sobota, 8 grudnia 2012

mam dość

Średnio raz w miesiącu jestem chora, potem zarażam Maję, a tym razem nawet tatko się poddał...
mamy szpital w domu, każdy z nas jęczy, kwiczy i stęka...
a ja jeszcze dziś do pracy muszę maszerować!

Święta zastaną nas w okopach, im bliżej tym bardziej mi się nie chce, tyle rzeczy miałam zrobić łącznie z ciasteczkami i ozdobami na choinkę...
wiecie co 
nie mam siły, niemoc obezwładniła moje ciało i duszę,
mam ochotę uciec, schować się w zapchloną mysią dziurę i przeczekać tą głupią zimę!

Postanowiłam też iść do lekarza aby mi zrobili jakieś badania, przecież to jest nienormalne aby tak łatwo łapać wszystko, po ciąży mój org. nie ma systemu odpornościowego czy jak???
może znów mam anemię...?
Łykam cały syf na odporność i co nic...:(

Gdyby mnie nie było jakiś czas to znaczy że znalazłam chwilowy azyl, 
lub
wyjechałam na bezludną wyspę.

Ludzie mówią ciesz sie, uśmiechaj święta idą..
tylko z czego ja mam się cieszyć,
moje macierzyństwo to bieganie za Mają z aspiratorem do nosa, spaniem 2godz, tuleniem i noszeniem - bo jak źle to tylko mama....!

Istota radości mogę rzec!

Najgorsze że nie mamy nawet możliwości odpocząć od tych chorób, nie mówiąc o wyjściu z czterech ścian, na choinkę oczywiście nie pójdziemy chyba że cud się zdarzy...
Wiedziałam że tak będzie!


Ciesz się...
no weś się ciesz!!!!!!!!

Wredne wirusy-świrusy wynocha z mojego domu, dziecka, mnie i męża, znajdźcie sobie innych nosicieli.

PROSZĘ




32 komentarze:

  1. Zdrówka dla całej rodzinki życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie zrób podstawowe badania - morfologię, cukier, mocz i kupasa (bo to mogą być pasożyty). I jeśli to jakaś nawracająca infekcja gardła, to zrób sobie wymaz. Ratuj się domowymi sposobami - syrop z cebuli, czosnek, lipa z malinami i miodem. Trzymam kciuki, żebyście zdrowieli szybko!

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka! faktycznie cos jest na rzeczy za łatwo cie łapia choróbska

    OdpowiedzUsuń
  4. Madzia badania zrób jak tylko możesz, ale to może też być kwestia zmęczenia...Poza tym witaj w klubie - ja też jestem chora (znowu) a Hanka ma znów katar - albo to kwestia przeprowadzki i zmiany klimatu w mieszkaniu albo sama nie wiem czego....
    Zdrówka dla Was i moc uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję i zdrówka życzę!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj miałam ostatnio także kilka takich dni załamania, ale mi przeszło. życzę tego samego ;)
    Ciekawy blog, będę zaglądać.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrowia dla rodziny :) umnie ja i moja młodsza córka też non stop kaszlemy albo katar nas trzyma....i łykamy syrop z cebuli, tran i nic nas ta odporność nie chce się uczepić....ale się teraz zaparłam i wychodzimy co dzień na spacery aż poliki i nosy są czerwone,może w ten sposób się uodpornimy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. łączę się z Tobą w chorobie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, oby was szybko minęły te wirusy.. 3 mam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrówka dużo dla Was! Nas też rozłożyło wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, nie wiem co Ci doradzić...
    może rzeczywiście najwyższa pora do lekarza się udać, bo normalne to nie jest.
    zdrówka.
    ps. porządki zrobisz najwyżej po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo, dużo zdrówka zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście dość często te choróbska się do Was przyplątują. Współczuję, ja też raz miałam taki sezon, non stop zakatarzona. Pewnie wirusy szaleją u Was, nie uchronisz się, albo ma się dużą odporność w takim przypadku albo niestety..
    Trzymam jednak za Was kciuki, aby to był fałszywy alarm chorobowy :**

    OdpowiedzUsuń
  14. eh no co mogę powiedziec więcej, zdrowka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zima bez wirusów to chyba nie zima ; (

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymajcie się. Mam nadzieję, że te wirusy już nie trafią to waszego domu. Może to faktycznie przemęczenie. Śle dużo zdrowia.:-*

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymaj się i nie szukaj azylu. Mam tak samo - no może poza chorowaniem. Totalnie "nicniechciejstwo" chyba taka pora

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuję Wam tych choróbsk a sioooooooooo ...
    trzymam kciuki za uzdrowienie szybkie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też jestem non stop chora. juz nie mogę tego znieść!

    OdpowiedzUsuń
  20. wirusy-świrusy sio, sio, sio!!!!! teraz już natychmiast !!!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bee głowa do góry nie jesteś sama witamy w klubie. Październik Niusia zapalenie oskrzeli, musia zapalenie gardła, listopad musia angina ropna, Niusia na szczęście zdrowa, grudzień Niusia najprawdopodobniej zapalenie oskrzeli, musia przeziębiona gil i bolące gardło. Ja po badaniach krew i mocz wyniki dobre, Niusia też po wynikach na pasożyty, których brak, krew, mocz dobre, czekamy jeszcze na wymaz z gardła i nosa i chyba ja też wymaz muszę sobie zafundować. Apsik zdrówka dla Was i dla Nas :*

    OdpowiedzUsuń
  22. My nie chorujemy, na szczęscie już nie pamiętam kiedy coś nas złapało!
    Wam życzę zdrówka, głowa do góry, będzie dobrze;)
    Świeta poprawią Ci nastrój;)

    OdpowiedzUsuń
  23. masakra z tymi zarazami, u nas podobnie jak mały coś złapie to za 2 dni mnie poniewiera, a mąż hipochondryk od razu też podłapuje temat... podobne odczucia mam w tym momencie odnośnie świąt, okna mam tak brudne, że zimy przez nie nie widać;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej, no z tymi wirusami to teraz faktycznie problem. Moja Lenka ma już drugi tydzień katar i zaczęła jeszcze kaszleć, a nie chorowała rok.
    Zdrówka Wam życzę, głowa do góry! Coś na uodpornienie jakiś probiotyk małej podawaj i będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. biedne! zdrowia Wam życzę

    OdpowiedzUsuń
  26. Współczuję. Faktycznie trudno się cieszyć w tym wypadku

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspolczuje. Wracajcie szybciutko do zdrowia
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. buziakuję i przytulam ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurde skąd ja to znam u nas odkąd Patka chodzi do przedszkola dokładnie taka sama sytuacja. ledwie zdążymy się wyleczyć to znowu coś nowego łapiemy masakra jakaś po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  30. my mieliśmy tak od stycznia do czerwca, co miesiąc choroba w tym grypa żołądkowa. a teraz jest lepiej. u mnie np. przemęczenie ma wpływ na odporność...
    no nie chcę Ci ględzić z dobrymi radami, trzymajcie się Dziewczyny, zdrowiejcie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje serdecznie za odwiedziny na naszym kawałku blogosfery :-D Jeśli podobał Ci się post zostaw mały ślad w postaci komentarza, tym samym zapraszasz mnie do swojego świata:-)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...