wtorek, 19 lutego 2013

Szyjemy kołnierzyk bebe- tutek

Wściekłam się niezmiernie bo kołnierzyk bebe chcieć posiadać chciałam, niestety drogie są jak złoto, bo modne...!!! potem będą tanie jak barszcz, a że czekać na przeceny nie chciałam to zrobiłam sobie swój...
ściągę dla Was przygotowałam, oczywiście jest tego w sieci od liku jeśli jesteście zainteresowane.
Mój bebe jest łatwy, tani i każdy go może zrobić
potrzebne są:
filcowy materiał
ozdobniki, od ćwieków po cekinki, zależy co komu potrzebne i jaki ma gust
tasiemka
bebe wyniósł mnie niecałego f.. perełki posiadałam w domu

rysujemy kształt naszego kołnierza
zginamy w pół i tak wycinamy, będziemy miec pewność że obie połowy są takie same

 po wycięciu można odrysować na materiale, ja z lenistwa i z radochy, że kupiłam szpilki przyfastrygowałam papier do materiału i wycięłam
 potem ozdobiłam, przykleiłam tasiemkę 
GOTOWE

a tak się prezentuje na szyi
zaoszczędziłam od 10 do 30f..:)))
Jak na pierwszy wyszedł całkiem fajnie, mogę powiedzieć że mile się zaskoczyłam, robiłam go niecałe 
15 min
 Skończyłam moją beletnicę, która koło baletnicy nie stała, mimo to nawet mi się podoba:))
mała zajawka:)
Dzięki Ci Surrealistko za Twoją inspirację będę się jej trzymać przy kolejnej mam nadzieję już nie pseudo baletnicy!!!

Odnośnie mojego postanowienia, jest po 23 a mi się tak jeść chce że spać nie mogę, ale dam radę... dam.
Ćwiczyć próbowałam z Ewa Chodakowska na co moje dziecię stanowczo protestowało, mimo to udało mi się skończyć dwa pierwsze treningi, zamierzam się ich trzymać do końca tyg. potem włączyć kolejne.

Dziewczyny jak mnie kolana bolały to masakra, myślałam, że sobie je zamrożę... 
Zrobiłam też 10 pół-brzuszków hehehehe Maja nawet w jednym mi pomogła, o tym pełnym mowa ;-)
Jutro mam nadzieję stanąc na wagę jak mój drogi mężul wymieni baterie ;-)

Dziękuję za wsparcie pod wczorajszym postem, komentarze dodały mi kopa i chęci do działania, tu niechodzi o to że ja gruba.. bo diety nie mam, chodzi mi o ujędrnienie, wciągnięcie brzusia ;-)
lepsze samopoczucie,
 coś w tym jest, że w zdrowym ciele zdrowszy duch!

Ściskam mocno:)

22 komentarze:

  1. Kolnierrzyk baardzo ladnie Ci wyszedl :) hmm baletnica ,bardziej jak elegancka dama wyglada :) Slicznie wyszla :) To ja trzymam kciuki za dalsza wytrwalosc w cwiczeniach :) Co do obrazow , to tak ja je malowalam :) Czasem lubie sobie pomalowac troszke :) Milego Dnia Ci zycze :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. No to widzę,że zaparcie idziesz w tym kierunku.. trzymam kciuki :) ja to wolę odmówić sobie trochę smażonych i zastąpić mięskiem na parze i też daje efekt :) ćwiczyć nie znoszę,taka leniwa jestem :) kołnierzyk świetny,może sama wykonam :) a lala boska.. sprzedajesz je? jakie są ich ceny ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprzedalam jak do tej pory jedna, ta mam zamiar znow wystawic na aukcji, u nas jest ebay:)

      Usuń
    2. Ja niestety z ebay-u nie korzystałam.. a jak cos to jakiś namiar podasz?? może za jakiś czas coś kupię..ja kocham takie zabawki :) szukam córci takich,aby były wyjątkowe i ładne :) Twoje takie właśnie są..

      Usuń
  3. Kołnierzyk jest boski, inne niż wszystkie! :)

    Idź dalej śmiało w kierunku szycia! DOBRZE Ci to wychodzi, więc czemu miałabyś na tym nie zarabiać?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ten kołnierzyk! Ja bym na pewno popsuła ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kołnierzyk to rewelacja! A gdzie zdobywasz tutaj rzeczy ktore u nas znajdziesz w normalnej pasmanterii? Bo ja mam z tym kłopot:-)
    A ta lalka to ręcznie szyta? Rety....pominełam cos w opisach? To ja o cenę poproszę lub linka do ebay!
    A jesli chodzi o dietę - to tez zrzucałam po porodzie i zawsze kiedy myślalam to tym jak o diecie to jadłam 2 x wiecej...a teraz to chlebek piekę z otrąb, nie wcinam ziemniaków tylko mięsko ze świezą sałatką, + pare innych rzeczy i mam nadzieje do lata zrzucic nadprogramowe conieco:-)
    Z gimnastyki to tylko brzuszki + wieczorami z mała dawka aerobicu lub zumby - jestem instruktorem fitnessu wiec znam sie na rzeczy tylko....szewc w podartych butach chodzi i nie zawsze mi sie chce szaleć:-) ( czytaj RZADKO) :( Dzis pierwszy raz ide na miejscową zumbę...aż sie boje!
    POzdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super Ci wyszedł ten kołnierzyk.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kołnierzyk rewelacyjny, Baletnica też :) Trzymam kciuki za ćwiczenia !

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny! też będę robić dla siebie, ale z perełkami!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kołnierzyk śliczny wyszedł:) A Baletnica piękna i czekam na więcej zdjęć:D

    OdpowiedzUsuń
  10. kołnierzyk pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super kołnierzyk :) Też chcę taki :) A baletnica choć tylko z zajawki widać, że piękna i no i trochę drapieżna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja takich kołnierzyków nie lubię, choc ogólnie i sie podobają. Jednak ten twój jest tak subtelny że założyłabym go z chęcią.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny kołnierzyk, może nawet sama spróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  14. kołnierzyk wyszedł super! baletnica też prześliczna! trzymam kciuki za ćwiczenia!

    OdpowiedzUsuń
  15. kołnierzyk boski!!! na nas czekają dwa szydełkowe do odbioru od babci :) zapraszamy do nas dziś kolejna przeróbka pokazana :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomysłowy ten kołnierzyk :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajny ten kołnierzyk:D

    OdpowiedzUsuń
  18. kołnierzyk jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super ten kołnierzyk:-)
    baletnica- nie baletnica też super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...