piątek, 31 maja 2013

Paplam

Dzieje się tak dużo u Nas że nadążyć nie mogę, czas ucieka przez palce w dodatku wydaje mi się że każdy następny jest krótszy!
Wygraliśmy kolejne candy- chyba tak pod moje urodziny ;) co prawda tylko ja w nim udział wzięłam - mimo wszystko cieszę się jak dziecko, cudowna lala idzie do Nas poczta, niestety jak wszystko do Pl.

Doczekać się strasznie nie mogę tych wszystkich cudowności, jak przyjdzie paczka z PL to będę dozować Wam doznania, byście z zazdrości nie zbielali hihihi
Wymianka  się mi szykuje...ach... przebieram nóżkami 
tup, tup, tup

Słońce za oknem w końcu a ja markotna, ta 3 z przodu mi się strasznie nie widzi, powiecie że dramatyzuję, sama tak odbierałam koleżankę ;-) ale szczerze...
strasznie mi nie leży!
Jeszcze parę dni..i będę kobietą trzydiesto-letnią 
(masakra)
Nadzieję też mam, że ciężka praca konserwuje, za to niszczy dłonie a wiadomo po czym poznać najlepiej wiek ...:(
Staram sie nastawić psychicznie, a najlepiej ominąć ten dzień, przespać z książką w ręce, pobeczeć na romantycznej komedii, zaszyć się głęboko w szufladzie...
Postanawiam też że
-bardziej asertywna będę z dużym naciskiem na -NIE
(myślicie że jak 30 lat się nie nauczyłam odmawiać to mi się to uda)?
Właśnie przez ten brak odmowy pakuję się w przedziwne sytuacje, a to firanki szyję o_O,
a to spodnie skracam :/, a ostatnio sąsiadka mnie wpakowała w pieczenie ciasta... 
to drobnostki a pomyślcie w co jeszcze się wpakowałam!
-postanawiam zmienic pracę, w obecnej robi się obóz PRACY...:/ masakra
o tym pisać nie mogę bo wiążą nas umowy!

-postanawiam również wypisywać wszystkie papiery, wchodzić i wychodzić miejscami do tego wyznaczonymi
-trąbic na wielkie Tiry spychające mnie z drogi
- częściej się uśmiechać i pozbyć się chmury burzowej, która wisi nade mną!
-zainwestować w siebie, ukierunkować się na drogę prostą
-zrobić kurs fotograficzny

pewnie jeszcze tego masę by się uzbierało... ale czas mnie goni i pranie ;-)

Kochane dzierlatki dziękuję że jesteście ze mną w doli i niedoli, mimo iż się opuściłam na waszych blogach trwacie i zaglądacie do NAs:)))

Szykujemy też fajny projekt z Asią, mam nadzieje że Wam się spodoba, ale to juz  wkrótce:))

BUZIOR

Aktualizacja
Wygrałam u Toffi cudna korone która będzie zdobic główkę mojej ksiezniczki na urodzinach,
 Mojego szczęścia się nie da ukryc dziś
Dziękuję


21 komentarzy:

  1. nie paplaj, bo koronę i girlandę też wygrałaś!
    i na adres czekam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach jak ja się cieszę.... DZIEKUJE:*****

      Usuń
  2. Anonimowy31/5/13 15:43

    Ja też kilka dni temu skończyłam 30 lat i niby nic, ale.........też mi jakoś nie leży i cały czas pamiętam jak będąc malym dzieckiem uważałam że jak ktos skończył 30 lat to już całkiem stary jest;-). Także rozumiem Cię doskonale! Chociaż wszyscy twierdzą, że życie zaczyna się po 30tce i tego się trzymajny:-)! Pozdrawiam....świeża 30-latka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak uważałam, mając 18 myślałam że wiecznie będę miała tyle ;-)

      Usuń
  3. kochana ja mam 33 i nigdy lepiej się nie czułam. Może czasu trochę mniej.
    buziole.. heehe i za niedługo dodatkowa robota ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eh tam, eh tam...30 na karku to nie koniec zycia :)
    Ja mam 33 i nie jest zle... powiem wiecej...3 z przodu nic nie zmienila!
    Powodzenia z nowa praca!
    Kurs fotograficzny piszesz..... ja planuje go zrobic od 4 lat! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi ja mysle o e- kursie, latwiej mi będzie ogarnac temat ;-)
      co do 3 - nic nie zmienia oprocz tego ze jest!

