratulacje kochana:***
      dokładnie uważam tak samo jak Ty
      "Chłopców wychowuje się tak samo jak dziewczynki: miloscią!!!"

      Usuń
  14. e no, chłopaki są super :D nie przejmuj się głupotami ;) gratulacje i zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana nie martw się na zapas :))) Zdrówko najważniejsze :) Ja mam dwóch chłopaków, aniołeczki moje kochane :) Nie ma podziału, że chłopcom lub dziewczynkom trzeba poświęcać więcej czasu czy bardziej kochać. Jednakowo zasługują na nasze uczucia i uwagę :) Ściskam Was mocno :) Masz przeuroczą pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale super!!!! będzie parka!!!! u mnie rzeczywiście jest tak, że Jaśko jest dużo bardziej absorbujący od urodzenia....czasmi ręce mi opadają ;D ale myslę, ze to nie ma reguły, ja mam sis i ona spokojna a ja diabel jakich mało ;D mój mąż spokojny baaardzo a jego brat diabeł jakich mało, to nie zależy od płci ;))))) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  17. Madziu, przede wszystkim gratuluję chłopca :) to co będzie Mateuszek? Czy może inne na M? :)))
    A druga sprawa to- chłopcy są fajowi! I wcale nie jest z nimi trudno :))))) przecież nie od dziś wiadomo, ze dzieci są takie jakimi ich rodzice stworzyli :) także dobre rady puszczaj uchem :) i nie denerwuj się, szkoda na to czasu :*

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja większe problemy miałam w ciąży z córeczką :) Bałam się mieć synka ale tylko ze względu na inny sposób dbania o jego higienę - bałam się po prostu, że nie ogarnę mycia siusiaka ;) Wychowywanie chłopca i dziewczynki nie różni się póki co jakoś bardzo od siebie. Różnicą jest oczywiście sposób korzystania z toalety - synek nie bardzo rozumie dlaczego ma robić siku na stojąco skoro Emilka siada zawsze na kibelku ;) Drugą różnicą jest ciągła walka o to aby mówił w rodzaju męskim - spędza większość czasu ze mną i Emilką więc mówi tak jak my "zrobiłam", "zjadłam", "zgubiłam" itp. Zarówno córka jak i synek są bardzo żywiołowi i wszędzie ich pełno, są ciekawscy. Milka potrafi się skupić na konkretnych czynnościach i lubi np. układać puzzle a Fabiś woli biegać z autem lub młotkiem ale czasem się zamieniają i to Fabian bawi się lalką a Emilka wiertarką ;) Jedno jest pewne - na pewno jest różnica w wychowywaniu pierwszego i drugiego dziecka. Drugiemu dziecku zazwyczaj daje się od początku więcej swobody a poza tym naprawdę bardzo dużo uczy się ono od starszego rodzeństwa dzięki czemu szybciej staje się bardziej samodzielne ;)
    Trzymaj się i nie słuchaj głupiego gadania ;) To jakie są dzieci zależy od ich charakteru - można tak samo wychowywać zarówno córkę jak i syna a nie będą tacy sami :) Płeć tym bardziej nie ma tu nic do rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dobrze mieć tak wspaniałe koleżanki blogowe :) Dziękuję :*

      Usuń
  19. O wow!! Ja wlasnie wracam do blogowego swiata po zmianach ogromnych i dluzszej nieobecnosci :-) A tu takie wiesci.. Gratulacje!!! :-) Rosnijcie zdrowo :-)

    Nie przejmuj sie ludzmi co takimi haslami rzucaja.. Nie warto psuc sobie nerwow.. ;-) Czy bedzie chlopiec czy dziewczynka.. bedzie Twoje, cudne.. i kochane :-)

    Ja mam synka.. poki co corki sie nie "dorobilam" wiec porownac nie moge.. Straszny z niego lobuz i buntownik.. :p Ale jest dla mnie najwspanialszy na swiecie.. bo moj :-D

