czwartek, 14 lutego 2013

Nasza codzienność w mega dlugiej pigule

Majuś ostatnio pokochała podusie, jak chce jej się spać zawsze bierze jakąś i prosi o smoczka ;)
Apropo usypiania, ja za nic nie mogę mojego dziecia uśpić, czasem nawet do godziny baraszkujemy, potem wpada tatko 3 min i dziecie śpi... o_O
muszę popracować nad tym ;)
Majuś dostała karty, gra polega na dopasowaniu odpowiedniego koloru do zabawki, niestety na nią jesteśmy za małe więc wymyśliłyśmy alternatywę.
Kładziemy karty, mówimy jakie zwierzątko jest na niej, odwracamy na druga stronę i wyrywkowo staramy się odnaleźć postać, gra ćwiczy pamięć, a Maja chętnie się w nią bawi:-)

 Przepisek na szybkie danie z rybki, otóż potrzebne warzywa jakie mamy w lodówce, liść laurowy, ziele lub dwa, kostka warzywna, przyprawy do smaku oraz filety z ryby, na nasza trzy osobową rodzinkę 3 duże starczają:)
Rybkę przysmażamy na oliwie, jeśli lubicie zanim włozycie rybke mozna wrzucić czosnek:)
 gdy się zarumieni ryba dodajemy warzywa starte na tarce, podlewamy bulionem z kostki, dusimy 20 min, zacieramy mąką, podajemy z ryżem:)) my bardzo lubimy to danie trzydziesto - minutowe:)
ja rozgniatam rybkę na male kawałki;-)
smacznego

Cieszymy się ostatnio naszą wygraną u Surrealistki, zgarnęłyśmy ja jakiś czas temu, a teraz dotarła do nas, polecam MagWords każdemu, świetnie, solidnie wykonane, choc mam dwa zastrzeżenia, literki mogły by być ciut grubsze, bo Majka ma już na nie tysiąc planów m.in. jak je przerwać na pół oraz brak sznureczka do powieszenia.
Dziękujemy MegaWords za zestaw do nauki czytania oraz Tobie droga Surrealistko za szczęśliwą rączkę:)
 Bee po pierwszej zabawie rozpoznaje m,b, t :))

Tak wygląda druga strona, w zestawie jest długopis do tablicy oraz gąbka:)

 Układamy już 8 części:)
 -Mamo piciu...;-) tak się zmęczyłam
Przeczytałąm też "Drogę do Różan", którą wygrałam u Aguli za co serdecznie dziękuję:****
Książka jest  bardzo fajna, wciągająca, choć głowna bohaterka strasznie mnie denerwowała ;-) 
Osobiście bardziej utożsamiałam się z Marianną koleżanką Zosi.
Jest to książka o miłości głównie nieodwzajemnionej, tylko poniekąd nieszczęśliwej.


 Spadł znów śnieg u nas ;-/
 a to nasze puzzle ciuchciowe, pierwszy raz ułożyłyśmy jedną od początku do końca ;)
Majuś nie podprowadziła żadnej części:P
 puzzle są biedronkowe jakby ktoś pytał
nasz Gangnam style ;-D

 a to już przygotowania do senków:P
 Usypiamy, tłumacze pszczole że już wszyscy śpią, że trzeba zamknąć oczka, wtulić się i spać
cisza
-a pepi- pyta Maja
-Pepi śpi
-a kaka
-Majuś kaka też śpi
cisza
-a tata, mama, baba, miał, Miki, Mini???
tu moja cierpliwość i styki zaczęły sie przepalać ;-)
-Kochanie mama, tata, baba, mu, kotki, pieski, Miki, Mini, Dejzi, Pluto, tanki tanki, pepi, miś, kwiatki, Nenki, Aniołki, dziadzie, Eli, Pato wszyscy śpią...
cisza.
-O jacie- Maja wzdychnęła odwróciła się na drugi bok i zasnęła, cóż jej pozostało jak wszyscy dawno już zasnęli ;-)

