środa, 19 czerwca 2013

Jaka jestem

Ostatnio myślałam nad sobą i stwierdzam, że powinnam nad sobą popracować, może nauczyć się od innych zakłamania którego tak nie cierpię, nie potrafię udawać że nic się nie stało gdy ktoś mnie zranił, wdepnął na moją drogę swoimi obrzydliwymi buciorami, przedreptał i teraz ma być ok??
Bez zbędnej rozmowy dlaczego tak postąpił a nie inaczej?

Zaczynam też coraz bardziej nie lubić ludzi no bo jak się da lubić kogoś kto płacze Ci w rękaw jaki od bidula jest a na 3 tyg. jedzie na wakacje lub kupuje rzeczy warte pół pensji... no chyba ma dobrego sponsora?
Wkurza mnie to baaarrrdddzozzooo  - po co biduli ja się pytam i robi z siebie głupa?

Ciężko mi też zrozumieć zawiść, zazdrość, ludzie jeśli ktoś coś ma to na to ciężko pracował, nam nikt nie dał nic za darmo, w dom włożyliśmy kupę pracy własnej, dzięki mojemu bratu, szwagrowi wygląda tak a nie inaczej... i a bo ty masz... tak mam ale kosztem czegoś!
Zawiść, zazdroiść jest najgorszą cechą ludzką, czy ja komuś ukradłam, zabiłam czy dostałam gruba kasę ot tak poprostu... nie palę nie piję na wakacje mnie nie stać... bo właśnie muszę włożyć w ten cholerny dom!

Ludzie własne cztery ściany to nie bajka chyba, że macie dobrych rodziców, dziadków lub kogoś tam jeszcze, którzy Was sponsorują.

Zdecydowanie powinnam się nauczyć wykorzystywać innych, grać aby uzyskać jakąś korzyść, udawać że mi się wszystko należy a inni są po to aby mi było lepiej.

Nie cierpię, ale to strasznie mam, niań neurotyczek, doprowadzają mnie do szału, nie potrafię siedzieć koło takiej, słuchać jej i ją zrozumieć, ja owszem kocham Majkę ale bez przesady dziecko ma prawo się przewrócić, pobrudzić, wsadzić palca do nosa... uczyć się samodzielnie zasad istnienia w grupie!

Czy jestem blogerką, absolutnie nie...dlaczego..
nie jestem w gronie osób lajkujących, sprawdzających statystyki namiętnie, nawet nie wiem co przyciąga Was do bloga, nie siedzę i nie śledzę kto co napisał, bo nie mam poprostu czasu.
Na porządną notkę też go nie mam, jak coś uda mi się w końcu wyklepać nie tylko zdjęcia wstukać to jestem szczęśliwa.
Zapytacie zatem dlaczego piszę, piszę dla Majki, dla cioć i babci co by mogły choć odrobinę uczestniczyc w życiu mojego szkraba, jeśli przytrafi nam się jakaś miła niespodzianka i ktoś zaprosi nas do współpracy jest fajnie, nie szukam jednak nikogo, nie przysparzam sobie dodatkowej roboty ;)
Bardzo mnie cieszą wasze odwiedziny jak i ja kocham Was odwiedzać, mam ukochane blogi gdzie zawsze zajrzę, nie zawsze za to czas aby coś wstukać, zresztą czas to deficyt malejący z każdym dniem, apropo nie pamiętam nawet kiedy się zrelaksowałam tak dla siebie...
zawsze gonię z Mają, w sumie wszystko u mnie jest jej podporządkowane i wiecie co nie zmienię tego za żadne skarby, jak dorośnie będę tęsknic do tego, więc teraz jestem zawsze obok.
czy mam dosyć...
oczywiście że czasem mam - zwłaszcza przed @...
wówczas muszę panować nad sobą z potrójna mocą, oznajmiam wszem i wobec że jestem przed...
K. stara się mnie odbarczać troszkę...
wiecie ja naprawdę gorzej przechodzę PMS niż przed ciążą, wszyscy mi mówili, że będzie lepiej po ciąży, totalna bzdura!

