poniedziałek, 11 lutego 2013

Konkurs -wygraj bezogniowe bańki

Zapraszam Was kochane na konkurs dzięki uprzejmości  Med Plus, który ufundował nagrodę, a są nią bezogniowe bańki.
Zestaw zawiera 8 cudnie lśniących banieczek, pompkę oraz instrukcję.
Co trzeba zrobić aby je mieć ?
Otóż pod postem należy wyrazić chęć udziału w zabawie, podlinkować banerek u siebie na blogu, zwiększyć swoje szanse można odpowiadając na pytanie.

Otrzymujesz wysoką wygraną, ilość zer przerasta Twoje oczekiwania, wymień trzy rzeczy które zrobisz pierwsze mając tak ogromną sumę pieniędzy?
(można puścić wodze wyobraźni)

Zabawa jest dla wszystkich, osoby nie posiadające bloga proszę o zostawienie maila:)

Powodzenia:))

ps. my wkrótce będziemy testować banieczki na tacie, będzie się działo..:-D
ps2. przypominam o Konkursie na moje szyjątko oraz Candy


33 komentarze:

  1. 1. to dzwonię do koleżanki i mówię, że mam kasiorkę dla jej syna na turnusy rehabilitacyjne
    2. kupuje domek gdzieś przy morzu, delektuję się szumem morza wieczorami i zdrową antośką od nadmiaru jodu :D
    3. wyjeżdżamy z mężem na mecze hokeja nhl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pakuję w rodzinę najpierw.
    Dom, o którym ciągle marzę. Strasznie chciałabym by Arianna dorastała w innych warunkach.
    Nie chcę by rosła w betonowej dżungli :( . Postawiłabym dom blisko lasu, albo w samym środku lasu !
    Niedaleko kolejny dom dla rodziców :)
    Cześć wrzucam na procent, cześć na tych co potrzebują .

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszamy się jak by mogło być inaczej :)
    1. Funduję mega zestaw dający 100% pewności i odporności dla mojego dziecka, tak by nie chorowała tak jak choruje, by była zdrowa i szczęśliwa
    2. Buduję wymarzony dom z wielkim ogrodem
    2. Wszyscy razem jedziemy,a raczej lecimy na Malediwy

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysyp bańkowy się rozpoczął :) Mamy te bańki i się sprawdzają :) Konkurs z bańkami mam też u siebie ;) Chętnie jednak odpowiem na pytanie:
    1. Kupuję dom dla siebie
    2. Kupuję domek dla rodziców gdzieś bliżej nas
    3. Kupuję mieszkanie dla brata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Rzucam pracę.
    2. Mąż rzuca pracę.
    3. Kupujemy jakąś bezludną wyspę i zamieszkujemy na niej całą naszą piątką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam podobne plany jak Cicha. Do dziś jestem pod wrażeniem opowieści o Opatowie, który kupił sobie kanclerz koronny Krzysztof Szydłowiecki. Całego miasta nie potrzebuję, ale chętnie kupiłabym jakiś zamek ;)
    Koniecznie z parkiem.
    Czyli:
    1. Rzucamy pracę
    2. Kupujemy zamek
    3. Resztę inwestujemy i zostajemy rentierami na zamku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapewne na poczatku zrobilabym sie blada od takiej sumy pieniedzy hahaha
    0) Pomoglabym rodzince to na pewno :)
    1) Kupilabym dom i oplacilabym sprzataczke :)
    2) Pojechalabym na wakacje z najblizszymi :)
    3) Otworzylabym jakas dzialalnosc :)
    Ustawiam sie grzecznie w kolejce :)
    Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy12/2/13 01:27

    Hmm.....
    1) postawila bym dom marzeń nad morzem
    2) oplacilabym super hiper lekarza ktory w koncu pomógl by mamie
    3) zrobilabym dom dla wszystkich niechcianych Piesków

    Pozdrawiam Agata :-)
    dyrdzielxd@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. No sie chyba wreszcie pokusze o wziecie udzialu w tym bankowym konkusie :)
    1. podroze
    2. inwestycja w nieruchomosci
    3. pomoc rodzinie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, jestem fanką tego bloga :)
    Co prawda nie mam własnego bloga, ale chętnie wezme udział w konkursie.
    Odpowiedzi na pytania:
    1. Wykończyłabym swój domek, by juz wszystko było tak jak być powinno.
    2. Zmieniłabym samochód :)
    3. W końcu odpoczęłabym od pracy, którą średnio lubię :)

    Pozdrawiam i dziękuję.
    Mój mail: marzenka.s@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też spróbuję, a co tam:)
    1)Zainwestowałabym w kilka nieruchomości, m.in postawiłabym centrum handlowe na wyspie u Cichej żeby nie musieli chodzić w spódniczkach z trawy ;)
    2)Pomogłabym rodzinie i biedniejszym ludziom
    3)Postawiłabym nieduży domek na wielkiej działce, do tego ogrodników do pomocy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy12/2/13 12:30

    czy konkurs polega na losowaniu zwycięzcy ?? Czy odpowiedź na pytanie ma znaczenie ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bedziemy losowac:) pytanie jest w ramach dobrej zabawy:-D

      Usuń
  14. 1. Zmieniam zawód zostaje etatową mama
    2. Staram sie o kolejne dzieci najlepiej, żeby finalnie była nas 5
    3. Kupuje ogromny dom z ogromnym ogrodem w domu pachnie ciastem a w ogrodzie urządzam mega imprezę dla wszystkich blogowych mam i ich pociech taka impreza z trampolina klaunami panią która maluje na buziach motyle no i masa baniek mydlanych i dobrego jedzenia które kochają dzieci !!