      Usuń
    2. jak znajdziesz jakis ciekawy, podziel sie namiarami to moz ei ja sie skusze :)

      Usuń
  5. No to wkrótce powitamy w gronie trzydziestolatek :)
    Szczeciara z Ciebie z tymi wygranymi, hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczesciu trzeba pomagac, czyli brac udzial w rozdaniach:)

      Usuń
  6. gratuluje wygranych i trzymam kciuki za Twoje plany i 100lat na urodzinki!buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja Cię nie pocieszę, bo jeszcze mam 2 z przodu :P ale nic wiecznie nie trwa i mnie też dopadnie kiedyś, a ja ciągle czuję się tą 18-stką, co w życie wkraczała, trochę naiwna była, ale też taka fajnie beztroska:))) przecież nie ważne ile mamy a na ile się czujemy:)))

    ślę uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Kochana, to co Ty będziesz myśleć przed 70tymi urodzinami?:)
    Wszystkiego najlepszego :* A jakby Ci się dłonie pomarszczyły, to noł stres, zrobimy bloggerową zbiórkę na naciąganie :D :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wygranych :) Co do urodzin to nie martw się - pewnie nie odczujesz za bardzo zmiany ;) Ja po urodzinach czuję się tak jak przed nimi czyli cały czas jak 20-latka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co ja mam powiedzieć, jak kilka dni temu skończyłam 36 lat.... w życiu nie myslałam że mnie to spotka :DDDD zwłaszcza, ze w duchu to ja mam góra 25 lat! A mojej 30tki nie zauważyłam nawet bo to był cudowny rok w ogromnym tempie, jeden z najfajniejszych w moim życiu ;-) po drugiej stronie też jest `życie` wierz mi i bywa bardzo fajne - ja duchem się trzymam, a za ciało właśnie się wzięłam bo po dziecku żem nieco skapcaniała, a tego nie lubię ;P wiec LUZ, NAJLEPSZEGO :)Wszystko przed Tobą :) Ja w to wierze i jak na razie mi się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje wygranych :):) I udanej wymianki Ci zycze :):) Kochana mlodziutka jeszcze jestes :) Wiec nie zamartwiaj sie wiekiem tylko korzystaj z zycia :) Buuziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się ostatnio kłóciłam z narzeczonym, że mamy po 23 lata :P a jak się okazało, że za tydzień kończę 24 i zaczynam 25 to nie mogłam uwierzyć :P

    OdpowiedzUsuń
  13. To najlepszego 30 najlepszości składa 30 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

"Dzieci tu były" (9) 2017 (3) akcesoria do sesji (3) Ankieta (1) buduar (16) buziaczek (2) candy (14) car boot (1) chalkpaint (6) chorujemy (18) ciąża (26) Ciocia Marzenka (1) codzienność (80) dekoracje (14) dialogi rodzinne (42) Diy (71) dom (25) dryNites (4) dylemat (37) dzidziuś (45) emigracja (6) film (6) fotorelacja (128) gadzety (48) ikea (3) ikea material (2) inspiracje (65) instagram (4) jedzenie (9) Kalendarz adwentowy (8) kolka (1) konkurs (15) kreatywnie (33) książki (13) Kto czyta nie błądzi (2) licytacja (6) linki (24) list do Mai (1) mama (22) Marlenka (11) miesiecznica (25) modowe inspiracje (23) moj pierwszy raz (97) Moja słodka codzinność (170) Mój pierwszy raz (2) muzeum (1) od (1) odnawiam (6) ogródek (16) paplam (42) pieluszki (1) pokój dziecinny (27) pomagamy (3) porady (55) poród (3) pro (1) Przegląd z telefonu (13) przepis (23) przeróbki (9) recenzja (29) recykling (3) rodzina (19) rozdawajka (5) sen (8) sesja (16) stylizacje (7) swieta (48) Szkoła Maja (8) szycie (92) teledyski (20) testujemy (19) tilda (67) trudne tematy (10) tutek (37) tutorial (3) umiejętności (59) upolowane (16) uroczystosc (39) wakacje (5) wojna (1) wspomnienia (7) wycieczki (5) wydatki (9) wygrana (5) wykroje (20) wymianka (7) wyniki (13) wyróżnienia (7) wystrój (22) Wywiad z dzieckiem (2) wyzwanie (3) zabawa (24) zabawki (26) zabawy (40) zabki (9) zdobycze wyprzedażowe (9) zębowa maskotka (2) zęby (8) zrzucam kilo za kilem (4) zwiedzamy (18) żywność (9)