wtorek, 2 lipca 2013

Piknik :)

Kiedy żar leje się z nieba, powietrze stoi w miejscu a każda, nawet najmniejsza, aktywność fizyczna kończy się zasapaniem i strumieniem potu płynącego po tyłku, warto nieco odsapnąć skrywając się w cieniu.
Moje dzieciaki uwielbiają pikniki! Żeby urządzić piknik wystarczy wziąć kocyk, zapas jedzenia, picia, kilka zabawek, parę książeczek i aparat fotograficzny:)

Kawałek zielonej trawki można znaleźć wszędzie. Od biedy może być nawet ogródek pod blokiem:) Najważniejszy jest kocyk i prowiant! Przez rozłożeniem kocyka warto rozejrzeć się, czy nie kładziemy go np. na mrowisku.
Na piknik można zabrać owoce, można też wziąć lody - tylko trzeba uważać na pszczoły i osy. Dobrze sprawdzają się też kanapki, herbatniki i chrupki. Należy również pamiętać o napojach!


Warto pozwolić dzieciom - zwłaszcza tym nieco starszym na samodzielny wybór przekąsek i zabawek, które mają być zabrane na piknik. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku:) Samodzielne rozłożenie koca również jest źródłem radości. W końcu taki piknik ma być dla dzieci przyjemnością.

Tak naprawdę nie jest ważne co i w jakich ilościach zabierzemy na nasz piknik. Najważniejsze jest to, że spędzamy czas wspólnie z dziećmi:) I takich właśnie wspólnych, rodzinnych chwil życzę Wam na te wakacje (i nie tylko) jak najwięcej:) Miłego wypoczynku!

Autor: Lenka-Niki

 Post powstał w ramach akcji "Kreatywne wakacje z dzieciakami".


6 komentarzy:

  1. O, taki piknikowy plan mamy na dziś! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. my też lubimy pikniki, tylko te komary ...

    OdpowiedzUsuń
  3. My uwielbiamy pikniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też piknikujemy często :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja dodam od siebie, że na piknikach przydaje się rowerowa lodówka turystyczna. Samochodowa jest za duża i za ciężka, a rowerowe z reguły mają pasek na ramię i można nosić jak zwykłą torebkę. wtedy i sok się chłodzi i lody od razu nie zamienią się w zupę i kanapkę z wędliną można trzymać bez strachu, że zacznie żyć własnym życiem po godzinie. Za to wkład do środka ten sam co do lodówki samochodowej, czasem można kupić oddzielnie (ja trafiłam kiedyś w Lidlu). Wkłada się do zamrażalnika na godzinę, przekłada do lodówki i temperaturę trzyma pół dnia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piknik fajna sprawa, szkoda tylko, że przemierzając alejki parkowe nie widać piknikujących szczególnie w moim mieście :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...