sobota, 6 lipca 2013

mamy słoneczko:)))

wzięłyśmy kredę i ruszyłyśmy na podbój chodników, zaczęło się przed domem :)

 na placu zabaw Majuś poczęstowała chłopczyka

Maja leży jak chłopczyk, naśladuje wszystkich i wszystko to moje dziecię, nieraz mozna się uśmiać;-)

Jest juz Maja taka DUŻa - huśtamy sie na poważnej huśtawce :)

Nasze gryzmołki

Dziobal :*

Jak coś tłumaczę Majce to zamyka  oczy i udaje że jej nie ma, tym razem za mocno sie bujała na koniku!
:D

Odpieluchowane też jesteśmy, teraz żałuje że czekałam na ciepłe dni bo tak naprawdę u nas są rzadko, akcja najlepiej przebiegała gdy byłyśmy w domu, bezstresowo bo wszystko na miejscu!
Musze przyznać, że poszło nam sprawnie- myślałam że będzie gorzej, nie ma co liczyć na to iż dziecko po zdjęciu pampka i zasikaniu paru majtusiów będzie wołać siku od razu, musi się nauczyć kontroli nad pęcherzem, cierpliwość  nie wyczerpana rodzica ;)
U nas zadziałało przypominanie Majce o nocniczku, wysadzanie jej co około 2 godzinki, nie było łatwo czasem musieliśmy jej coś obiecać ;-) 
30 czerwca- czyli w dzień swojego przyjęcia urodzinowego zaczęła świadomie wołać sama, myśleliśmy że tyle wrażeń spowoduje reakcje odwrotna, a tu takie miłe zaskoczenie.

Cudownie mieć w domku tak świadomą już Panieneczkę :)

ps. teraz mam obawy jak poradzimy sobie poza domkiem z "potrzebami", chyba deseczkę na kibelek będę nosic w torebce ;)

Superowego weekendu laseczki:)

28 komentarzy:

  1. Ja też najbardziej bałam sie wychodzenia na zewnątrz ale idzie naprawdę nieźle. Wczoraj byliśmy z tatą Ali u lekarza i dwa razy ładnie zawołała i zrobiła siusiu w obcej łazience. Jak jest gdzieś kawałek trawki to biegniemy siusiać na trawkę. Zrobiliśmy tez próbę zdjęcia pieluchy na noc bo codziennie była sucha i o dziwo pierwsza noc, zasikane wszystko a Ala śpi ale kolejna już sukces-suche majdy.
    Gratulujemy, dalszych sukcesów życzymy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam za Was i za nas kciuki oby w strone swiatla jak najszybciej:)

      Usuń
  2. No właśnie ja też mam obawy jak rozwiązać problem załatwiania się dziecka poza domem...na razie zakładam pieluchę, ale Artur już coraz częściej się przeciw temu buntuje. Wcale mu się nie dziwię :)

    Gratuluję tak ogromnego sukcesu.

    OdpowiedzUsuń
  3. hehe dokładnie moja córka robi tą samą minke kiedy coś staram się jej wytłumaczyć :) chyba wszystkie Majunie tak mają ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Poza domem, to na trawkę :) Ja mialam odwrotny kłopot. Hani najszybciej spodobało się siusianie na podwórku i potem kładłyśmy się spać, a Ona "Mama, ja scem siusiu na tlawke jesce". Siup dziecko pod pachę i lecim na dwór.... nic, że 21 z minutami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe my też takie huśtawki nazywamy dorosłymi :D
    ale widujemy i 4latki na tych 'bezpiecznych'...

    kredą na leżąco jeszcze nigdy nie próbowałam malować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja leglam obok dziecia hihi Maja zadnej atrakcji mamusi nie przepusci:)

      Usuń
  6. ale super zabawa z kredą, u nas wszystko jest w parę sekund pomalowane, łącznie z butami i nogami;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym widziała swoją Majkę z tymi minkami. Zawsze jak o coś ją proszę, na co akurat nie ma ochoty, zamyka oczy i udaje, że jej nie ma. A ja wtedy nie mogę powstrzymać się od śmiania.
    My przygodę z nocnikiem dopiero zaczynamy i mamy już małe sukcesy, ale jeszcze długa droga przed nami. Fajnie, że Wam się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fantazję mają nasze dziewczynki ;) co do nocnika wszystkim sie wczesniej czy pozniej udaje kwestia czasy i ilosci kaluz:)

      Usuń
    2. U nas ilość kałuż w ciągu ostatnich paru dni niezliczona a podłogi myte parę razy dziennie.
      Jedyny plus to to, że nigdy nie było tak czysto u nas ;p

      Usuń
  8. Gratulacje za odpieluchowanie brawo !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, wszystko przede mną. Choć u nas jest tradycja, że to babcie odpieluchowują twierdząc, że mamy mają do tego za mało cierpliwości i niepotrzebnie stresują dziecko. W każdym razie przed odpieluchowaniem podłogi w domu nie zmieniam na nową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdraszczam, chetnie bym zrzuciala na babcine barki ten ciężar:)

      Usuń
  10. gratuluję sukcesów nocnikowych ;)
    Maja jest urocza z tym zamykaniem oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. GRATULACJE !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Sliczne zdjecia i gratuluje odpieluchowania :-D Ja tez martwilam sie jak to bedzie z sikaniem poza domem.. ale synio szybko rozwiazal moj problem bo spodobalo mu sie odwiedzanie toalet w centrach handlowych itp.. :p mycie raczek tam, suszenie pod suszarka :-) Mial jedynie opory by na spacerze wysikac sie np pod drzewo :p Do dzis wiedzac, ze idziemy na spacer biegnie by przez wyjsciem wycikac sie w domu :p

    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję Małej dużej damie

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj cudownie , to fakt :D

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas odpieluszkowanie takze przeszło bezboleśnie...przez pierwszych kilka dni mala wolala siusiu w ostatniej chwili ale szybko nauczyła sie kontroli - u was także tak bedzie! Zabawy kredowe bomba aaaaa i jestem pod wrażeniem huśtania sie na "doroslej" huśtwce...ja małą nadal sadzam na te dziecinną chacha...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję odpieluchowania :) Majka jaka zaangażowana w malowanie kredą ;) U nas Fabi we wszystkim naśladuje Emilkę - uwielbiam się temu przyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluje odpieluchowania :) Zobaczysz i na dworze ,na spacerku sobie poradzicie :) Sliczna ta Twoja corcia :) Pozdrawiam Was Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach, ale Twoja Majeczka jest urocza;)
    Moja Natalka też naśladuje inne dzieci, ale najbardziej swoją siostrę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy8/7/13 05:53

    Ale fajnie spędziliście czas :) Maja jest wspaniała jaka już duża :) Tęsknię za Wami ten czas tak szybko ucika(: Kocham Was Bardzo Pa Pa :):):)ms

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję odpieluchowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...