Wracając do Mai, ubóstwiam ją całą, czasem aż się boję że mogę jej zrobić krzywdę taka bezgraniczną miłością, czas spędzony tylko razem jest bezcenny... 
ubóstwiam jej śmiech, jest najlepszą przyjaciółką na świecie, tak jak ona nikt mnie nie potrafi pocieszyć czy przytulić... zdaje sobie sprawę, że dla niektórych ludzi spędzenie z dzieckiem 24 god. to za dużo choć chwili potrzebują dla siebie, ja jej nie mam... zdarza się tak że wszystko robimy razem, a jak się zdarzy dzień w którym tatko zabierze gdzieś Maję a ja jestem w domu to żałuje że nie poszłam z nimi bo - a nóż nauczy się czegoś nowego...
tak jestem zachłanna, każda chwila jest jedyna i nigdy się nie cofnie.
Zreszta jak jej nie kochać





a jaka ja jestem, roztrzepana, nie zorganizowana teraz, dom już mi nie lśni, wszędzie są zabawki, za to Majka na 100% szczęśliwa.

Jak dorośnie nic innego nie będę robić tylko sprzątać, priorytety tak szybko ulegają zmianie:)

a Wy jakie jesteście?







36 komentarzy:

  1. pod względem tego posta jestem bardzo podobna do Ciebie, a pszczoła ? Pszczoła jest fajowa :D

    P.S jakoś przestaję zaglądac na blogi z których ocieka reklama i sponsoring :| dla mnie to nie prawdziwy blog tylko żywa reklama owinieta w bawełnę "(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie przepadam za takimi blogami, choć mi to nie przeszkadza tak bardzo, jeśli tylko treść jest fajna a mamy mogą zarobić na waciki to ok:)

      Usuń
  2. Ma moje nie warto być zakłamanym na siłę, bo byś się czuła źle sama ze sobą. A niestety zawiść i zazdrość jest cechą Polaków, bo każdy chce tu mało robić i mieć nie wiadomo jakie góry złota. Ciągle tylko się domagają podwyżek. A potem jak ktoś zaciska pasa i wkłada dużo pracy, żeby móc mieć coś więcej, ich wizja się zaburza i próbują okazać swoje niezadowolenie w taki paskudny sposób. Dokładnie - "coś kosztem czegoś", ale chyba większość tego nie rozumie... Dlatego ja staram się mieć w nosie co kto o mnie mówi i poza dwiema osobami, unikam bliższych kontaktów z ludźmi. Niech się gdzieś tam toczy ich życie, co mi do tego? Szkoda, że tego nie odwzajemniają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zapomniałam dodać o wścibstwie i wsadzanie nosa nie w swoje sprawy, ludzie nie mający swojego życia potrzebuja je zabarwić cudzym najwyraźniej, strasznie jest to smutne!