    Ooooo jak fajnie pomarzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam Cię do siebie.Los chciał aby moja torebka pojechała do Ciebie.Pozdrawiam serdecznie.Bożena

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. wariuje
    2. prawdopodobnie bym zwariowała
    3. napewno bym zwariowała

    kupiła bym mała wyspę, a reszte rozdałabym rodzinie itp

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. Wracam na Polinezje francuska
    2. Kupuje bungalow na Bora Bora
    3. Delektujemy sie wolnością :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. 1. Pomagam Rodzicom
    2. urządzam dom w mieście Ł
    3. kupuje nowe auto prosto z salonu

    OdpowiedzUsuń
  19. O często o tym myślę:)

    1. Budujemy dom - taki dla minimum 4 osób:)
    2. Zakładam biznes, z którego czerpię profity:) - żeby coś w życiu robić:) może własne przedszkole;) takie wypaśne:)
    3. Resztę odkładam na konto tak, by żyć z odsetek i móc wesprzeć rodziców i zapewnić Hance dobry start w życie:)
    Na to trzeba by wiele tych zer po przecinku ale co tam:) Jak marzyć to marzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy20/2/13 11:09

    to ja też chcem, nie mam bloga ale często czytam:)
    gdybym wygrała i nie padła na zawał serca z radości to:
    1. wybudowałabym dom drewniany z ogrodem:)
    2. kupiła mieszkanie ( niech pracuje na siebie)
    3. zainwestowała w coś co zapewniłoby dobry start moim dzieciom
    4. POSTARAŁABYM SIĘ O RODZENSTWO DLA MOJEJ DWÓJKI- PRZYNAJMNIEJ JESZCZE 3:)))
    patrycja1525@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  21. O, mam to juz dokładnie zaplanowane, nie tylko w 3 krokach ale mam rozpisane pierwsze dwa lata :-P Ale streszczając się w trzech punktach to:

    1. z wielką klasą i pompą natychmiastowo rzucam pracę, rejestrując równocześnie własny biznes (pomysłu nie zdradzę, to mój sekret, ale związany oczywiście z tym co kocham)!
    2. spędzam mnóstwo, mnóstwo czasu z Synkiem, realizując jego (i własne) marzenia o podróżach i spokoju i życiu bez zegarka, docelwoo wracając do nowo zakupionego domu - koenicznie w tej okolicy w której mieszkamy od urodzenia!
    3. na wszelkie możliwe sposoby staram się o kolejne dziecko (przynajmniej jedno), jednocześnie kontynuując poprzednie dwa punkty czyli "bycie z zawodu dyrektorem własnego pełnego pasji i miłości biznesu" i spokojne i radosne spęzanie czasu z Synkiem.

    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj ciężko zdecydować ale na pewno
    1.Rodzeństwo dla córci
    2.Wycieczka dla męża do chin
    3.remont domku no i
    4.A resztę do banku i na jakiś procent oby się nie martwić czy nam starczy od pierwszego do pierwszego.
    magda.koscinska@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy22/2/13 13:14

    Zgłaszam się, zgłaszam:)
    Jeśli chodzi o wielką wygraną, to tak:
    1. pracy nie rzucę, bo zanudziłabym się w domu, bo nie umiem nic nie robić:)
    2. spędzałabym jeszcze więcej czasu z synkiem i mężem byśmy więcej podróżowali.
    3. I kupilibyśmy wymarzony dom.
    Fajnie jest tak pomarzyć, bo nigdy nawet 3 nie trafiliśmy w lotto :) Ale może wylosujemy nagrodę:)
    monika.arcab@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupuje domek z ogródkiem
    Wyjeżdżam w końcu na wakacje
    I nowy większy samochód
    gabi2202@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Otrzymujesz wysoką wygraną, ilość zer przerasta Twoje oczekiwania, wymień trzy rzeczy które zrobisz pierwsze mając tak ogromną sumę pieniędzy?
    Jak to co?1
    1. kupuje mieszkanie
    2.urzadzam pokój dziecku które niedługo urodze
    3. kupuje łoeczko bobaskowi o jakim marze
    4.kupuje cudowna pozytywke z kubusiem +projektor do łozeczka
    5.urzadzam pokój ksiezniczki starszej córce
    6.zakładam fundusz powierniczy
    7. biore slub+wystawne wesele
    8.świetowanie sam na sam we francji kolacja z moja połowką
    9 zakładam firme i w nia inwestuje i z niej sie utrzymuje
    10. wpłacam reszte kasy do banku i zyje z tego co zarobie i procentów z konta ;)
    goja301@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy24/2/13 02:04

