poniedziałek, 30 września 2013

Moja słodka codzienność

Poszukujemy znów butów, obecnie chodzimy w kaloszach ponieważ Maja swoich butów nie ubierze, podobno się powykręcały - cokolwiek to nie znaczy :(
Dziś przekopaliśmy dwa sklepy i rozmiaru nie posiadają delikwentki:(
Jutro od samego rana znów wyruszamy za przyzwoitym, wygodnym obuwiem, mam nadzieję że uda nam się coś kupić, jeśli nie skazane na kalosze będziemy :(

Dziś miałam okazję trzymać na rączkach dwumiesiecznego, cudnego chłopca, przedziwne uczucie, dodam że serce waliło mi jak młotem ku mojemu zdziwieniu.
Maluszki pachną obłędnie :)

Mój bejbik wciąż targa zdrowiem matki, czuję się podle, tysiąc razy gorzej niz z Mają.
  Dodatkowo początki ciąży przy rozbrykanym 2- latku nie są łatwe, a moja córa do spokojnych dzieci raczej należy - mimo wszystko czuję zmęczenie.
Do szycia nie siadłam od bardzo dawna, a to chyba najdobitniejszy dowód :(

Koleżanka dała mi przepis na mdłości, jeszcze nie wypróbowałam bo nie mam imbiru, może któraś z Was się skusi:
10 torebek zielonej herbaty
6 gałązek świeżej mięty
10 plasterków świeżego imbiru
2-3 łyżki miodu
Całość zalewamy 6-cioma szkl. gorącej wody, mieszamy, po 10 min dolewamy 2-szkl. zimnej, przegotowanej wody. Zalecana dawka minimum 1-szkl. dziennie.

Sama jestem ciekawa jak działa owa mikstura ;-) dam znać na pewno jak podziałało i czy w ogóle ;-)

Oczywiście nie może zabraknąć mojej Pszczoły ;)
Jak wiecie Maja uwielbia wszelakie ozdoby na główkę, dziś znudziła jej się Minni, zarządała bluzkę i getry z Hello - Kitty (wiedziałam że kiedyś się to stanie :( ) dorwała koronę którą wygrałyśmy u Toffi
i tańcowała cały dzień, śpiewając refreny piosenek ;-)


Z ciężkim sercem zlikwidowaliśmy Majce drzemki w dzień, pierwsze 3-tyg. były trudne, teraz się wszystko ustabilizowało, co najważniejsze moje dziecię chodzi spać po 20 i śpi do 9 rano ;-)
Wszyscy wstają weseli i wypoczęci, mordęka się opłacała :-)

Dziś na obiad mieliśmy  Tajską zupę z Pomysłu na, mi średnio smakowała, za to Maja chciała ją na kolację również, muszę poszukać przepisu na podobną ale od A do Z przeze mnie zrobioną.

a tak w ogóle to post miał byc o czym innym ... 
pokręciłam wszystko ;-)

26 komentarzy:

  1. mała tancereczka .. oj te mdłosci mi jedynie doskwierały podczas jazdy autobusem ... moje dwie córy juz od roczku spią bez drzemek i ma to swoje dobre strony czasem potrafiły zasnąc o 19 i spac do samego rana a co za tym idzie wiecej czasu dla meża :D pozdrawiam ciepluteńko i zycze aby dolegliwości ustały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas dla meza to duzy plus, dziekuje :*

      Usuń
  2. Może i pokręciłaś ale i tak jest fajnie!:D
    Maja dorasta, na zdjęciach to już nie jest bobas! To dziewczynka jak z przedszkola!
    Zdrówka dla Ciebie i Bejbika:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Majula to mały przedszkolak wcale nie wygląda jak dwulatka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ale Ona mi się duża już wydaje:)) oby Bejbik dał Ci nieco odpocząć, a ogólnie to już dużo razy słyszałam, że przy drugim dziecku kobiety gorzej się czują, nawet jak za pierwszym razem wszystko było zupełnie bezproblemowo (w sensie samopoczucia, mdłości), to za drugim gorzej znoszą ciążę...przynajmniej ja tak słyszałam, ciekawa jestem z czego to wynika:) mam jednak nadzieję, że u Ciebie szybko się unormuje i nie będziesz miała większych dolegliwości, trzymam za to mocno kciuki! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znow slyszalam odwrotnie.. pewne jest jedno kazda ciaza inna, tak jak i my kobiety, dziekuje za kciuki przydadza sie :*

