wtorek, 14 maja 2013

Pięćdziesiąt twarzy Greya

przeczytałam, totalnie nie rozumie jak mogła się ona stać hitem  światowym, raczej może kitem :-D
Książka jest banalna, opływająca seksem który nie każdemu przypadnie do gustu, mój oddech częściej przyspiesza gdy zjeżdżam na autostradę. Wszystko oczywiście zależy od gustów i guścików ;-)

Koleżanki są nia zauroczone może dlatego, że to ich pierwsza erotyczna książka?
Wiem tez, że zmieniła ona ich podejście do spraw intymnych, ba śmiem powiedzieć, że ich relacje z partenerem się poprawiły, więc jakiś pożytek z kartkowania przeniosły na życie, co cieszy.
Fajnie jest rozmawiać z kobietą, która ma rumieńce na twarzy;-)

Sympatią obdarzyłam główna bohaterkę Anastazję, każda z nas gdzieś jest tą zagubioną dziewczyną, szukającą szczęścia i miejsca dla siebie na świecie.

Skończyłam 1 tom zastanawiam się czy będę brnąc dalej...
myślę że pomimo iż drażniła mnie ta książka przy odrobinie czasu sięgnę po 2 tom, aby się dowiedzieć co się wydarzyło dalej...

Czy ja polecam..?
Jeśli jesteście znudzone i chcecie się oderwać od codzienności w dodatku dysponujecie czasem to tak :-D

33 komentarze:

  1. Moja znajoma też czytała i stwierdziła że jest bardzo fajna i dlatego mnie zaciekawiła. Przeczytam z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. heheh moja tez nie, ale tyle sie nasluchalam ze musialam przeczytac aby swoje zdnie wyrobic :-D
      mna nie wstrzasnelo hehehe

      Usuń
  3. nie czytałam i nie przeczytam, jakoś od pocżątku całego zamieszania mnie nie kręciło. Nie mam chemii do tej książki już na sam jej widok. A jak nie ma chemii to nie ma siły żebym czytnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dokładnie taką samą opinię :) Pomysł był ciekawy, główny bohater dość oryginalnie nakreślony (choć nie ukrywajmy, że jego wady były na siłę i ogólnie to miał zaczarować wszystkie czytelniczki :)), ale Anastazja bardzo dziecinna. Znalazłam kilka błędów stylistycznych w polskim przekładzie, co mnie bardzo zniechęciło. Ogólnie to taki "Zmierzch" dla dorosłych - idealny facet z urojonymi wadami i szara myszka, która zostaje królewną. Fajnie poczytać i puścić wodze fantazji, niemniej jednak literatura wysoka to to nie jest ;) Z ciekawości przeczytałam drugi i trzeci tom, jeśli pojawi się ekranizacja, to pewnie też się pokuszę, ale nie sądzę, żebym miała jeszcze kiedyś wrócić to tej lektury. Ot, co robi dobry marketing :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie tak samo mysle, zapomnialam dodac że dla mnie jest to współczesny Kopciuszek ;-)
      z odrobiną dumy ... ;-)
      myślę nad kolejnym tomem intensywnie, ciekawość zapewne zwycięży!

      zadziwiające ile dobry marketing może zdziałać:P

      Usuń
  5. :):) hihi jeszcze nie zaczelam nawet czytac :):) Moze z ciekawosci jak juz bede miala troszke wiecej czasu to przeczytam :) Moje kolezanki tez proponowaly mi ksiazke i bardzo sie im podobala :) Ciekawe jakie bedzie moje odczucie :) Milego dnia Ci zycze :) Buziaczki
    aaa i mialam dodac fajnie ,ze jestes bo tak jakos zniklas :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. książka nie z mojej półki
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. każda następna część jest mniej "ostra"

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz, tak mi przemkneło przez myśl, że ty może juz na wyzszym levelu erotycznym jesteś:-p. To pewnie dla tego taki lajcik cie nie kręci. A tak już na serio, mnie do niej nie ciągnie. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh bardziej mi chodzi o sposob opisow scenek, mało eteryczne, brak budowy napięcia itd... ;-)