Kolorowych snów:)
ps. w końcu nagryzmoliłam wszystko co we mnie siedziało, ostatnio nie mam czasu napisać porządnego posta... żyję na wariackich papierach, do tego skończył mi się mój super klei i nie mogę znaleźć takiego samego, czyli kolejna lalka będzie bez włosów   o_O
ps2. baletnicę robię:P

36 komentarzy:

  1. to ja juz wiem, jaką bajkę oglądacie. my z wersji hiszpańskiej przerzucilismy sie ostatio na anglielską, więc Igul prosi o Patou (względnie patoł) w wymowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe u nas króluje Eli, wszystkie słonie tak nazywa;)
      okraglinek tez jest w miare, zobaczcie sobie moze sie wam spodoba;)

      Usuń
  2. Ja nie wiem co jest z tymi ojcami, tato Kluski też - przy nim Klusię usypia niemal od razu, ja się muszę nabiedzić, naśpiewać, nabujać, nabawić... a potem okazuje się, że minęła ponad godzina, a dziecko bawi się słonikiem. Jakaś zła_matka jestem albo co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe nie mamy mocy usypiania;-)

      Usuń
  3. mi na szczęście usypianie wychodzi, za to przy tacie Emilka szaleje i się denerwuje, chyba wyczuwa jego poddenerwowanie, bo brak mu cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas zasypianie ze mna to dobra zabawa ;-) niestety!

      Usuń
  4. Bardzo fajny post:) Pamietam jak moja bawiła sie w odgadywanie gdzie lezy warzywo pod kartą:) I byłam taka dumna, ze moje dziecię umie zapamietać połozenie zakrytej karty....
    Usypianie to trudna sztuka, bo dziecku tak trudno pożegnać zabawy i spokojnie polezeć:) Cały rytuał zasypiania u nas zaczyna sie od kąpieli, mleka, czytanie bajki i jest wiadomo, że teraz juz nie ma szans na wstanie z łózka, trzeba zamknąc oczka. Moja 3-latka juz ten rytał zna na pamięc, ale bywało, że tłukłysmy sie po łózku bo to małe nie chciało poddac sie regułom.
    Moja ma jeszcze jedną rzecz, która ułatwia jej zasypianie - wkłada mi rączke pod pachę...i tak ma od kiedy skończyła rok - łapka musi byc pod pachą:)Czy to ze mna jak usypia czy z męzem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slodki nawyk macie, my rytual tez mamy ten sam od zawsze, Maja poprostu wie ze mamie mozna wejsc na glowe ;-P musimy nad tym popracowac:)

      Usuń
    2. Wiesz Bee - ja to nie wiem czemu mam czasem serce jak masło do dziecka, a to podobno trzeba byc zawsze mega konsekwentnym, bo dziecko zawsze wyczuje kiedy schodzimy z naszych reguł.....tak więc choc mnie to czasem strasznie wkurza, zwłaszcza przed okresem jak jestem, kiedy wszystko mnie boli i jej łapka pod pacha nawet sprawia mi ból.....no nie umiem jej tego zabronic....no ciekawe ile będzie miec lat jak jej to minie.....ile obstawiasz ?;)

      Usuń
    3. obstawiam ze jak zacznie zasypiac sama ;-) czyli okolo 5 roku zycia, a przed okresem ja tez mega obolala i wkurzona jestem ;-)

      Usuń
  5. ooo! super, że literki wreszcie dotarły! Te puzzle też bardzo fajne, szczególnie, że przedstawiają ukochaną przez mojego dziecia LOKOMOTYWĘ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rowniez sie bardzo ciesze sa naprawde super:)) dziekujemy:*

      Usuń
  6. U nas jest tak, że jak młody przy zasypianiu ariuje to T. kaze mi sie ulatniać (czyt. wyjsc z domu)... Po 10 min mam sms "możesz wracać". Nie wiem czemu tak jest eh...

