czwartek, 20 czerwca 2013

Wyzwanie to odpieluchowanie + wszelakie umiejętności

cóż tu się dużo rozpisywać...
największym problemem w tym wszystkim jest rodzic i jego lenistwo,
do tego my siedzieć w domku nie lubimy a wiadomo że u nas nie jest na tyle ciepło aby szaleć na zewnątrz bez pieluchy:(
zostaja nam tylko, krótkie godziny w domku na chodzenie bez pieluszki mam nadzieję że to wystarczy!

a tak serio to idzie nam całkiem nieźle, tylko...
Maja jest cwana bestia i oczywiście nie omieszka wykorzystać słowa 
-Siku, mamo siku..
a najczęściej jak idziemy na drzemkę, gotowy obiad stoi na stole, jest pora snu..

cisza w domku, Maja zasypia, a że każdy wie iż moje dziecko spać nie lubi - no bo po co..?
oczy ciężkie opadają, matka salsę tańczy w środku, jednocześnie modląc się aby nie było tego sowa...
-Siku, mamo siku, podusie idą z nami...
o ja..
nie to, że już jest przed 22, nie to że matka miała to czy tamto, kogo to obchodzi ja się pytam..
zaciskam zęby, biorę mojego marka, zakładam deseczkę, przynoszę podusie...
myślicie że to koniec.... to dopiero początek
-Mamo idź- zostaję oddelegowana z łazienki, siadam w korytarzu udając że nie patrzę
stęki jęki, słyszę brawo- Maja sobie bije- zrobiła siku ;-D
(Mama)-Już -troszkę za bardzo przez zęby wycedzone
(Maja)-Jeszcze...
-Chodź
Człapę się z powrotem do łazienki, siadam naprzeciwko, zakrywam dłońmi oczy, bo nie wolno patrzeć, Maja bawi sie moja grzywką, plum- bicie brawa...
tak jeszcze dobra chwilkę i idziemy na łóżko, Maja w szczycie formy, najwyraźniej opróżnienie brzuszka dało jej moc energii...
a bywa i tak że nic nie ma, ale sobie posiedzimy ;)

Rano jeśli zawoła siusiu po 6... jest już pospane...
Odpieluchowanie przy moim dziecku nie jest sprawą tak łatwą i gładką, Maja potrafi wykorzystać wszystko

dodam tylko że mały kibelek to wróg nr.1 Maja akceptuje tylko duży.

Czasem zastanawiam się co z niej wyrośnie, jest mega przebiegła, K.-jej kolega zabiera jej z namiętnością wszystkie zabawki do której by nie podeszła, więc teraz jak ona chce czymś się pobawić co ma K. podchodzi do czegoś zaczyna się bawić, zwracając nie jednokrotnie uwagę K.
(Maja)-K. zobac - jak K. przybiegnie ona rzuca sie pędem na jego zabawkę, wchodzi jak to np. jest konik na biegunach, trzyma mocno a K. stoi i wyjca włącza hehehe
Majuśka pięknie zaczęła się dzielić, wymieniać
-Teras ty- mówi zawsze do K.
Czeka na swoja kolej, eh... dumna jestem z niej.

Mamy tez bunt jak wszyscy, objawiają się też męczeńskie jęki, które doprowadzają mnie do szału, więć uczymy się komunikacji
(Maja)- Jęki...jęki.... mina jak u... i jęczy niemiłosiernie o coś... 
(Mama)-Maju powiedz co chcesz inaczej Ci nie dam, albo mnie zawołaj i ci podam to co chcesz
(Maja)- Mamusiu chodź...
wciąż zapomina ale z każdym dniem jest mniej męczennictwa ...:)

Dzień zaczynamy od tanków, na dobranoc Maja śpiewa ze mną różne rymowanki, aaaa kotki dwa potrafi sama zaśpiewać, eh bystra ta moja mała bee!