      Usuń
  9. tekst z autostradą mnie zastrzelił!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://franciszkania.blogspot.com/2013/05/marine.html

      Usuń
  10. erotyk ;) ale widocznie tego ludziom trzeba skoro taki hit

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam w planach, ale na razie szkoda mi na nią czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam i mam takie zdanie jak Ty. Może to i byłby literacki hit gdybyśmy żyły 100 lat temu a wtedy podczytywałybyśmy tą książkę z wypiekami na twarzy. Dziś to dla mnie gniot literacki, badał i strata czasu.
    Pisałam tez o tym u siebie na blogu:)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale nie mozna oceniac książek powierzchownie. Tylko dlatego, że sie słyszało że jest kiepska. Przeczytać i dopiero wyrazić swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy14/5/13 16:29

    Ja właśnie jestem w połowie trzeciej części. No cóż, szału nie ma. Najfajniejsza wg mnie jest druga część bo trochę akcji jest. Ale seksu za dużo. Litości, ledwie ją dotknie i już na niej leży :) Co 5 stron akcje miłosne. Aż do znudzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh wlasnie zaczelam czytac 2 tom;-) strasznie przewidywalna jest co tez mnie denerwuje...!
      choc wciaga niemilosiernie i mimo wszystko brnie sie dalej ;-)

      odnosnie sexu no coz tyle czekała to teraz jest ready w 3 sek. heheh a on... przemilcze:P

      Usuń
  15. hihihi czyli idealna książka dla mlodych mam /znudzone i dysponują czasem ;DD ...a tak poważnie ciągle się zastanawiam czy ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz nic ciekawszego to jasne:)) warto wyrobic sobie wlasne zdnie:P

      Usuń
  16. Nie czytałam i nie mam zamiaru :) Ale fajnie mi się czytało Dziennik Nimfomanki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez duzo slyszalam o tej ksiazce i chyba filmie (jest film, prawda?). Nie wciaga mnie takie ogolne zauroczenie. Tak samo z ta fala filmow i ksiazek o wampirach - Twilight czy cos takiego?

    Dobrze, ze sobie sama sprawdzasz i wiesz co lubisz a czego nie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też przeczytałam właśnie po to żeby wyrobić sobie własną opinię i skoro już swoją masz to napiszę jaka jest moja:))) mogę tylko powiedzieć, że szybko się czyta, ale szczerze, to do mojego życia (a zwłaszcza intymnego):) nic nie wniosła, przeczytałam też drugą część, bo ja już tak mam, że jak coś zacznę to staram się skończyć:) ale moim zdaniem jest strasznie przedwidywalna:) no nic, jak sama przeczytasz, to tez danie sobie wyrobisz, ja w każdym razie na trzecią już nie miałam ochoty...

    ściskam Cię!:))))

    OdpowiedzUsuń
  19. dużo słyszałam o tej książce ale jakoś mnie do niej nie ciągnie najczęściej jest tak mocno okrzyknięty kicz. Gdybym np. pierwszą książkę Paula Coelho przeczytała Alchemika nie siegnęłabym o jego inne książki ale zaczęłam od Weroniki i to ta książka wywarła na mnie ogromne wrażęnie

    OdpowiedzUsuń
  20. oj dawno mnie nie było u ciebie, bo i na blogu rzadko bywam. Pięknie tu u ciebie, a co do książki to już kolejna taka niepochlebna recenzja, więc raczej się nie zdecyduje na czytanie. Ja ostatnio połknęłam Wyznania Gejszy, polecam bo książka rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń
  21. co chwile o niej słysze, ale nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tej książce i pewnie sięgnę po nią by wyrobić swoją własną opinię, a nóż może mnie zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. przeczytałam a raczej zmęczyłam wszystkie tomy; przeczytać można jeśli ktoś ma nadmiar wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem tej książki :) Gdy będę miała okazję to się z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowna jest ! ale to moje zdanie ; P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)