      Usuń
  3. " To kim jestem, jest nieskończenie ważniejsze od tego, co posiadam." Phil Bosmans
    Jesteś czymś więcej niż posiadane pieniądze. Nie da się odmierzyć Twej wartości ciężarem złota. Najcenniejsze jest to, czego nigdy nie zdołasz kupić za pieniądze: dobroć, sympatia,ciepło, życzliwość, zacisze domowego ogniska, współczucie, uznanie, przyjaźń. Kto potrafi cieszyć się dzieckiem, ten umie cieszyć się życiem. Od dzieci można się wiele nauczyć. Nauczyć się miłości. Miłości do przyrody, miłości do ludzi. Miłości do wszystkiego, co słabe i kruche, miłości do tego, co jest tajemnicą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem Twoje rozżalenie, ale gdybyś stała się taka jak piszesz to nie lubiłabyś siebie wcale, a wcale :)
    Jak widzisz wielu jest takich "dziwaków" jak Ty. Nie wiem czy to cecha Polaków czy nie ale nie wolno cieszyć się szczęściem innych, nie wolno się zachwycić czymś cudzym, nie wolno się radować z życia. Moje dziecię nauczone, lub nienauczone jak zachwycało się domem koleżanki została potraktowana jak głupek :)
    Córcia na zdjęciach szczęśliwe dziecię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czasem sobie myślę, że jestem złą mamą, bo krzyknę na Niusię, a potem tego żałuję, że nie zawsze po ciężkim dniu w pracy mam siłę, czas (bo obiad na drugi dzień ugotować i ogarnąć mieszkanie trzeba, tak tak nie potrafię żyć w brudzie, po prostu nie umiem) by z nią się pobawić więc bywa tak, że bawi się sama pod moim okiem tuż obok mnie w kuchni kiedy musia gotuje obiad i miesza w garach, mimo codziennych obowiązków często staram się znaleźć chwilę tak by połączyć codzienne obowiązki z zabawą z Niusią i tak np: ładujemy razem pranie do pralki :) Do tego od marca intensywnie zaczęłam dbać o siebie czyt figurę i chodzę 3 razy w tygodniu w pn, śr i pt na siłownie do tego w lipcu dojdzie mi kurs z komputera w pt i we wt po 2 godz wieczorem i są takie dni kiedy sobie myślę, że jestem wyrodna matka bo zamiast spędzić czas z Niusią po jej żłobku mojej pracy ja mykam na godz na siłownie, a ją zostawiam u babci. Staramy się nadrabiać stracony czas w week, ale nie zawsze jest siła na to, ale taki jest chyba ten dzisiejszy świat zabiegany. Ale mimo wszystko i wbrew wszystkim kocham Niusię nad życie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana myślę że gdybym mieszkała w Pl tez by tak było, tu mam konfort bycia z Maja, choć nie zawsze bo do pracy tez trzaba isc, praca ciężka jednak malo wymagająca, nie musze nic robic oprocz chodzenia tam, ide wracam i sie wyłanczam co mnie bardzo cieszy...
      mozliwosc pol etatu jest cudowna dla Matki:)
      Niusia ma zreszta najlepsza opieke pod sloncem- babcie wiec nie musisz nic a nic sie martwic, tak jak ona nikt jej nie rozpiesci:*

      Usuń
  6. Podpisuję się pod tym postem obiema rękoma. Mam dokładnie tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy19/6/13 10:55

    Madzia jestes najwspanialszą mamą,siostra i córka na świecie i nie zmieniaj się tylko badź ostrożna co do ludzi i tyle! A Maja to najcudowniejsza istotka i bardzo szczęśliwa mając Takich Rodziców:) Koczam Was Bardzo Jesteście cudowne marzen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje siostrzyczko:***

      Usuń
    2. ps. a Ty jestes skarbem moim Ty wiesz, co ja bym bez Ciebie zrobiła :****

      Usuń
  8. Hej! Tak czytam sobie i zaczyna do mnie docierać że mam podobne przemyślenia. Spotykam różnych ludzi i po lepszym poznaniu okazuje się co kto sobą reprezentuje. Nie lubię tych którzy narzekają i twierdzą że nie mają pieniędzy a zaraz potem fundują sobie wypasione wakacje dla 4-osobowej rodziny. Coraz bardziej jestem przekonany że aby osiągnąć coś w życiu trzeba być skur..synem (przepraszam za ten wulgaryzm), trzeba nie mieć skrupułów i być bezwzględnym dla innych. Kto ma miękkie serce musi mieć twardą du...ę. No i się zgadza, bo cały czas życie kopie nas w tyłek, ale dlaczego, skoro postępujemy po ludzku, tak jak istoty rozumne przystało. Pełno wokół nas półgłówków, sklonowanych owiec którzy klepią cię po ramieniu jak przyjaciel, w pełni się z tobą zgadzając a za twoimi plecami patrzą jak wbić ci nóż. Rób swoje i postępuj wg swoich zasad a Maja wyrośnie na ludzi. U nas też z czasem na bakier i nie odwiedzamy innych blogów tak często jak byśmy tego chcieli, głównie ze względu na pracę, dzieci, to że nie mamy tu nikogo kto mógłby nas przynajmniej na chwilę odciążyć. Są znajomi z którymi spotykamy się w piaskownicy któryś rok z rzędu ale żaden z nich nie zaprosi cię na kawę ani nie zaprosi twoich dzieci do domu by wspólnie się pobawiły. Taka mentalność, tacy zamknięci ludzie, takie życie....
    Pozdrawiam serdecznie
    Red