    Pozdrawiam serdecznie :-) :-) z Irlandii :-D U nas dzis bylo duzo slonka, wiec przesylam go troszke i w Twoja strone..
    ....iiii Jeszcze raz GRATULUJE :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Co do Synka to wszystko guzik warte,każde dziecko jest inne!!:)A płeć znaczenia nie ma.chłopak-będzie miał kolki-a nie miał. Chłopak z konfliktu serologicznego-będzie miał jakąś wadę na bank-a zdrowiutki:)Ludzkie gadanie:)Jak stosuję metodę lustra do zawistnych-to ja jestem ta zła,bo mściwa...szkoda gadać.A ostatnio mam nowe powiedzenie:)Z RODZINĄ TO SIĘ NAWET NA ZDJĘCIACH DOBRZE NIE WYCHODZI!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna wiadomość. Gratulacje ogromne !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przewrotny losie, my bardzo chcieliśmy mieć parkę, a jest druga dziewczyna. I też jest pięknie, bo to przecież i tak nie ma większego znaczenia . Gratuluje i życzę Ci, abyś patrzała wyłącznie na to, co Ci podpowiada serce, a ono już pewnie kocha, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawiść ludzka jest straszna a walka z nią to jak walka z wiatrakami. Ja już od dawna nie wchodzę na żadne fora, nie szukam mądrych rad w internecie. Nie ma sensu.
    A co do charakterów dziecka to rzeczywiście chłopcy są inni niż dziewczynki, ale czy gorsi? Nie zauważyłam.
    Po prostu przyjęte jest, nie wiem dlaczego, że od dziewczynek wymaga się więcej a chłopcom na więcej się niestety pozwala, bo to przecież chłopak.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się wyłamie, bo mnie zawsze dziewczynki przerażały. W sumie nie wiem czego, ale wydawało mi się że są bardziej złozone i trudniej do nich dotrzeć. Ale prawda jest taka, że dziecko to dziecko. Można mieć syna aniołka acórke diablice i na odwrót, a mozna tez trafic na dwa aniołki. Ja ci napisze tak. Chłopcy są fajni:)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie przejmuj się ludźmi i tym co gadają, nie sluchaj i już, niektórzy tak maja ze zdecydowanie wolą układać życie komuś- niestety widocznie swojego nie potrafili ulożyc jak chcieli i stąd te ciągle "dobre rady" i wiedza wszelaka,
    A Ty pewnie bedziesz sie tak samo cieszyła i z chłopca i z dziewczynki, ważne aby zdrowe było, prawda:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ech to glopie gadanie:(:(
    Madziu najwazniejsze ,abys sie dobrze czula,aby dzidzia zdrowo rosla !!! Zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie gadal.
    Nie przejmuj sie tym ,alee i masz racje wyzuc to z siebie ,mam nadzieje ,ze choc odrobinke Ci to pomoglo.
    Suuper ,ze bedzie chlopczyk :) Trzymam moocno za Was kciuki :):) Madziu Zapraszam Cie na Cadny do mnie :) Buuziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie również takie głupie gadanie irytuje dlatego tego typu komentarzy w ogóle nie słucham i krótko ucinam temat.

    OdpowiedzUsuń
  28. ja mam 2 chłopaków i powiem Ci tak jest mi cudnie choć jestem sama (mąż na okręcie wojennym ) nie będę Ci pisać ile ikiedyczego się nauczyli ale są rózni i za razem cudni nie przejmuj się uwagami innych. pewnie to zazdrość ja dlatego nie wchodze na fora że tam własnie jedni mądżejsi są od drugich.nie wiem którać blogerka napisała że 1 dziecko przewraca światdo góry nogami drugie dopiero normalizuje i jest w tym coś i to jest prawda urodzisz sama się pprzekonasz :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam syna. I jakoś nie widzę żeby był trudny do wychowywania.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ma dwóch synów. Jeden z ADHD i daje rade.A jak byłam drugi raz w ciąży, to nawet wolałam drugiego chłopaka :-) Jakoś tak :-) I obu Beboków wychowuje sama i jakoś nie widze żeby byli tacy trudni.

    OdpowiedzUsuń
  31. to i u nas Marysia chyba urodzić się powinna chłopcem łobuziak i rozrabiaka jakich mało
    a znam chłopcow co grzeczni są

    OdpowiedzUsuń
  32. no to gratulacje, u mnie na 8- % też to już trzeci!!!

    Samo życie , tak to jest i podzielam Twoje spostrzeżenia, mam to samo.

    Iz

    OdpowiedzUsuń
  33. Aj, a juz myslalam, ze parka Wam sie szykuje :)
    Ludziskami sie nie przejmuj, zawsze znajda sie tacy co beda chceli pozagladac Ci do gara, wiec chyba trzeva sie nauczyc z nimi zyc, albo inaczej... zaczac ich ignorowac.
    A z chlopacami to jest roznie. Ja nie narzekam. Mikus nalezy do dosc grzecznych dzieci, aczkolwiek jako mamie jedynaka ciezko mi porownywac jaka plec latwiej wychowac.
    Buziaki dla Was! ...no jak najmniej tych wredniakow ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Przede wszystkim gratuluje i zyczę aby mdlosci minęły jak najszybciej a dzieciątko bylo zdrowe. Jestem mama dwóch chlopcoe a właściwie powinnam napisać-męzczyzn (24 i 16 lat) jak dzisiaj pamietam pierwszy spacer po urodzeniu mlodszego syna i slowa znajomej , ktora na wiesć , ze zawartosc wózka jest chłopcem zareagowała , cytuje : "o, szkoda ! Drugi chłopak." No , tak ze wiesz ludzoom nie dogodzisz.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. jak byłam w ciąży to od własnych teściów usłyszałam, że jak będzie dziewczynka, nie będzie dziadek, tylko mąż babci, a jak chłopiec to odwrotnie, no masakra jakaś, jak nie chcą to nie :P a ja mam jak wiesz chłopaczka i nie zamieniłabym go na milion dziewczynek:) jak każda mama:)
    uściski dla Was!
    mama Beniamina, wcześniej z benkowo:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...