czwartek, 23 maja 2013

Pacynka Kinia

Majuś wczoraj miała zderzenie z zabawką stopnia najwyższego, pędzi to moje dziecię na oślep nie patrząc pod nogi, no i mamy pierwsze stłuczenie z obdarta skórką. rozwaloną wargą:(
Mamusi serce się krajało i na otarcie łez powstała sympatyczna pacynka- Kinia





ps. na rozwaloną krwiście ociekającą wargę najlepszy jest lód do jedzenia, tamuje, zmniejsza opuchliznę, no i dziecię przestaje płakać!

ps* jakbyście chcieli zobaczyć jak się szyje pacynkę dajcie  znać ;-)

26 komentarzy:

  1. Oj, faktycznie nic fajnego.
    A pacynka bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj :(

    A ja chcę wiedzieć jak zrobić taką pacynkę ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. przerabialiśmy już przegryzioną wargę, lała się krew lała.
    na szczęście szybko ból i łzy przeszły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pacynka super. A Maja powinna być dumna, że trafiła na taką fajną mamę.
    Pomysł z lodem muszę wypróbować, bo u nas odkąd zaczęłyśmy sezon ogródkowy, takie wypadki zdarzają się niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  5. cenna rada z tym lodem, bo cieci naprawdę często biegaja na oślep :)

    OdpowiedzUsuń
  6. My tez przezylismy rozwalona warge...
    Sporo bylo krwi, oj sporo...
    Opuchlizna bardzo znieksztalcila usteczka, ale na szczescie tylko na kilka godzin.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas ostatnio całą noga w strupach była. Mimo to Dzidź biega jak szalony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kinia jest cudna. Nasz też już przeżył podobny wypadek z sinymi dziosłami. Było ciężko, ale wszystko się zagoiło. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniała z Ciebie mama :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słodka ta pacynka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u nas też pierwsze wiosenne stłuczenia, okład z loda na rękę też działa?;) super pacynka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie próbowałam, wiem jednak że na śniaki i opuchlizne warto przez chwilę potrzymać lód w kostkach lub mrozonkę owinięte w ściereczkę.
      ;-D
      na wargę naprawdę działa lód:P

      Usuń
    2. ps. ale usmiech to napewno powroci szybko jak loda zobaczy ;-)

      Usuń
  12. ni i jak tu nie powiedzieć ... nie ma tego złego... ??? pacynka świetna a Majunia pewnie już zapomniała o bach-u ...


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. bidulka...ale pacynka na pocieszenie super!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas też była rozcięta warga. Syn się potknął i uderzył o meble :/ Krew się lała jakby wszystkie zęby stracił.

    OdpowiedzUsuń
  15. cudna pacynka :) a co do wargi to bardzo współczuję, my dwa dni temu też mieliśmy wypadek, Igi upadł w wannie i rozciął sobie wargę. na szczęście nic poważnego się nie stało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Suuper ta pacynka :) Trzymam kciuki ,aby malej sie szybko goilo !! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Chcę wiedzieć... super pacynka, a ja za tydzień wprowadzam się do mojej mamy-szwaczki... ale ją wykorzystam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. postaram sie jak najszybciej tutka zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. u nas już też było - krew się z buzi lała. Wygląda to fatalnie, ale nic groźnego nie było. A pacynka na pewno pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To i tak długo się uchowałyście u nas ciągle coś nowego się pojawia jak stare stłuczenie się zagoi zaraz powstaje nowe

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna mój synek boi sie pacynek

    OdpowiedzUsuń
  22. Maja raz też przewróciła się i rozcięła sobie wargę, płakałam wraz z nią:/ I nawet nie dała sobie przyłożyć lodu, ale na szczęście opuchlizna szybko zeszła.
    Pacynka urocza:)) Buziaki:***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...