wtorek, 19 lutego 2013

Zdjęcia "Panny z pazurem"

Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wrzucić więc jest ich troszkę;-)
Przestawiam Pannę z pazurem co baletnica niby miała być ;-)











Miała mieć więcej biżuterii na sobie, niestety Majka ma katar, nie mogła spać w dzień więc nie zdążyłam nic do robić.

Postanowienia się trzymam, ćwiczę choć nie jest to łatwe przy małym dziecku, treningi Ewy są krótkie za to powalające, mało mi dwóch chyba od jutra zacznę trzeci na brzuch:-)
 Weszłam na wagę i zobaczyłam 60,5 kg, za tydzień znów na nią wejdę, ciekawe co zobaczę ;-)
Najgorzej mi wytrzymać z jedzeniem po 18, mąż nie ułatwia;-), litrami wodę piję, na szczęście tylko na zdrowie mi wyjdzie jej pochłanianie, ja wiecznie na kawie żyłam.
Dziewczyny trzymam za nas kciuki, piszcie też u siebie o swoich dokonaniach, w grupie siła:)

Pozdrawiam serdecznie i wracam do mojego chorego człowieczka, któremu się leje z noska.

39 komentarzy:

  1. trzymam kciuki by odchudzanie szło po Twojej myśli :) ja sama nigdy się nie odchudzałam moje życie bez słodyczy jest nie możliwe :D

    a baletnica boska!!!

    pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  2. lala jest świetna. trzymam kciuki za ciebie, tylko nie rozumiem dlaczego z taką wagą się odchudzasz? Czy jesteś bardzo niska? Jeśli masz ochotę to zapraszam na mój blog o zmaganiach z kilogramami:http://niepoddawajsie1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Baletnica z pazurem jest świetna!
    Zdrówka dla Mai i wytrwałości w ćwiczeniach życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest:)

    Trzymam kciuki za postanowienie:D
    A dla Majeczki przytulasy i moc zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna ślicznotka ;)

    Trzymam kciuki za odchudzanie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Boska! Włosy ma świetne:) Życzę zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczna lala :)U mnie rowniez dzieciaczki chore ,ciekawe co w nocy sie bedzie dzialo. Trzymajcie sie cieplutko i nie chorujcie :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Z pazurkiem panienka
    -lamparcia sukienka,
    ogniście ruda
    z nią nie straszna nuda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nooo ta Pannica jest cudna...I pomyslec ze Taki Talent mieszka niedaleko mnie!

    Ja dzis poszłam pierwszy raz tutaj na zumbę - babka dała wycisk...choc w sumie wycisk to ja mialam to moj ruch to spacery z małą i siedzenie przy kompie - słabo troche:-) Ale 2 razy w tyg juz sie zadeklarowalam smigac na zumbe reszte aerobic z małą czas od czasu w domku i do lata tez moze cos zrzuce;-) A sposob zywienia opisalam ostatnio wiec poki co nic sie nie zmienio:-)
    Pozdrawiam i gratuluje! Ja nie mam wagi..na szczescie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi, tez bym poszla na szalenstwo z zumba niestety nie mam czasu wyruszyc poza dom:) moze jak Maja bedzie wieksa:)

      Usuń
  10. Pannica doskonała! Ja też ćwiczę z Ewką, na zmianę ze stepperem, chodze sobie przy filmie;)
    Trzymam kciuki za CIEBIE!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna "Panna z pazurem" :)
    Ćwiczenia z Ewą dają wycisk ale widać efekty :) Nie stawaj na wagę tylko się mierz, ja tak robię dzięki radą Ewy na fb. Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się nie mogę zmobilizować do ćwiczeń - czekam na wiosnę i dłuższe spacery ;) Trzymam kciuki za wytrwałość Twoją :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna :)
    I gratuluję mobilizacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam Cię za to ćwiczenie, ja nie potrafię się zmobilizować:/
    Panna z pazurem cudowna, zadziora taka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa ma proste ćwiczenia, krotkie filmiki mozna z przerawni robic, naprawde polecam:))

      Usuń
  15. Anonimowy20/2/13 00:25

    Super. Pozdrawiam i polecam

    http://inspiracjestylizacjedzieciece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. No proszę, aniołek w panterce. Tego chyba jeszcze nie było. Wyznaczasz trendy niebiosom kochana :) Ale przyznam, że prezentuje się ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. panienka jest śliczna!
    dawno mnie tu nie było :( nie wiedziałam, że się odchudzasz :) życzę szybkich efektów i silnej woli!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna Panienka, masz talent :)
    Super blog na pewno będę tu częściej ,obserwuję i zapraszam do Nas http://fotografujemy-gotujemy-testujemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. ulalala! rzeczywiście pazurki to o na ma!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niezła lala :-) trzeba byłoby jakiegoś anioła jej dorobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys na pewno sie z Aniołem zmierzę ale na to potrzebuje spokoju a narazie wciaz go mi brak:P

      Usuń
  21. Link do Ewy http://www.facebook.com/chodakowskaewa
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dziś po 30min treningu :) Teraz Twoja kolej :) 3mam kciuki.

      Usuń
    2. oj ja dzis wieczorkiem bo meza do pracy musze wyszymowac ;-) do tego mala chora... do tego kolega przyjezdza przeszyc sobie firanki eh... ale dam rade... dam :-D

      Usuń
  22. Lalka super.. jak juz pisałam zresztą :) kocham takie ręcznie szyte.. i jak mi sie uda to kupię :) lub wygram :) już czekam na finał :).. moja Majcia też chora :( to ta zmienna pogoda,raz cieplej raz chłodniej.. a ja czekam tej wiosny mojej kochanej.. oczywiście cierpliwie czekam na rezultaty Twojej diety.. ja chyba wolałabym zapisać się na aerobik,choć jestem leniem jakich mało :) czekam na kolejne Twoje laleczki... piękne są :) a u nas też mały wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam mozliwosci chodzic nigdzie wiec jedyne co mi pozostaje cwiczyc w domku, powiem ze z Ewa milo sie cwiczy i nie czuje sie strasznie zmeczona, polecam:))

      jesli kochasz takie szyjatka koniecznie zobacz te dwa blogi http://anielskisklep.blogspot.co.uk/
      oraz http://manitowisko.blogspot.co.uk/
      moje szyjatko powoli powstaja z racji braku czasu tak wiec mozesz zobaczyc u dziewczyn cuda i cos wybrac, mniej tez za przesylke Ci wyjdzie, jesli jednak podobają Ci się moje to moze jak bede wolniejsza coś Wam uszyję:))
      Pozdrowki

      Usuń
  23. Piękna jest!
    Ja u siebie często piszę o motywacjach żywieniowo - ćwiczeniowych :) Trzymam za ciebie kciuki. Bardzo mocno! A jak masz problem z podjadaniem wieczorem, to naobieraj sobie jabłka, pokrój w kosteczkę i jedz jako przekąskę. Są sycące, małokaloryczne i zdrowe. Wspaniale działają na przemianę materii. A i mózg będzie oszukany, bo w końcu też coś dostanie i nie będziesz wciąż myśleć o jedzeniu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Ci kobietko za ten wpis, uratowałaś mój mózg jeśli można tak powiedzieć. Dziś koniecznie wyprobuje:))

      Usuń
  24. to zdrówka zyczymy !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna ta baletnica!
    My też walczymy z katarem.
    Życzę zdrowia i upragnionej wagi.
    A ten pomysł z jabłkami od Happy Power Mamy też jest wypróbowany przeze mnie:)działa.Jabłka mają mnóstwo błonnika, który przyspiesza przemianę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...