wtorek, 8 października 2013

Aniołki z masy solnej oraz czapka made by mama

Nosiłam się z zamiarem zabawy w masie solnej dość długo, bałam się zmierzyć z czymś nowym.
Oglądałam dużo filmików na internecie aż nabrałam odwagi, zakasałyśmy rękawy...
i tak powstały nasze twory.
Majusia miała mega zabawę kroiła, moczyła, wałkowała ;-D



Mój pierwszy

a tak wyglądają po pomalowaniu, została mi jeszcze pokaźna grupka do kolorowania ;-P

Maja była bezlitosna ;-)

a tak Majusia malowała ptaszysko

Podobają Wam  się? Bardzo łatwo się je robi, gorzej z pomalowaniem - straszna papranina ;-)
Wszystko znajdziecie TU, stron jest oczywiście masa, moje są z Klik

Zimne wietrzysko jest na polku, z tej okazji zrobiłam Majce czapkę z za małej bluzki, potrzebny jest wzór z obecnie noszonej, rysujemy, zszywamy, ozdabiamy i gotowe.
Dołu czapki nie obrabiałam bo wykorzystałam stary, tak więc tylko zszywamy boki ;-)

Kwiatka zrobiłam z falbanki, która była na bluzce ;)

Szkoda tylko że Maja niechętnie nosi moją czapkę, ba powiedziała że jest wstrętna ;-)
Moje dziecko kiedyś mnie wykończy ;-D

Miłego dnia Wam życzę :)

36 komentarzy:

  1. Cudne aniolki!
    Ja moich z zeszlego roku nie odwazylam sie pomalowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie balam jak wyjda, ale dalam rade, wlasnie az luknelam na wasze - piekne sa :)

      Usuń
  2. ŚWIETNA CZAPA
    MATKO JAKIE PIĘKNE ANIOŁKI JA NIE MAM ZDOLNOŚCI MANUALNYCH :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sa naprawde proste, nie trzeba miec zdolnosci, raczej czas i checi:)

      Usuń
  3. super czapa! aniołki wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesliczne aniolki :) Czapka Suuper :) Zdolna z Ciebie mama :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te Wasze aniołki, ale do tych wszystkich cudnych rzeczy trzeba mieć talent, ja z przykrością stwierdzam, że go nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana talentu nie trzeba tylko checi, sa naprawde proste :*

      Usuń
  6. czapa cudna i aniołki boskie. Co roku sobie obiecuje , że znowu zrobię. Ostatnie moje aniołki z masy solnej powstały w liceum, to już prehistoria.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest śliczna a anioły jeszcze śliczniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och ależ zazdroszczę Ci tych zdolności.
    Te aniołki takie cudne,że sama się chyba skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie !!! są naprawdę proste, ciasto to 1 szkl. maki 1 soli, 125ml wody, ciasto wyrabiasz jak kruche :) my pobawilysmy sie razem a potem Maja poszla na spacer z tatkiem a ja sobie w spokoju przy soczku lepiłam :) fajnie sie mozna wyłączyc ;-D

      Usuń
  9. Ale miałyście zabawę :) Aniołki wyszły ślicznie :)
    Czapa super - rewelacyjny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki szybki, u nas cieniutka czapkę ciezko kupic- bynajmniej w tamtym roku, a w tym za nic po sklepach mi sie chodzić niechce ;-)

      Usuń
  10. Prześliczne są te Twoje aniołki !!!! Nic tylko doczepić z tyłu magnes i hop na lodówkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę o sznureczkach i poczekają na choinke, być może w tym roku prawdziwą, pachnacą, u nas już pełno świątecznych ozdób w sklepach i tak mnie jakoś wzieło ...;-)

      Usuń
  11. Anioły są BOSKIE!!
    a czapeczka super

    OdpowiedzUsuń
  12. noo pięknie. Zdolna Majka po mamusi ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih zdolnosci to Maja ma ale niszczycielskie jak narazie ;-)

      Usuń
  13. Bajeczne!. Też kiedyś robiłam aniołki, ale wasze są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie strasznie spodobalo lepienie i tak sobie mysle że wiele fajnych rzeczy mozna zrobic z masy solnej ... ale to zostawiam na kiedys... odlegle kiedys ;-D

      Usuń
  14. hehe też jestem na etapie przerabiania ubrań na czapki :D
    a aniołków gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne te aniołki :0 Ja jeszcze nie odważyłam się na zabawę masą solną - Mila na szczęście w przedszkolu często z niej lepi ;) Czapa też super - fajnie tak umieć coś uszyć - ja niestety mam nawet problemy z przyszyciem guzika ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. I Ty się bałaś? Przecież te aniołki są śliczne! :) czapa też super, a Majce może jeszcze się odmieni:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. cudna zabawa pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeju, ale cudne te Wasze aniołki. Aż mi się swoich zachciało ;)
    A czapa przebija wszystko. Nie pomyślałabym, że można tak łatwo (i tanio) zrobić taką fajną czapeczkę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już długo czaję się na mase solną. Aniołki przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wasze aniołki są cudowne!
    Fajna zabawa, chyba muszę podpatrzeć filmik co i jak sie robi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne są te aniołki!!

    OdpowiedzUsuń
  22. już bawiliśmy się tak ;)))) ja codziennie mam takie wrażenie, że moje dzieci chcą mnie wykończyć....;D

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczne Anioły :) prześliczne nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniołki wyszły ślicznie aż ciężko uwierzyć ,że to pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...