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak z mężem stwierdziliśmy że aby w życiu mieć lekko, łatwą pracę nie możesz być dobry, przyjaźń nie istnieje, szef cię bluzga, a jak patrzysz tylko na siebie i na to abys miał najlepiej to wysoko zajdziesz, tu poklepiesz tam przytakniesz i wślizgiem wchodzisz w grube ryby.. a jak nie potrafisz bo sumienie Cię zjada to odpuść bo nie dasz rady!
      z wiatrakami nikt jeszcze nie wygrał... tu mi się nasuwa oblicze naszego sejmu...!

      Usuń
  9. Dobrze Cie rozumiem :-) Ja jestem (poki co) mama 24/7 i mimo iz bardzo cieszy mnie to "zajecie" to sa momenty, ze czuje sie jakbym miala wyskoczyc z siebie :p

    Zastanawia mnie ta zawisc i zazdrosc.. czy doswiadczasz tego ze strony Polakow mieszkajacyw w UK czy znajomych Brytyjczykow? Ja mieszkalam 5 lat w Irlandii i z taka zawiscia czy obluda jakiej doswiadczylam w Polsce czy tutaj (mieszkam teraz w Czechach) nigdy sie tam nie spotkalam.
    Nie potrafie zrozumiec ludzi, ktorzy zazdroszcza innym ale sami nie robia zbyt wiele by poprawic swoja sytuacje. Nie rozumiem tez ludzi, ktorzy udaja ze sa biedni, a nie wygladaja na takich, ktorym sie zle powodzi.. Czyzby bali sie zawisci innych? A moze po porostu lubia jak ktos im wspolczuje :-/

    Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo sily bys mogla zostac taka jaka jestes :-)

    A corcia sliczna.. sama radosc :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdrość rodzi się z tego że Ty masz a ja nie! tylko szkoda że ludzie nie robią nic aby też coś mieć, pomyśleć o przyszłości, ja nie potrafię żyć dniem teraźniejszym, ja muszę wybiegać w przyszłość, nie potrafię inaczej... ludzie myślą kategorią tu i teraz a co potem to się okaże, jakos to będzie...
      ja twardo stąpam po ziemi!

      Usuń
  10. Też z Małą mam podobnie- ma prawo sie przewrócić, ubrudzić czy rozbić kolano, takie są uroki i prawa dzieciństwa;) Jest całym światem ale jednocześnie trzeba mieć też czas na siebie;)
    A co do zawisci, niestety wszędzie są tacy ludzie, ja też ciągle słyszę tylko narzekania ze za mało, ze za krótko... bo ktoś ma lepiej, łatwiej, a prawda jest taka ze z zewnątrz nie widać jak jest naprawde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tedy szyję (moj czs dla siebie), niestety coraz rzadziej jak jest ciepło:)

      Usuń
  11. Bądź sobą. Jak komuś to nie pasuje, to niech spada.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jęczeć każdy lubi... Jakie to teraz modne mówić, że nie ma się kasy i liczyć kouś, a za dwa dni chwalic się nowym sprzetem. Takie to Polskie chciałoby sie rzec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak... ale czasem to naprawdę przesada jest! ilez mozna sluchać że komuś jest źle?
      zresztą czyny mówią same za siebie, jakbym nie miała co włożyć do garnka nie szastałabym kasą tylko się martwiła za co kupię produkty do niego?