      Usuń
    2. ooo...no pewnie każda ciąża inna i nie da się niczego przewidzieć:)
      :*

      Usuń
  5. Oj tak maluszki maja swój zapaszek, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję ,że mdłości miną.Ja miałam non-stop przez 4 miesiące. A jedyne co mi pomagało to kąpiel w wannie lub w basenie.W wodzie było ok. A Majka obłędna jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale macie tancereczke w domu :)
    Miko teraz jest na etapie rezygnacji z drzemki... na razie jestesmy na 5 dniu, ale o dziwo Syn znosi jej brak bardzo dobrze.
    Ja jeszcze bardziej zadowolona, bo po 20 mam nareszcie wolny wieczor :)))
    PS. Trzymam kciuki by mikstura zadzialala! Trzymaj sie dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj i ja podzielam ten entuzjazm ;-)

      Usuń
  8. a moja helenka pachnie rzygiem ;)
    nie ma w sobie nic z zapachu niemowlaczka :)
    och, jak ja Wam zazdroszczę tej korony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to tak jak u mnie. Jedno i drugie masakrycznie ulewało do roku, więc ja nie wiem jak pachnie niemowlę ;)
      Majka rzeczywiście na tych zdjęciach wygląda na przedszkolaka a nie na dwulatkę.
      Etap hello kitty chyba niestety, ku mojej rozpaczy, każda dziewczynka musi przejść...

      Oby mikstura zadziałała :)

      Usuń
    2. mały Filipo na szczescie nie ma tej dolegliwości, oj zyczylabym sobie takiego bejbika, aniołek kochany z niego :)

      Usuń
  9. jak ja nie cierpię HK a EMILA od kiedy sie prawie urodziła śmieje się na jej widok!!! i choc zakotowani jesteśmy po uszy to od pewnego czasu E. bierze pony jak ma wybór... ku mojej uciesze hihihi
    myślę, że te etapy w żuciu Naszych pociech sa potrzebne i trzeba się pogodzić z tym :)
    mam nadzieję że dobre samopoczucie szybko wróci i maleństwo grzecznie będzie sobie w zdrowiu rosło :))
    :* trzymajcie się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my na etapie rozowego bleee, ja juz mam odruchy wymiotne i z tego powodu, niestety wiekszosc ciuszków z nasza bohaterka jest w tym kolorze:(
      :*

      Usuń
  10. Imbir podobno działa cuda. Koniecznie spróbuj.

    Chciałabym Cię zaprosić do grupy dyskusyjnej o hand-made na FB: https://www.facebook.com/groups/artstop/

    Wpadnij na pogawędkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje serdecznie za zaproszenie :)

      Usuń
  11. Moja Ala sama zdecydowała, że sen nie jest fajny nad czym ja mocno ubolewam.
    Fakt, miło jest jak dziecko pada o 20 i jest troszkę czasu dla siebie ale w ciągu dnia, szczególnie teraz potrzeba mi odpoczynku.
    Jak widzisz każda ciąża inna.
    Moja jest straszna, w ogóle nie przypomina cudownego stanu. Ciągle ataki bólu, skurcze,jakoś tak pod górkę.
    Powodzenia z mdłościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to tez byla ciezka decyzja, jednakze jak ja chodze do pracy a nazmiene mamy na rano do pracy - wstajemy 4:30, wiec jak Maja zasnie o 23 to jest masakra wstać :( teraz przynajmniej sie wysypiamy :)
      trzymam za Was kciuki :*

      Usuń
  12. Słodka Maja jest, lepiej, że śpi dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. w końcu się fotek doczekałam :D
    a szkoda, że to fotki a nie filmy jak tańczy :D
    ze spaniem no to zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tez filmik ;-D a jakze:)
      zdecydowalam jednak nie dawac zdjec bezposrednich twarzy Majki, film bylby więc karygodnym nadużyciem ;-)

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...