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas też tata szybciej usypia. Sama nie wiem dlaczego tak jest, skoro ja jestem bardziej konsekwentna a tacie zdarza się np wyjąć córkę wieczorem z łóżeczka bo "ona chciała".
    Moja Maja tez ma ostatnio etap na poduszki. Nie zaśnie jeśli nie będzie miała żadnej pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze tu chodzi o meskie ramie;-)

      Usuń
  8. u nas zasypianie też trwa dłuższą chwilę. dzięki za przepis, jutro wykorzystam, a poleć mi proszę jeszcze jakąś dobrą rybkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mamy te puzzle z biedronki :)
    Maja i jej słownik są super!

    OdpowiedzUsuń
  10. na szczęście u małego śpią tylko autka... i to w jego łóżeczku :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się jak opowiadasz o zasypianiu Mai :) moja Maja na szczęście odłożona do łóżeczka zasypia

    OdpowiedzUsuń
  12. Gangan style hihih :)))) Kolorowa ta Wasza codzienność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiecznie szaro mamy za oknem wiec sie ratujemy kolorami ;-)

      Usuń
  13. Super opowieść na końcu postu :) Uwielbiam takie scenki z życia dzieciaczka :) Z Majki zdolna dziewczynka - puzzle z 8 elementów układać to ładny wyczyn w jej wieku :) Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Suuper Majeczko :) Jest coraz starsza i coraz wiecej umie :) Jak i umie wejsc mamie na glowe :) hihi Suuper post :) U mnie obowiazkowo mala dostaje buziaka przed polozeniem do lozeczka :)i dostaje butelke gasze swiatelko i wychodze z pokoju i zasypia :) Moj maly rowniez sie tak nauczyl tylko ,ze juz bez butelki :) W dzien jest wiele okazji na zabawe ,przytulanie tak wiec wieczorkiem dzieci juz jak padaja to spia .Lubia spac po mamusi :) haha Pozdrawiam Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Super relacja. Mayeczka cudna. Ja też ostatnio nie mogę się ogarnąć. Ciągle bez własnego kąta i trudno się skupić.A usupianie Mayi cudne . Nie mogę się doczekać maszych pogawędek z Kaiem , choć jakieś początki już są eeee ee eee i tak od szóstej krzyczy pokazując palcem , żeby nie byłą wątpliwości. wychodzi spanie w jednym pokoju. Piękne foty

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta Wasza codzienność jest bardzo niecodzienna ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas zasypianie obowiązkowo musi być rączka i trzymanie musi, albo tusia za rękę idzie nam gładko :) Zdolniacha z Majki z puzzlami :))) Cudna ta Wasza codzienność. U nas też poducha musi być czasem nawet dwie czy trzy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio Natalka też zanim zaśnie, to musi wiele czynności swoich wykonać;)
    Z tatusiem odpada, owinęła sobie go wokół palca i na pewno przy nim nie zaśnie;))
    Śliczna jest ta Twoja bee;))

    OdpowiedzUsuń
  19. wow lubie usypiac swoich synków... :) słodko

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas też akcja Tata-3 min i Maja spi.Nie wiem jak on to robi:)
    Te puzzle biedronkowe sa fajne.W ogóle,w tym sklepie czasem można upolować coć fajnego.

    Zapraszam do mnie na super rozdanie :http://mamajaga.blogspot.com/2013/02/bizuteria-dla-mam-dostepna-juz-w.html

    Piękna biżuteria dla mam, bezpieczna i przyjazna dla najmłodszych.

    OdpowiedzUsuń
  21. O usypanie u nas to też dramat...:P ale tekst mnie rozbawił i to bardzo:)ostatnie zdjęcie jest bombowe:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna ta tablica z literkami i puzzle. Ale Majeczka...najsłodsza!

    OdpowiedzUsuń
  23. przepis wypróbowany, wyszło pyszne, dzięki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...