tak też sobie myślę że zbieg okoliczności iż obie z naszą sąsiadką zaszłyśmy w tym samym czasie w ciąże za wielką opatrzność losu, Maja mówi na K.
-Braciszek:)
a tu w drodze do parku "Gufiego"- tak Maja nazywa nasz plac zabaw, ma wyobraźnię.




a tu Maja jako Tarzanica, dzielnie się trzymała
:))

Jutro pierwszy post z serii Kreatywne wakacje z dzieciakami 
Zapraszamy 
jeśli macie interesujące linki do inspirujących zabaw, same macie głowę pełnych pomysłów ślijcie je na pocztę w formie krótkiego opisu, chętnie dołączymy wasze posty do naszych.
Wielka praca zbiorcza mam nam się szykuje:)

44 komentarze:

  1. tez walczymy z pieluchami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szybkiego odpieluchowania

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Mala spryciara :):) Moja jeszcze nie sika na nocnik aaa raczej siedziec na nim chce :) Zauwazylam ,ze siku robi do pampersa po czym wola ,zeby jej go sciagnac bo na nocnik chce :) Dzieci to maja pomysly :) A Twoja Maja ma szczescie ,ze takiego sasiada ma :):) Przyjdzie czas ,ze i na dworze bedzie chodzila bez pampersa :) Pozdrawiam :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczesniej czy pozniej wszystkie dzieciaki sie naucza, nie ma parcia:P

      Usuń
  4. Duzo sily zycze..Ja dziekuje Bogu, ze u nas tak "latwo" poszlo odpieluchowanie. Zabralo nam to dokladnie 3 dni.. ale dla mnie bardzo dlugie dni, spedzone w domu na bieganiu i wycieraniu kaluz z podlogi :p Do dzis jednak, moj syn (mimo iz juz ponad rok biega bez pieluchy) wykorzystuje "mami, sii" jako wymowke by wstac 10 razy z lozka wieczorem, czy "mami, kupe" bym wstala wczesnie rano :p

    Pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez rozwazałam taka opcje niestety jak pojde do pracy wszystko bedzie na marne- bo tatus to tylko albo aż tatuś ;-)

      Usuń
  5. to rzeczywiście K. jest jak brat, fajnie
    powodzenia z odpieluchowaniem

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiam się ile Twoja Maja ma lat tzn wiem że koło dwóch bo moja w podobnym wieku też mamy akcję nocnik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w lipcu 2 dwa latka:)

      Usuń
    2. Moja jest ciut młodsza, ale Maja ślicznie mówi w takim razie. A moja zawsze jak trzeba spać to ściemnia że chce siusiu

      Usuń
    3. hihi u nas jest dokladnie tak samo:)

      Usuń
  7. ja jestem nerwus, oj często się we mnie gotuje :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytalam ostatnio ze dobrze jest sobiew poprzeklinac w myslach, ponoc pomaga- ja chyba zaczne;)

      Usuń
  8. No no brawo:). Mój Kacper tez mnie wygania z łazienki hi hi, tylko on chce żeby go podglądnąć, żeby mógł się śmiac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u my raz sie hihrałysmy na kibelku i Maja jak orzeł wyladowala - na szczescie na grubym dywaniku:)

      Usuń
  9. Małymi kroczkami i uda się odpieluchować Majusię. U nas już 2 miesiące prawie mineły jak latamy bez pieluszki teraz czas na nocne odpieluchowywanie

    OdpowiedzUsuń
  10. brawo:) kilka godzin w domu wystarczy, my tez tak zaczynaliśmy, teraz juz po dworze chodzimy bez pieluchy....właśnie wróciliśmy ze sklepu biedronki, gdzie w trakcie zakupów musiałam z Synkiem wychodzić 4 razy bo twierdził ,że chce siku - oczywiście jak wybiegliśmy odwidziało mu się :/ urwis !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samotne zakupy moga byc wowczas wyzwaniem, kiedys minie:) dzieki za info, dobra mocy przybywaj:)