      Usuń
  13. Ludzie są bardzo dziwni też mam takich "znajomych" co to płaczą, że kasy nie mają, a wywalają pół pensji na bzdury

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknie napisane.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. "ten typ tak ma"... ja nie wiem frajde im sprawia ze komus glupot nagadają? olać takich ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG nie wiem od czego zacząć :P Ty się tym ostatnim pytaniem o jakieś wypracowania prosisz :D Fajnie napisane, bardzo lubię Twojego bloga za szczerość właśnie i chyba to jest jego ogromną wartością, poza wszelkimi innymi. To przyciąga- tak myślę. Ja się coraz bardziej od ludzi odcinam i zawężam grono znajomych. Widzisz ja mam teorię złego oka... sprawdza mi się w życiu nie raz. Ostatnio nasza choroba i konieczność przełożenia wyjazdu i wszelkie kłopoty z tym związane... Teraz to nikomu nie powiem, ze w ogóle jade :P Nwet wiem kto mi w tym wypadku pożyczył zdrowia ... Ja mam tak, że wszyscy zawsze myślą, że mam szczęście, bo z tzw. lepszego domu (bez przesady, ale tak myślą), bo z Warsiawy (w d8&*pie mam cała Warsiawe w rozumieniu w jakiej mi jej zazdroszczą), bo rodzice blisko, bo mam domek, a raczej mini segment, bo na wakacje mam, bo mam długie włosy, bo moje dziecko dobrze mówi i grzeczne. Myślą, że mi to z nieba spadło. A mnie nic nie spadło i guzik o mnie wiedzą. Nie znają ceny niektórych rzeczy i nie wiedzą nic o mnie i ilości wysiłku jaki wkładam w osiąganie tego co innym przychodzi łatwo ..., np. o tym, że zmagam się z dość poważnymi, przewleklymi problemami zdrowotnym... Ale nie pisze se tego na czole, nie płaczę każdemu w rękaw. Robie swoje. Bolą mnie te same rzeczy co Ciebie i pod wieloma mogę się podpisać. A z PMS mam tak samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łączę się w bólu PmS-owym i nie tylko:*

      Usuń
  17. Dlatego wlasnie znajomych wsrod Polakow w UK mam niewielu i wole przyjaznic sie z ludzmi innych narodowosci. Jestem bardzo wyczulona na falsz i oblude, omijam z daleka :) I napisze szczerze, ze gdyby domy w naszych stronach kosztowaly tyle, co w waszych, to tez juz bysmy kupili :) Na kredyt oczywiscie, ale ludzie (Polacy) pewnie i tak by gadali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt ceny macie kosmiczne, a szkoda!

      Usuń
  18. kazda z nas pisząca bloga jest blogerką ale kazda z nas ma inne priorytety, cele i pragienia ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz, ja się kompletnie nie czuję w roli ;)

      Usuń
  19. Maja jest Cudna!!! ... a co do reszty postu..to ja mam podobnie - tez przestałam zachwycać się ludzmi, nie interesuje mnie to jacy są i co mi mówią - staram się mieć do tego dystams, a gdy wyczuje fałszywość od razu przerywam znajomość... przeżyłam w życiu ciężkie chwile i inni mi nie pomogli - musiałam sama sobie radzić - dlatego teraz myśle o sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby co cie nie zabije to wzmocni a jednak pomocna dłoń ile spraw ułatwia nieraz, szkoda że świat jest tak smutno skonstruowany...a ludzie tacy a nie inni:(

      Usuń
  20. Madziu taak sie zastanawialam coo napisac i wiesz powiem jedno : Nie zmieniaj sie ,badz taka jaka jestes !!! Jest powiedzenie : Sa ludzie i taborety ! Jak najbardziej zaliczasz sie do Ludzi i nie zmieniaj tego !!! Masz meza ,wspaniala corcie to jest Twoj swiat i Wy Jestescie Najwazniejsi dla siebie nawzajem :) Serdecznie Was Pozdrawiam :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymaj się i ani waż mi się zmieniać. Trzymaj się tylko z dala od wampirów energetycznych. Ci ludzie są po prostu nieszczęśliwymi pijawkami, a karma powraca.
    Buziaki
    ps. wracam do aktywności w sobotę to będziemy omawiać szczegóły ;-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...