czwartek, 16 maja 2013

Najeżona...

bo....:
jeśli nie na różowo to chłopczyk...
bo... 
sukienka dla dziewczynek,
rajstopki,
cukierkowo
jeśli podejmiesz ryzyko ubrać dziecko inaczej niż jest to OCZEKIWANE
to...
pokiwają głową...
a dziewczynka.......................................?
głupi wyraz twarzy

Ja lubię różnie ubierać Majuśkę, raz tak słodko że się nie da znieść...
 a raz na zbójcerza...

oOoooOooo
tak jak np. dziś;-)

Ciężko u nas dostać cieniutką bawełnianą czapeczkę, tak więc przymus rodzi pomysł:)
i tak powstała...
czapa made by mama:)
zrobiona z getrów, których nigdy nie założyłam
Obcięłam w najszerszym miejscu, podszyłam krawędź materiałem i związałam końcówkę, bo nie wiedziałam jak ją ładnie zszyć


Takie same;)


Weekend niedługo, a nie wiem kiedy znów zagoszczę więc życzę Wam 
super pogody i uśmiechniętych buziek!
ps. Majki sweterek jest z odzysku a mój od wieków w szafie wisiał:P

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ależ mi miło:)
      zamiast podszyć można tasmą podkleic na gorąco, szybciej i bez szycia:)
      nastepna tak zrobię:D

      Usuń
    2. Muszę sobie kupić tą taśmę bo widzę, że może ułatwić życie- eee szycie :)
      A jaka jest ang. nazwa ?

      Usuń
  2. świetnie wyglądacie ! Sweterki są bombowe ; D

    OdpowiedzUsuń
  3. Grrr, buntowniczka! ale pewnie, jak mnie frustruje takie generalizowanie, różowe, niebieskie, paski, kropki, sukienki, spodenki... wyglądacie obie zawodowo ;-) Czapa super, a jaki eko odzysk! a ja kocham Wasz ogródek, więcej poproszę widoczków :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh tez GO kocham, nie mogę się doczekać az wszystko zacznie kwitnąć, kiedyś napewno zrobie posta o ogrodzie jak wygladal kiedys a jak jest dziś ;-)

      poczekam na kwitnace, pachnace kwiatuszki wowczas z dedykacja dla Ciebie wrzuce posta:)

      Usuń
  4. śliczna czapa :) doceniam, bo uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka dni temu Martynka miała granatową bluzkę i trampki i chyba z 15 razy słyszałam " jaki ładny chłopczyk , jak ma na imię " a ja " Martynka " . Szok i niedowierzanie, bo przecież dziewczynki się na różowo ubiera. Hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój Ignas jest często brany za dziewczynkę, bo lubi...czerwony.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a zy to taka straszna potwarz jak porównają do chłopca?:)
    a Wy dziewczyny super jesteście
    PS zapraszam do zabawy rozdawajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwarz raczej nie tylko te zawiedzione miny... jak to dziewczynka a ubrana jak chłopak... bez różu, sukienek, kokardek ...
      nie może być...!

      Usuń
  8. Super czapa!
    Ja na przekór nie kupuje ostatnio Majce nic różowego. A większość rzeczy, jakie dostaję od rodziny dla niej jest właśnie w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Straszne są te stereotypy... Świetnie wyglądacie Dziewczyny !

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna czapeczka wyszla. Milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ma to, jak pomysłowa mama ;) fajnie Ci wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna czapa :) Ja też lubiłam Emilkę różnie ubierać - czasem jak elegancką panienkę a czasem jak chłopczycę ;) Niestety teraz mi na to nie pozwala... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale jesteś zdolna! Za niedługo będziesz szyć ubrania;)
    Fajowa czapa! Super razem wyglądacie!

    OdpowiedzUsuń
  14. My też lubimy się wyłamać, dlatego Barbie już blisko rok chodzi na Taekwondo, gdzie zużywa nadmiar energii :) Pomysł z getrami jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam bzika na punkcie czapeczek i uwazam ,ze Twoja jest Suuuper :):) Suuper wygladacie tak podobnie ubrane :) Tylko teraz dla Ciebie potrzeba czapeczki :):) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobny sweterek, ale fioletowy! Ja córkę też ubieram nie tylko na różowo, czasem się tak zdarzy, bo dostałam sporo ciuszków różowych, ale mamy zielone, czerwone, niebieskie, żółte, białe, pomarańczowe, szare i czarne :D Jak mała była mniejsza i leżała w wózku to każdy mówił "o jaki śliczny chłopczyk", ja że to dziewczynka, to słyszałam: "to czemu na niebiesko?" :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. no proszę, a ja tez za czapusie się wzięłam, hihih, czego to mamy nie wymyślą:)))
    a naśmieszniejszą syt. miałam, kiedy byłam kiedyś na spacerku z pewnymi prawie 2-letnimi bliźniaczkami (dwujajowymi) i podeszła do nas starsza Pani. Zapytała się czy to są bliźniaki, a ja wtedy ją poprawiłam, że bliźniaczki. Ona wskazała na jadną z nich (w dodatku tą bardziej "dziwczęcą" z buźki i z dłuższymi włoskami) i powiedziała: "a to nie chłopczyk?" Ja na to, a czemu Pani uważa, że to chłopczyk? - "Bo ma niebieską opaskę na uszy". No wryło mnie. Stereotypy jednak siedzą w ludziach...
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas nagminnie Niusia jest mylona z chłopcem mimo, że ubrana na różowo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nopięknie fajnie że dziewczynki maja wybór moga słodko i mesko nie to co chłopaki dla nich repertuar jest ciągle ten sam spodnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł z tą czapką!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...