      Usuń
  11. Anonimowy20/6/13 13:16

    Ael fajne dzieciaczki:) Super ża Maja ma takiego "braciszka" KOCHAM WAS :) :)MS

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas też akcja odpieluchowania trwa... trzeba mieć duuużo cierpliwości i tego Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My bez walki, synek miał 1,6 roku jak sam ściągnął pampersa i już nie chciał zakładać. Od 3 tygodni po dworze też chodzimy bez. Były wpadki na początku, ale teraz coraz lepiej. Ciepło jest to dziecko lepiej póścić bez, posika się nic nie szkodzi, majtaski i spodenki na przebranie :)

    Dziś w nocy pobudka i wołanie mama siku

    synek ma 2 latka

    OdpowiedzUsuń
  14. u nas też akcja nocniczek trwa, są dni gdzie wszystkio idzie gładko i takie w których słyszę tylko nie, nie i nic nie na się zrobić, nocniczek to wróg nr jeden, a na dodatek obecnie jest okres buntu i wszystko jest na NIE...nie jest łatwo;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie wam idzie odpieluchowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas idzie wyjątkowo sprawnie. Aż się sama dziwię. Już 2 tygodnie pieluszka po nocy sucha i mam dylemat czy z niej nie zrezygnować zupełnie.
    Ala z kolei jest cwana i udaje wieczorem, że chce siku po to żeby nie spać.Jak ją posadzę na nocniku to się smieje i mówi, że nie chce.
    A tak w ogóle kładziesz jeszcze małą na drzemkę w ciągu dnia?Moja ostatnio w ogóle nie chce się kłaść wieczorem. Wczoraj przewalała się w łóżku do 23 i zastanawiam się czy to nie dlatego, że wysypia sie w dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas jest tak samo, choc ciezko mi z drzemki zrezygnowac z powodu lejacej sie przez rece Mai około 5 wieczorem, wiec wciaz ja klade a pozniej heja do 22:( czasem dalej:)

      Usuń
  17. Ja już powoli z sił opadam i chyba odłożę w czasie nasze odpieluchowanie, bo efektów brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem warto poczekac jeden miesiac lub dwa i ze zdwojona moca zaczac:)

      Usuń
  18. My zaczelysmy wczoraj odpieluchowanie . . Konczy sie kaluza na podlodze xd ale ola ma 18 mc siada na nocnik ale tam nie siusia zlazi i dopiero . . Pozdrawiam i wytrwalosci zycze . Ja nerwus jestem nie samowity wiec podziwiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nerwus jestem, licze do trylionow jak to inna kolezanka blogowa napisała;-) podobno pomaga przeklinanie w myślach - tak przeczytałam stosuje od wczoraj... heheh

      Usuń
  19. U nas też akcja - odpieluchowanie. W domu syn bez pieluchy biega, ale nie woła, że chce siku. Po prostu go wysadzam na nocnik co jakiś czas, z różnym skutkiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas Maja za nic się nie da posadzić w brew jej woli, muszę ja nakłonić podstępem a twrda sztuka z niej;-)

      Usuń
  20. Mała spryciula z Majki :) Rówieśnika do zabaw zazdroszczę - Fabian niestety otoczony wyłącznie starszymi od siebie dziećmi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego zazdrościć bo koty i wióry lecą, czasem któreś jest ugryzione, jedno drugie przewróci że się zastanawiamy czy do szpitala nie pojechać- grunt że uczą się dzielic, bawić ze sobą i nie wyrosną na samolubów, bo jak wiadomo Maja jedynaczką będzie ;-)

      ze starszymi dziećmi życie jest łatwiejsze niż z rówieśnikiem:)

      Usuń
  21. mała spryciara ... zdjecia cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  22. Poradzi sobie kiedyś w życiu dzięki sprytowi :)

    Nie ciekawie z tym odpieluchowywaniem, nie wyobrażam sobie tego u nas :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja marze ze pewnego dnia sie obudze i wszystko bedzie prostsze:)

      Usuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...