poniedziałek, 6 maja 2013

Aktywny dzień-fotki

Mieszkam w moim miasteczku tyle lat a dopiero wczoraj odkryliśmy świetne miejsce na niedzielne spacerki, wstyd że tak późno, jednak lepiej późno niż w cale.




 Wieczorkiem było kopanie piłki na boisku tzn. chłopcy kopali a my łapałyśmy resztę słonka:)






 Wszystkiego było wciąż mało więc kumpel Majki zaprosił ją do piaskownicy, mimo intensywnego dnia Pszczoła poszła spać o 22, zmora mała... 

 Wrażenie mam niezmienne, iż im dłuższy dzień tym mam go mniej dla siebie, dziś cudem posprzątałam mieszkanie, Majka staje się buntownikiem na całego... 
szczęście że mężul ma jedynki to może coś  zorganizuję czasu dla siebie i odpocznę!
duża lampka wina, książka i wanna mi się marzy...

Marzenia ściętej głowy!
Dziś znów intensywnie nam się zapowiada popołudnie, relacja niebawem byc może.
Miłego dnia:***

21 komentarzy:

  1. Ale u Was fajnie wiosennie i jaki fajny duży plac zabaw :) Zdjęcie rodzinne śliczne po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny plac zabaw :):) Masz racje lepiej pozno niz wcale :):) Fajny Rodzinny spacerek :) Sliczniutkie zdjecia :):) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas to nawet nie ma co odkrywać...
    chcę na wieś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że takie zabawowe popołudnia to bardziej męczą nas-rodziców, niż nasze dzieci :) Ja wracam zmęczona do domu i marzę o tym, żeby usiąść i napić się spokojnie kawki, a syn od razu biegnie do zabawek i jest tak aktywny jakby wcale przed chwilą nie biegał po parku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super...no tak trzeba się troszke poopalać:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie... tak jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jasne, że słoneczko trzeba łapać:) trzeba jak najwięcej miejsc na spacerki odkrywać, nigdy nie wiadomo, co czai się za rogiem:) no i fajne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo tak to właśnie jest, u nas kiedy dzień był krótki to miałam dla siebie mnóstwo czasu, bo mała odlatywała dośc szybko, bo około godziny 18, i spała do rana już, a ja miałam cały wieczór dla siebie. Teraz zasypia o 21 a ja już na nic nie mam siły bo wróciłam do pracy :D
    Dodam jeszcze, że wbrew pozorom, dzieciakom gorzej się zasypia po tak intensywnych doznaniach za dnia :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. plenerek fajna sprawa....a jak jest tata i mama to już wypas hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. takie dni RAZEM zawsze są super :)) Majusia pewnie zachwycona :) a spaniem się mamcia nie przejmuj te typy tak mają hihi

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Za to teraz nadrobisz:-) świetne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  12. super relacja, pięknie u Was

    OdpowiedzUsuń
  13. pszczoły tak mają może :) późno chodzą lulu

    OdpowiedzUsuń
  14. Majówkowo u Was kochani:*

    OdpowiedzUsuń
  15. ech ja ostatnio nawet na spokojnie głowy nie mogłam umyć choc Dzieci spały mlodszy się własnie przebudził kiedy miałam pełno piany na głowie i zaraz musiałam uciekaćz wanny potem powtórzyło się przy spukiwaniu i powtórnym myciu ech

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ u Was wiosennie, uwielbiam takie rodzinne słoneczne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj ja mam takiego samego nocnego marka, od zawsze - jak dorosły, czasem to fajne, wręcz wygodne, ale czasem i przeszkadza... życzę abyś wygospodarowała dla siebie dłuuugą chwilę. to bardzo resetuje nie tylko nas, ale i naszą cierpliwość do małych diabełków - przynajmniej tak jest u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiosna zawitała u Was na całego u nas tez już się wszystko wokoło zazieleniło :) My też dużo spędzamy czasu na powietrzu u nas hitem po majówce jest jazda na rowerze w krzesełku

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale u Was pięknie!
    Oj tak, takie ciepłe dni męczą bardzo (rodziców) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...