    pomgogę dzieciom w zdobyciu wykształcenia
    podzielę się z rodziną i potrzebującymi
    wyjadę nad turkusowe morze...oj pomarzyć można
    batumi5@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. 1. Macham kasiorą i wypowiedzeniem w firmie;)
    2. Kupuję/wynajmuję kampera i wyruszamy w w podróż po świecie
    3. Kupuję dom nad jeziorem z tarasem i miejscem do pisania:)

    banerek: triozrio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj Ty wiesz jak zagiąć człowieka, nie powiem... Często sobie snuję takie fantazje, bo podobno można nimi przyciągnąć spełnienie marzeń, ale z wiekiem marzenia się zmieniają. Kiedyś sukienunie, pachnidełka i milion szczeniaczków i kociąt, z czasem te mrzonki przeszły małą metamorfozę.

    Tak mi się marzy wielopokoleniowy dom. Porządny, niekoniecznie na wsi, ale bez wątpienia z dala od centrum. Żeby moja mama znalazła w nim w końcu swój zakątek na Ziemi. I żebyśmy z Lubym mogli uwić wreszcie własne gniazdko, dzieląc gałąź ze starszymi, mądrzejszymi ptakami. Taki ze mnie rodzinny zwierz na starość się zrobił, czego nigdy nie podejrzewałam. Może i pisklątka by się nam wtedy wykluły? :)

    Kolejno, podróż życia. Cudownie byłoby wsiąść w autko, którym przejedzie się pół Europy. Bez obaw, że trzeba wrócić, bo środki się kończą, bo za wodę nie będzie jak zapłacić, bo do garnka trzeba będzie w końcu zacząć wkładać liście. Odkrywać nowe zakamarki mapy, odkrywając samych siebie.

    I ostatnie... A niech że będzie, przyznam się, że te szczeniaczki, to mi z dzieciństwa zostały. Od dawien dawna chodzą za mną buldożki francuskie i umrę, przysięgam, jeśli w ciągu najbliższych kilku lat takiego brzydalka nie dorwę na własność :)

    Obserwuję Cię, jako: puszka
    mail: paulina.domoradzka@gmail.com
    http://zapiski-grafomanki.blogspot.com/ (baner w pasku bocznym)

    OdpowiedzUsuń
  29. 1. kupiłabym wymarzone autko dla Mężowatego
    2. poszłabym na giga zakupy i wydawała kasę na buty ile wlezie
    3. wyremontowała dom i resztę obejścia tak jak od zawsze marzę i chyba wybudowała drugi na buty...

    Zdecydowanie
    Mama (Nie)Idealna - tak też obserwuję
    mamanieidealna@gmail.com
    http://projekt-mama-nie-idealna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiem :D
    1. Minimum połowa tych zer uratowała by dzieci chore na nowotwory, hospicja i szpitale są ich pełne a zera potrzebne!
    2. Skończyłabym studia
    3. Założyłabym rodzinny dom dziecka i pomogła tym moim kochanym bidom :D A radości bym tyle z tego miała, ze i zera mi nie w głowie ;P

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgłaszam się do zabawy:) Wspaniale byłoby otrzymać tak wielką wygraną:)
    1. Najpierw kupiłabym statek, zapakowałabym rodzinę i wszyscy popłynęlibyśmy w podróż dookoła świata, która trwałaby okrągły rok:) Po drodze zawijalibyśmy do portów i zwiedzali wszystkie miejsca, które warto podziwiać. Odwiedzilibyśmy malownicze rafy koralowe, zahaczylibyśmy o wspaniałe fiordy, poleżakowalibyśmy na plaży nad Adriatykiem, urządzilibyśmy pole namiotowe w dżungli, zaprosilibyśmy na biwak rodowitych Aborygenów. Dzięki takiej podróży wszyscy poczulibyśmy co tak naprawdę oznacza prawdziwa wolność:)
    2. Po powrocie z wymarzonej podróży część pozostałych pieniędzy zainwestowalibyśmy w wymarzony klimatyczny domek nad jeziorem, otoczony lasem, do którego moglibyśmy chodzić na grzyby i jagody:) W naszym domu znalazłyby schronienie bezdomne psy i koty, ponieważ kochamy zwierzęta. Żylibyśmy w szczęściu, zadowoleniu i bez pośpiechu:)
    3. A na koniec przekazalibyśmy część pieniędzy na budowę studni w Sudanie, ponieważ naszym marzeniem jest pomagać ludziom:)
    Cudownie jest tak sobie pomarzyć, ale przecież marzenia się spełniają, więc może wszystko jeszcze przed nami:)
    Gorąco pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...